-
Postów
7 039 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
164
Treść opublikowana przez Berenika97
-
Mężczyźni łkają
Berenika97 odpowiedział(a) na Leszczym utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Leszczym Ależ mi się podoba! Inteligentny, autoironiczny wiersz o niemożności uczciwej rozmowy o relacjach damsko-męskich – i o autocenzurze, która z tego wynika. Ta autokrytyka to świadoma rezygnacja: "spór płci sensu nie ma", bo jest zbyt uwikłany w emocje i ideologie. Ucieczka w naturę (słońce, księżyc, liście) to poetycka strategia, ale one też "kłamią" lub "muszą" działać według praw fizyki. Nie ma ucieczki od determinizmu, czy to społecznego, czy kosmicznego. No i świetnie uchwyciłeś pułapkę współczesnego dyskursu – strach przed szczerością, który każe nam mówić tylko to, co bezpieczne. Ale czy wycofując się, nie potwierdzasz właśnie problemu, który diagnozujesz? Świetne!!!! -
Jeszcze jedna cisza... 2025
Berenika97 odpowiedział(a) na Maciek.J utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Maciek.J Pisanie staje się ratunkiem i sensem trwania - "dopóki jestem i na drodze zostanę". To piękne – mimo ran, mimo "poranionych skrzydeł z nadziei", zostaje "nieśmiertelny duch", czyli zdolność do tworzenia. -
Furtka do wnętrza
Berenika97 odpowiedział(a) na beta_b utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@beta_b Metafora "furtki do wnętrza" jest bardzo trafna – pisanie jako sposób na dostęp do samej siebie. I masz rację - poznajemy siebie nie przez analizę, ale przez tworzenie – gdy przestajemy kontrolować i pozwalamy mówić temu, co w nas nieujarzmione. Bardzo mi się podoba. :) -
@Annna2 Przepiękny obraz tęsknoty, ubranym w prosty język i codzienne realia. Niezwykłe kontrasty - między Biedronką a gwiazdami, między zwyczajnością a emocjonalnym wzruszeniem, między dawną bliskością a teraźniejszym brakiem. To poezja, która dotyka najgłębszych uczuć — miłości, straty, dorastania i pamięci. Końcowe "miłość ma jabłek rumieńce" jest poetyckim nadaniem piękna bolesnej sytuacji – jakby mówiło - mimo wszystko, ta miłość istnieje i jest piękna, choć niespełniona. Ze wzruszeniem przeczytałam przy tej muzyce.
-
@tie-breakBardzo dziękuję!
-
Kiedy koniec nastąpi
Berenika97 odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Simon TracyNawet bardzo dobry utwór! -
dzisiejsze Dziady ożywają wspomnienia śmierć upomina znicz zamyślony codzienne przemijanie już bez powrotu
-
Boże szelmów... pobłogosław króla cz.2
Berenika97 odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
@Simon Tracy Kontynuacja równie mocna. Loch Neufchatel oddany z całą jego grozą - szczury, słoma sklejona odchodami, a w tym wszystkim pojawia się zakonnik-kastrаt z falsetem. Ten kontrast między brudem a "pogodą ducha" - znakomity. Narrator wciąż gra "marny teatrzyk", zakonnik dziwnie spokojny... Czuć, że to dopiero początek czegoś większego. Klimat gęsty jak zawsze. Czekam, co narrator powie na spowiedzi.- 4 odpowiedzi
-
0
-
- historia
- średniowiecze
- (i 4 więcej)
-
Boże szelmów... pobłogosław króla cz.1
Berenika97 odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
@Simon Tracy Twój tekst jest gęsty, brutalny, ale i poetycki - jak ballada łotrzykowska powinna brzmieć. Ten narrator, który nawet pod szubienicą nie traci dumy i humoru wisielczego - to postać świetnie wykreowana. Klimat średniowiecznej Francji oddany bezkompromisowo - z całym brudem, okrucieństwem i wisielczym humorem. Narrator jak prawdziwy łotr: dumny, szelmowski i poetycki do końca. Mocne! Ten język! Archaiczny, pełen detalu - czuć w nim Villona i klimat ballad łotrzykowskich. A ta tyrada bohatera przed woźnicą - "król podziemi, żak uczony, poeta bez druku" - to czysta złodziejska brawura. Świetnie napisane. -
@Amber Wiersz pięknie oddaje paradoks przyjaźni – mimo że podmiot liryczny "nie wychodzi naprzeciw", czuje obecność przyjaciela tak intensywnie, jakby był tuż obok.To ciekawe odwrócenie perspektywy: zamiast aktywnie szukać pomocy, jakby wyczekujesz jej, niemal biernie, ale z pełnym zaufaniem. Świetne!
