Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    8 479
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    186

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @Jacek_SuchowiczBardzo dziękuję! Piękny Twój motyl, wiarą niesiony, co z pęknięć ciała ku słońcu ucieka. Lecz mój rozsądek, ziemski i strapiony w tym pięknym locie odpowiedzi czeka. Bo mówisz "życie", jakby było pewne, że po tym końcu czeka dalszy ciąg. A wiedza milczy. Jej ścieżki niepewne kończą się tam, gdzie mogiły są. Nikt tu na ziemi nie zna odpowiedzi, choć serce pragnie wierzyć w motyli tan. Wiedza przyznaje, że w ciemności siedzi. A wiara? Jest łodzią na wielki ocean.
  2. @infeliaBardzo dziękuję! Ale wspomnienia żyjących niczego nie zmieniają w położeniu umierającego. @Marek.zak1W sumie to nikt nic nie wie. :) Przeczytałam Marku "Szczęśliwego" - jestem zadowolona z relaksu, jaką dostarczyła mi Twoja książka. Wątek z Marią zakłócił wprawdzie permanentne szczęście Gara, ale byłam pewna, że dobrze się skończy. Może przyda się trzecia część "Szczęśliwy w Arabii Saudyjskiej"? Tam, idąc za przykładem naszego bohatera J. Bema, przejdzie na islam i będzie mógł mieć cztery żony jednocześnie. Może to nie skomplikuje mu życia? Oczywiście żartuję, bo ciekawie się czytało, właściwie to wciągnęła mnie ta opowieść. No i cynik Gar jednak myślał o rodakach, zrobił coś, co nie było w jego stylu. Naraził się, dając szczepy polskiemu wywiadowi. Czyli z jego patriotyzmem nie było tak źle. Pozdrawiam i gratuluję tak ciekawych, oryginalnych książek. Niezły by był film, pewnie kontrowersyjny - ale to właśnie się teraz liczy. Pozdrawiam. :))) @MIROSŁAW C.Nie wiem, co sugerujesz. Ale dziękuję!
  3. Gdy droga życia znika i gaśnie światło istnienia czy wówczas wieczność się zaczyna czy życie w nicość się zamienia?
  4. @andrewPiękny!
  5. @Migrena Napisałeś wiersz o ogromnej sile wyrazu z przeszywającymi metaforami. Najbardziej dotknęła mnie „nostalgia jest pasożytem” – brutalnie trafne określenie na to, jak wspomnienia potrafią wysysać życie z teraźniejszy. (może dlatego, że znam to z osobistego życia) Wiersz jest jak katalog bólu. Każda zwrotka to osobny aspekt cierpienia. Wiersz jest przepełniony autentycznym, nieupiększonym bólem. Mówią: „pogódź się”. Z czym? Z brakiem, który ma twoje imię? Wyraża niezgodę na banalne pocieszenia i pokazuje, że strata nie jest abstrakcyjnym pojęciem, ale konkretną pustką po kimś, kogo nie da się zastąpić. Twój wiersz jest niezwykle poruszający - nie tylko opisuje uczucie, ale sprawia, że niemal fizycznie go doświadczam.
  6. @Nata_Kruk Piękny hołd dla jesieni - pełnym ciepła, delikatności i głębokiego sentymentu. Stworzyłaś niezwykłe, zmysłowe obrazy jesieni - nie tylko wizualne (brązy, czerwienie, żółcie), ale też dotykowe (igły jeży, bandaże) i zapachowe. "Przywdziewam brązy i zapach" to piękne ujęcie - jesień staje się czymś, co się nosi jak strój. A na końcu pojawia się coś znacznie głębszego - zaśnięcie kogoś bliskiego "na lata przy długie na zawsze". To jest przejmujące. Ale zakończenie: "Właśnie jesienią się zrodzę" - akt buntu, wybierasz życie, narodziny To "na złość markotnej aurze" brzmi jak manifest. Wiersz jest przepiękny!
  7. @lena2_ Choć nurt nie zawsze wiedzie tam, gdzie trzeba, czasem zakręt ciemny, czasem bystrze zdradne - lecz ty, co umiesz pływać, wybierzesz moment, by znów przeciw falom ruszyć.
