Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

A.Between

Użytkownicy
  • Postów

    189
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez A.Between

  1. @bazyl_prost a kto? :)) @A.Between Skąd pomysł, że podpisuję się pod cudzym wierszem? A nawet gdyby tak było. Czy nie powinieneś skoncentrować się bardziej na wierszu, niż na tym kto się pod nim podpisał ? Sherlocku
  2. @Tectosmith Dziękuję
  3. @Berenika97 🙂
  4. Wiesz - ja lu­biłem zachmurzo­ne niebo Cel­tyckie chóry przy dębo­wych stołach Gdy gar­son mil­cząc Guin­nessa na­lewał I krzepnął spokój bo świat mnie nie wołał W ra­mionach gro­zy czy też w brzas­ku chwały To­piłem obłęd który wciąż doj­rze­wał Świat wy­dawał się być niedos­ko­nały Dla am­bicji i wewnętrznych prze­mian Ce­niłem piękno po­nad wszelką miarę Budząc nadzieję roz­siewałem smut­ki Kar­miłem ciało i tra­ciłem wiarę Gry­wając w ba­rach za bu­telkę wódki Słowa spłonęły wiatr roz­wiał po­pioły Spoj­rzałem w stud­nię swo­jej ciem­nej duszy Wie­czność od­kryłem w ok­ruszkach po­kory Kroplą od­wa­gi zło pragnąc wyk­rztu­sić Dzi­siaj ro­zumiem dokąd ten świat zmie­rza Wszys­cy to wiemy lecz nikt nic nie zmieni Chcę być świadec­twem Two­jego przy­mie­rza Pa­nie coś stworzył tę prze­piękną Ziemię
  5. @Berenika97 podoba mi się .
  6. Budzę się — nie wstaję z łóżka, tylko słucham, jak dzień przegląda się we mnie niczym w zmatowiałym lustrze. Kawa i prochy — za wszystkie przeżyte lata. Samochód czeka pod domem jak milczący świadek zobowiązań. Chwila samotności — która dziwnie cieszy. Spojrzenie w niebo: ptaki, obłoki, obietnica spokoju. W domu gitara,sto wierszy w niedokończonych szkicach. Łódka, wędki pochłonięte przez pętlę czasu, co zawsze wraca, ale nigdy w tej samej wersji
  7. @bazyl_prost sam też nie znoszę pasów szczekających na wiatr. Ale przecież taka ich natura. Chcą nas chronić.@KOBIETA mnie też.
  8. @Leszczym rzeczywiście tak uważam.
  9. @bazyl_prost trochę poetycki jest. @KOBIETA mnie też.
  10. @Berenika97 nie jest głupi. Jest właściwy. To tylko inny przylądek. Nie przejmuj się .
  11. @Berenika97 Abi to mój pies ,którego musiałem dzisiaj uśpić. @bazyl_prost a jakie to ma znaczenie.
  12. Zabieram cię w ten wiersz, gdzie żal po życiu śni się jeszcze. Zabieram cię na śmierć — komu wybaczyć, że wiem więcej? Ramię lęku uchyla drzwi, jakby znało mnie od zawsze. Doprowadzę dziś nad Styks, ugnę się, a ty tu zaśniesz. Na brzegu zostawię łzy cicho, wzrok spuszczę — nie ze wstydu, lecz by nie zdradzić tego, co już przeszło.
  13. @andrew chyba trudno byłoby się z tym nie zgodzić. @Christine cieszy mnie fakt gdy do kogoś trafia to co piszę. Chociaż pochwały są miłe, zdecydowanie preferuję szczerość.;)
  14. Nie szukam zgody w cudzych spojrzeniach, ani oklasków za szczerość snów; piszę, bo cisza zna moje imię i tylko w słowie dostrzegam grunt. Ktoś mi zarzucał — nie raz, nie pierwszy szacunku brak, egoizm, chłód; że wciąż powracam do własnych wierszy, jakby w nich krył się jedyny sąd. Piszę dla siebie — nie z próżnej pychy, lecz z głodu prawdy, troski o sens; bo zanim słowo wyruszy w innych, musi mnie przejść — przez szpik i przez krew.
  15. @Christine Ładnie i mądrze . :)@bazyl_prost śmiało można tak powiedzieć:))
  16. @bazyl_prost śmiało można tak powiedzieć:))
  17. @bazyl_prost @bazyl_prost poszukiwanie, często samo w sobie jest początkiem i jednocześnie końcem jakiegoś etapu w życiu. Szukanie idealnego rozwiązania w tym nie doskonałym świecie jest absurdem. Cdn. :)
  18. Szukałem balsamu — na blizny, na echo dawnych ran; nostalgia, jak woda w starych kadziach, rozlewa się po grudniowym niebie. Chłód spuszcza głowę, rozkłada woal szronu, szepcze do siebie po cichu i nie patrząc w przód — idzie dalej. Na parapecie czarny kot jak przecinek w zdaniu dnia, straszy sikory drżeniem ogona, jakby bronił tajemnicy zimy. Bo czasem najgłębsze ukojenie znajduje się dopiero wtedy, gdy odczytasz własne rany jak mapę powrotu do siebie. Wiesz kiedy nasze dłonie spotkają się w pół drogi, zgaśnie ciężar zim lecz błogi rytm nigdy nie wróci. I co wtedy ? Czy już bez lęku przyjmiemy swoje słowa, jakby bliskość była pieśnią, nową prostą formułą - zostań. Boję się odpowiedzi, bo może nie będzie w niej gwarancji może bliskość nie być hymnem lecz zgodą na brak melodii.
  19. @MIROSŁAW C. To odwaga czy spostrzegawczość?
  20. @MIROSŁAW C. Pięknie.
  21. @Berenika97 sensowną krytyka jest fundamentem naszych przyszłych poczynań. Wskazanie błędów pozwala nie popełniać ich ponownie, być uwazniejszym. Nie rezygnuj z pisania na różnych płaszczyznach. Nie bój się rymów , są esencją dobrego wiersza. Jesteś upartą, pracowitą osobą sukces murowany. Miłego dnia 🙂
  22. @Berenika97 To miłe dziękuję bardzo
  23. Co kilka lat wynurzam się z własnych głębin, jakby powietrze mogło odczytać mój puls. Biorę wdech — ostrożny, przezroczysty — i pozwalam oczom dotknąć światła. Tylko po to, by wrócić pod powierzchnię, gdzie ciemność nie straszy, a jedynie uczy mnie oddychać inaczej. Co kilka lat odkładam dzień na później, wyciągam z kątów gitary i mikrofony, przeczesuję kurz na strunach pamięci, zatrzymuję zegary, co biegną beze mnie. Na chwilę wracam do roli, w której próbuję być muzykiem, poetą, śpiewakiem własnych niegotowych historii. Co kilka lat przychodzi cisza — ta najtrudniejsza, co nie pyta o zgodę. Siada naprzeciwko jak dawny znajomy i patrzy, czy jeszcze mam w sobie żar. A ja, niepewny, lecz wierny sobie, zbieram oddechy, przecieki światła, i znów zaczynam — od pierwszej nuty, od słowa, które drżało we mnie latami.
  24. @Toyer wiersz ma fajny potencjał. Chyba wiem co chcesz przekazać ale forma , rozsypuje się już w pierwszej strofie. Nie będę Cię szkolił bo sam jestem laikiem , jeśli chodzi o pisanie. Przedstawiam swoją opinię jako czytelnik , nie krytyk.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...