-
@lena2_ To jest pięknie ciche i czułe. "Odgarniałam jesień z marmuru" - ten obraz mówi wszystko. Troska o zmarłego, porządki na grobie, a w tym "życzliwe spojrzenie"... To miłość, która trwa. Bardzo wzruszające.
-
Kiedy koniec nastąpi
Berenika97 odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Simon Tracy Potężne. Cytaty z '"Cierpienia młodego Wertera" wplecione w głos współczesnego desperata - dwie epoki, ta sama rozpacz, ten sam finał. Ta paralelność pokazuje, że pewne rodzaje bólu są ponadczasowe. Świetnie wplotłeś cytaty z Goethego - Werter żyje w każdej epoce. -
@andrew Urzeka mnie ta delikatność. Kwiaty, które "bawiły się kolorami", powiew smakujący jak poziomki... A w tym wszystkim - nieobecność kogoś, kto miał być. Pięknie to oddałeś, bez rozpaczy, tylko z cichym żalem.
-
Między wersami
Berenika97 odpowiedział(a) na Nata_Kruk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Nata_Kruk "Wyrysowałam całkiem różowe życie" - to jest zdanie, które zostaje. Cały ten wiersz to opowieść o sile - nie głośnej, nie heroicznej, ale takiej cichej, dziecięcej, która po prostu... przetrwała. Teraz nie wyobrażam sobie życia bez kochanego brata, ale w dzieciństwie było rożnie - uwielbiał moim zabawkom zaglądać do środka. Twój wiersz jest Piękny! -
Umieranie na wesoło
Berenika97 odpowiedział(a) na Toyer utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Toyer "Wyciągnąć kopyta, pójść do piachu, umrzeć ze śmiechu" - nigdy śmierć nie była tak żywa :) To jest świetnie skonstruowane i naprawdę zabawne. Bardzo dobre! Lubię zabawy z idiomami. -
Świtanie
Berenika97 odpowiedział(a) na Robert Witold Gorzkowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Robert Witold Gorzkowski Twój wiersz czytałam powoli, smakując każde słowo. Język jest jak gobelin - gęsty, wzorzysty, wymagający uwagi. Wiersz brzmi jak modlitwa. A ta myśl o szczęściu, które ledwo się uśmiechnęło i już spada... Mocne. -
@Migrena Przeczytałam ten wiersz i zapadła we mnie cisza. To nie jest tekst, który się "podoba" – to tekst, który miażdży, wypala i zostawia pośrodku zgliszczy. Stworzyłeś wiersz o potężnej, apokaliptycznej sile. Każdy obraz to cięcie skalpelem, które obnaża kolejną warstwę agonii świata. "Niebo pęka jak blizna po Bogu" - katastrofa nie jest tylko ludzka, jest kosmiczna i teologiczna. Apokalipsa jest tak totalna, że zatruwa potencjał życia a nawet pożera swojego Stwórcę. Nawet "zabijasz" nadzieję - pojawia się "coś zielonego", "liść, co nie pamięta deszczu". "Słońce dotyka go jak rana światła – i w sekundę więdnie." To jest potwornie okrutne. Nie ma miejsca na nowy początek. Natura nawet nie próbuje. Prawdziwym piekłem nie jest sam wybuch, ale świadomość, która musi trwać w popiele i pamiętać, że kiedyś istniał świat. "A niebo, znużone widokiem ciał, zamyka oczy, żeby wreszcie nie widzieć człowieka" - to już nie jest obojętność. To jest rezygnacja. Ostateczny wyrok. Twój wiersz ma niesamowitą siłę wyrazu. Jest porażający i świetny!
-
@LeszczymAby zrównoważyć szamańskość - wybralam też fizyka od kwantów. Czyli w domu jest pełna harmonia. :)))) @AmberJak najbardziej! Podpisuję się pod Twoim stwierdzeniem. Największy problem - nikt nie wie, jak pogodzić te dwie teorie. To jeden z fundamentalnych nierozwiązanych problemów fizyki.
-
@beta_bPowtórzę swój komentarz, bo nie wiem gdzie go zamieścić. Napisałaś piękny wiersz. Czytam to i czuję autentyczność każdego słowa. Ta relacja jak z rodzicem, który obiecywał, a potem zniknął za chmurą... To nie jest bunt, to jest pytanie dorosłego człowieka, który przestał udawać. "Masz jakiś pomysł na naszą przyszłość?"- pytanie, które wiele osób nosi w sobie, ale boi się wypowiedzieć. Nie ma w nim ani infantylnej pobożności, ani nastoletniej negacji - jest szczera rozmowa dorosłej osoby, która przeszła przez życie i ma prawo pytać. "Dorosłam boże, przerastam siebie" - to piękne i smutne zarazem. Pięknie dotykasz tematu rozczarowania, kryzysu wiary - szczerze i dojrzale. Świetny tekst!