  8. @viola arvensis Przepiękny wiersz, aż brak mi słów, ale ... Nie wypiszę się z jesieni, złotem liści wciąż się cieszę, wiatr mi śpiewa wśród gałęzi, deszcz poetą jest — mówię szczerze!
  9. @Robert Witold Gorzkowski Stworzyłeś niezwykłą podróż przez mitologiczny kosmos Słowian – od ognisk Kupały przez kosmiczne drzewo życia aż po zamknięcie Wyraju. W Twoim wierszu czuję pradawną mądrością i melancholię za utraconą całością świata, gdzie sacrum przeplatało się z naturą. Można ten tekst interpretować bardzo różnie - i to jest jego siła.
  10. @Annna2Wiersz zaczęłaś od "prowokacji" – miłość jako transakcja (Kant twierdził, że małżeństwo to transakcja) , intercyza zamiast westchnień. To brutalne zestawienie XIX-wiecznego posagu z współczesnym "I can fix him" jest świetne, bo obnaża, że gra się nie zmieniła, tylko zmieniliśmy opakowanie. Lizzy w gorsecie kontra "babencja Lydii" – rożne kobiece strategie przetrwania w systemie, który każe wybierać między honorem a pragnieniem. Piszesz o miłości jak o czymś, co jest między kontraktem a ekstazą, między Excelem a oddechem. I nie dajesz gotowych odpowiedzi - wieloznacznie. Świetny tekst!
  11. @Robert Witold GorzkowskiPytasz, czy udźwignę? Nie, nie udźwignę! Mam zawirowania głowy od tych wielkich nazwisk w Twojej niezwykłej kolekcji. Prof. T. Epsztein jest znanym człowiekiem, a że powoływał się na Twoją publikację to świadczy o rzetelności prowadzonych badań. Gratuluję z całego serca! Dziękuję za umożliwienie korzystania z Twojego archiwum, ale zajmuję się nauczaniem. A teraz mam przerwę i w tej działalności. A co do wiersza napisanego - to nie ma problemu, ale czuję się trochę nieswojo , "za wysokie progi jak na moje nogi". Pozdrawiam Cię serdecznie.
  12. @viola arvensisBardzo dziękuję! W niektórych domach jest pernamentny chłód i beznadzieja. Czasami nie mogłam przejść obojętnie. Pozdrawiam.
  13. @NatuskaaBardzo dziękuję! Masz całkowitą rację! @FaLcorNBardzo dziękuję! Czasami trzeba pomóc, wskazać drogę do "światła" .
  14. @Jacek_SuchowiczBardzo dziękuję za mądry komentarz, tak właśnie najczęściej jest. @GosławaBardzo dziękuję! Wiem coś na ten temat, bo pracowałam (teraz jestem na urlopie) również z dziećmi i młodzieżą z takich złych domów. Pozdrawiam.
  15. @Leszczym Wolność to prawo do robienia wszystkiego, włącznie z niczym! Wolność wyboru – super! Wolność niewybierania – jeszcze lepsze! Albo mieć wolność słowa, żeby powiedzieć "eee, nie mam nic do powiedzenia". Wolność do prokrastynacji – oto prawdziwa wolność XXI wieku! A poważnie - to piękna refleksja o wielowymiarowości wolności, która zawiera w sobie również prawo do niewykorzystania jej, do niewybrania, do milczenia. Wolność to nie tylko "wolność do", ale i "wolność od" – w tym od presji osiągania, mierzenia, udowadniania. Głęboko brzmi ta ostatnia linia o braku efektów wymiernych. Żyjemy w kulturze, która nieustannie domaga się produktywności, mierzalnych rezultatów, namacalnych dowodów na to, że nasze wybory były "właściwe". A tymczasem prawdziwa wolność to także przestrzeń na to, co niewymiernie, nieproduktywne, bezcelowe – na samo bycie, na eksperymenty bez gwarancji sukcesu, na drogi donikąd. Nie ma jednego słusznego sposobu jej używania,każdy definiuje ją po swojemu i każda z tych definicji ma prawo bytu. Pozdrawiam ps. skorzystałam z wolności do pisania głupot :)
  16. Berenika97

    haiku - grzyby

    @Nata_Kruk Grzybki w trzech wersjach:) Poznałam słowo "buchtować" . Pleśniak - zawsze mi wychodzi. W trzecim nie bardzo wiem, o co chodzi - w szkołach pełno zgredów? Takich podstarzałych nauczycieli?
