-
Postów
2 155 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
20
Treść opublikowana przez Annna2
-
@Nata_Kruk mam nadzieję. Dziękuję Natka.
-
@andrew dziękuję. tak @Nata_Kruk dziękuję
-
przyjacióka **
Annna2 odpowiedział(a) na viola arvensis utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@viola arvensis Stworzyłaś niezwykły klimat- 23 odpowiedzi
-
1
-
- przyjaźń
- niezawodność
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
@andrew tak! piękny
-
@Berenika97 Berenika napisałaś piękny esej liryczny. Poetycki bardzo. Dziękuję bardzo
-
KREW, PIACH, WINO I SŁOŃCE
Annna2 odpowiedział(a) na Migrena utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Migrena dzięki że się odniosłeś. Ale z jednym nie mogę się zgodzić- piszesz bycia-w" relacji, bez refleksji" Dla mnie transcendencja nie oznacza fizyczności i dlatego dałam cytat z Kanta. Twój wiersz jest czysto ludzki, mówi o relacji bardzo intensywnej, dla mnie nie transcendencjalnej. Myślę, że w kontaktach międzyludzkich nawet bardzo namiętnych, w końcu refleksja jest. -
KREW, PIACH, WINO I SŁOŃCE
Annna2 odpowiedział(a) na Migrena utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Migrena a czy powiedziałam że jesteś? Nie wkładaj mi w usta słów których nigdy nikomu nie powiedziałam. Kiedyś zarzuciłeś mi że poprawiam Twoje wiersze- kiedy twoje koleżanki bliskie Tobie poprawiały. Ok, nie chcesz dyskusji więc bie będzie. Ograniczę do jednego wpisu i koniec, a i jeszcze zapytam do jakiej płaszczyzny- transcendencja? Filozofia, religia- z obu podałam cytat- tu pasujący z Kanta. Czasami ceni się kogoś za bardzo, aby można go było pokochać. @violetta ok. A jak rodzice będą wymagać pomocy- np choroba starość to co? -
KREW, PIACH, WINO I SŁOŃCE
Annna2 odpowiedział(a) na Migrena utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@violetta a Tata- może do niego się przenieś- zamarzniesz jakiegoś odgrypiacza wypij ciepłego to zbije temperaturę i rozgrzeje, -
KREW, PIACH, WINO I SŁOŃCE
Annna2 odpowiedział(a) na Migrena utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@violetta smutne -
KREW, PIACH, WINO I SŁOŃCE
Annna2 odpowiedział(a) na Migrena utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Migrena i tu mnie nie rozumiesz. Celowo przytoczyłam Noblistę, jego piękny wiersz. Bo mówi o dojrzałej miłości, nie o zakochaniu, zaspakajaniu potrzeb, ale o miłości w której nie patrzy się tylko na siebie, nie tylko na swoje ja. I gdy to jest- jest wszystko. A gdzie jest transcendencja-" Czasami ceni się kogoś za bardzo, aby można go było pokochać: (I. Kant) Ale z jednym mogę się zgodzić- transcendencja w rozumieniu ludzkim, może być taka o jakiej piszesz. -
KREW, PIACH, WINO I SŁOŃCE
Annna2 odpowiedział(a) na Migrena utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@violetta to może zadzwoń po lekarza co? A czemu nie masz ogrzewania? Potrzebujesz czegoś Wiola? Przepraszam że pytam, to z troski. -
@Guzik718 to i kotki są przydatne
-
@Maciek.J " mówili jaskółki, że niedobre są spółki" To bez aluzji( mojej) do partii o której mowa, tylko o życiu.
-
KREW, PIACH, WINO I SŁOŃCE
Annna2 odpowiedział(a) na Migrena utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Migrena najpierw przytoczę wiersz Miłosza "Miłość" a potem powiem dlaczego: Miłość to znaczy popatrzeć na siebie, Tak jak się patrzy na obce nam rzeczy, Bo jesteś tylko jedną z rzeczy wielu. A kto tak patrzy, choć sam o tym nie wie, Ze zmartwień różnych swoje serce leczy, Ptak mu i drzewo mówią: przyjacielu. Wtedy i siebie, i rzeczy chce użyć, żeby stanęły w wypełnienia łunie. To nic, że czasem nie wie, czemu służyć: Nie ten najlepiej służy, kto rozumie. Bo taka miłość zwykłych niezwykłych ludzi, to patrzenie nie tylko na siebie, ale dbanie nie tylko o swój dobrostan. Czasem trzeba popatrzeć, na kogoś z boku, i wtedy się rozumie, że to jest to, i jak" nikt ich nie rozumie- to dobrze". Bo wtedy jest wszystko, namiętność i chocholi taniec serc. Wiersz aż iskrzy! -
@Wochen dziękuję
-
@Migrena tak to jest. dziękuję
-
@MIROSŁAW C. to prawda. umrze miłość do mojej Ziemi, do Warmiaków wraz ze mną dzięki @Robert Witold Gorzkowski no to prawda. A kaszankę jedzą, i co. A w czarninie krwi to jak na lekarstwo. Mom smaka, narobziłyeś am.
-
@MIROSŁAW C. tak jest takie miejsce, są. Dla mnie to moja Warmia, gospodarstwo Babci, Taty. Warmiacy, moi autochtoni, dlatego piszę w naszym języku. Z miłości
-
@Robert Witold Gorzkowski o byłeś w Gietrzwałdzie, pięknie
-
@Robert Witold Gorzkowski wiem, że w zachodniopomorskim jest taki zwyczaj, a może w Olsztynie, albo może w kosmopolitycznej Warszawie?
-
@Wiesław J.K. wiem że nic nie wiem" i to stwierdzenie jest prawdziwe
-
@Robert Witold Gorzkowski dzięki. To nie to samo to prawda. I smak mleka- nie tego z hipermarketu rozwodnionego i masła wybijanego z maselnicy. Robert a lubisz czarninę? Moja Mama robiła z gęsi to była mistrzowska.
-
@Wiesław J.K. moja Mama też zmarła na nowotwór
-
Kiedajszo roz na tydziań Grózka i Matulka na targ jeździuła. kołam abo bryczkó z kokoszami, jojkami, śniotanu, abo gajsiami. A tero nowó szyrokó szosijó do mjasta je, oltów za gwolt i te tretuary rozmaite. Ta staró, wojskó droga połobsodzanó szczepami, to sprowdy só nopsiankniejszo. Do łąk podwodnych fukus przypłynął, pełen jodu miał wygląd bursztynu. I dni co płyną obok, a może inne, czy pominięte te ważne. I te które uczyniły ze mnie człowieka, tamten świat i szara kobieta. I czarno- biały album jak skrzynka a w nim zapomniane zdjęcia. I chwile zatrzymane w kadrze, a może tylko przypadkiem. Wszystkie smaki, zapachy jak trudno je pochować. I w tłoku niemożliwy do napisania poemat. Ona co słońcem uwodzi, bywa dżdżysta, przecież wciąż są torfowiska. Urodzaj grzybów w lasach, po rolnych uprawach i dawnych zyskach, po ptasich odlotach. Ile kosztuje odwaga. Czy aby żyć to trzeba umierać? Wiara, bo już niczego nie da się zmienić. Kiedajszo- dawniej Grózka- Babcia, kokosz- kura, gajś- gęś koło- rower olto- auto gwolt- dużo szczepy- drzewa tretuary- chodniki
-
@Wiesław J.K. nie wiedziałam, ale fajnie wiedzieć