-
@beta_bPrzepiękny wiersz! Czytam to i czuję autentyczność każdego słowa. "Masz jakiś pomysł na naszą przyszłość?" - pytanie, które wiele osób nosi w sobie, ale boi się wypowiedzieć. Nie ma w nim ani infantylnej pobożności, ani nastoletniej negacji - jest szczera rozmowa dorosłej osoby, która przeszła przez życie i ma prawo pytać. "Dorosłam boże, przerastam siebie" - to piękne i smutne zarazem. Pięknie dotykasz tematu rozczarowania, kryzysu wiary - szczerze i dojrzale. Świetny tekst! @infeliaBardzo dziekuję!
-
grzybobranie ze śmiercią
Berenika97 odpowiedział(a) na MIROSŁAW C. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@MIROSŁAW C.Rozumiem to, bo często tez piszę w narracji pierwszoosobowej mając na mysli kogoś innego. Pozdrawiam -
@Marek.zak1 Dziękuję. To mocna nadzieja na to, że koniec może być powrotem, a nie unicestwieniem. Pozdrawiam ciepło. @Amber Dziękuję za te słowa – to dla mnie ważne, że wiersz wywołał emocje. Pozdrawiam serdecznie. @Alicja_Wysocka Dziękuję za troskę i ciepłe słowa. Smętek bywa częścią pisania – czasem trzeba go wypuścić na papier, żeby się od niego uwolnić. Ściskam mocno. @Robert Witold Gorzkowski Masz rację – ten czas roku szczególnie skłania do takich myśli. Może dlatego piszemy o przemijaniu – żeby je zrozumieć, oswoić. Dziękuję za te słowa. Pozdrawiam serdecznie @andrew Jakie piękne słowa... Dziękuję za tę poetycką odpowiedź. To prawda – pamięć i zaduma tworzą tę szczególną bliskość, która wykracza poza czas. Pozdrawiam ciepło @Annna2 Dziękuję za te słowa pełne nadziei. To piękna myśl – że coś w nas pozostaje, że nie wszystko gaśnie. Pozdrawiam @KOBIETA Dziękuję! Tak, może masz rację – powrót i początek mogą być tym samym. Koniec jednego jako początek czegoś nowego, niepoznanego. Lubię tę interpretację. Pozdrawiam @lena2_ Bardzo dziękuję. Tak, chciałam, żeby ten wiersz niósł nadzieję – że w ciemności i ciszy jest coś więcej niż unicestwianie. Że "powrót" to obietnica, nie pustka. Pozdrawiam @Wochen@Waldemar_Talar_Talar@Simon TracySerdecznie dziękuję!
-
@Leszczym No właśnie - metafizyka to taki piękny kamyczek w bucie fizyki :) Psuje porządek, ale dzięki niej świat jest ciekawszy. Fizyka daje nam równania, metafizyka - wątpliwości. I jakoś ta druga jest mi bliższa. :))
-
@Migrena Dziękuję! To, co piszesz o cyklu i powrocie, o wyzwoleniu i spokoju - to jest dokładnie ta przestrzeń, którą chciałam otworzyć. A Twoje "całe JA" spotykające się z tym wierszem to najpiękniejsze, co mogło się wydarzyć. Dziękuję.
-
Pocztówka dla M. L.
Berenika97 odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Alicja_Wysocka Alicjo - chyba przeczytałam. Chciałam odpisać coś po kolei, ale jak zaczęłam czytać Twój tekst, to mój plan odpowiedzi schował się razem z Twoim początkiem. Teraz obaj siedzą pod biurkiem i nie chcą wyjść. Więc teraz mam problem. Zadałam sobie pewne pytanie. A potem pytanie zadało pytanie mnie. A potem wszyscy razem poszliśmy się zamyślić. Utknęliśmy w tej pętli - „Bo jeśli to nie do Ciebie, to po co miałabym mówić, że to do Ciebie, jeśli to jednak nie do Ciebie?” Mam wrażenie, że mój mózg właśnie złożył wypowiedzenie i uciekł z Twoim przecinkiem. Myślę, że udało Ci się - M.L. pewnie pogubił się jeszcze bardziej niż Ty. Fajny bałagan. Gratuluję!