  17. @E.T. Piękny wiersz napisałeś – o pragnieniu bliskości i o tym, jak wyobraźnia potrafi utrzymać przy życiu nadzieję.
  18. @andrew "dziś … dziś kobieta jest tajemnicą" Ale za to mężczyzna (czyli połowa populacji) jest nieskomplikowany - do życia potrzeba mu picie, jedzenie i tajemniczej kobiety. Bo podobno lubi rozwiązywać (i rozpinać) zagadki. Tak stwierdził pewien mądry mężczyzna.
  19. @Konrad KoperSkoro Los, to "powinien" zaznaczyć. Przepraszam - nie powinnam się czepiać losu!
  20. @[email protected]@Omagamoga@Nata_Kruk@Leszczym@obywatelPięknie Wam dziękuję i serdecznie pozdrawiam. :)
  21. @Waldemar_Talar_TalarBardzo dziękuję! Masz rację, ale niestety są. Sam napisałeś pięknie o domku z kart - zawsze cierpią dzieci, z traumą na całe życie. Pozdrawiam. @violettaBardzo dziękuję!
  22. @Marek.zak1Dzięki za wyjaśnienie. Ale na co dzień spotykałam się z takimi patologicznymi sytuacjami, że byś chyba nie uwierzył. Dlatego już nie oglądam nieszczęść na ekranie. Bo nie muszę. Jak wrócę do pracy to znowu pewnie poznam takie "przypadki" toksycznych relacji. Pozdrawiam. @huzarcBardzo dziękuję! Jak jesteś świadkiem tragicznych sytuacji, to trudno się od nich uwolnić . @Alicja_WysockaBardzo dziękuję! Dużo jest takich domów, nie jesteśmy nawet tego świadomi jak dużo. Coraz więcej jest zakładanych Niebieskich Kart. @Annna2Bardzo dziękuję! Masz rację, że tylko ucieczka, ale jakże to skomplikowany proces psychologiczny. @MigrenaBardzo dziękuję! Świetnie to przełożyłeś na język filozofii, ale czasami w życiu są sytuacje, które nawet "nie śniły się filozofom". Piękny komentarz - dziękuję raz jeszcze. @RomaPięknie dziękuję! Dostać takie pochwały od Poetów to piękne uczucie, aczkolwiek mnie trochę zawstydzają.
  23. @Marek.zak1Bardzo dziękuję! Nie znam tych filmów, ale życie pisze lepsze scenariusze. Wiesz dobrze, jak toksyczne relacje w rodzinie niszczą życie dzieci a później już dorosłych, którzy złe wzorce przenoszą dalej. Jak wyniszczają psychikę "ofiar", które bez swoich katów nie widzą innego życia. @andrewBardzo dziękuję! Dokładnie tak. :) @Nata_KrukBardzo dziękuję! Wiesz, że Twoja sugestia przypadła mi do gustu, zostawić ze światłem. :) Dziękuję!
  24. @CyjanDziękuję za czytanie! :)
  25. Z tego domu nie ma wyjścia bez blizn. Trzyma mocniej niż kajdany. Wgryza się w skórę, rozsiewa jad w krwiobiegu, podąża mrocznymi ścieżkami. Ciemność sączy się z okien, za szybami gaśnie świat, próg zarasta nocą, jakby świt nigdy nie istniał. Wspomnienia zlatują się jak sępy, by szarpać resztki duszy. Aż stajesz się zakładnikiem. Nie siadaj już przy stole, gdzie zamiast chlebem karmią cię lękiem. Idź – choćby przez ruiny, idź – w milczenie bez końca. Szukaj światła.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...