Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Łukasz Jurczyk

Użytkownicy
  • Postów

    169
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Łukasz Jurczyk

  1. @Christine Bardzo dziękuję!!! Mam nadzieję :) Sam bohater - narrator będzie jeszcze się pojawiał w poemacie, choć w różnych odsłonach :) Pozdrawiam serdecznie
  2. 27. Po złej stronie (narrator: grecki najemnik w służbie Dariusza) 1. Złoto nie kłamie. Kłamstwo zaczyna się od sztandarów. 2. Słyszę, że chłystek z Macedonii niesie wolność. 3. Kto mówi o wspólnym wrogu, zwykle sam chce więcej ziemi. 4. Nie wierzę w bogów. Widziałem, jak giną razem z miastami. 5. Nie mam wrogów. Mam ludzi po drugiej stronie. 6. Walczysz długo, aż przeciwnik przestaje mieć twarz. 7. Patrzę w nurt. Zbyt spokojny, żeby nie był złowrogi. 8. Śmiejemy się przed walką. Po to, żeby nie myśleć. cdn.
  3. @Berenika97 Bardzo sensualny tekst. Malujesz słowami obraz, który chciałoby się dotknąć. Pozdrawiam
  4. @Tectosmith Myślę, że narrator zewnętrzny (chór/wyrocznia) miał trochę krótszą perspektywę, niż tysiąclecia. Zakładam też, że elity achemenidzkie nie myślały w kategoriach milleniów, leczy tylko w horyzoncie przetrwania rodu/dynastii. Ostrożny byłbym także z utożsamianiem kultury perskiej z IV w. p.n.e. z obecnie panującą w Iranie. Strofa trzecia tak jak już wspomniałem odnosi się do konkretnego nadchodzącego starcia nad Granikiem i postawy dowództwa perskiego, które podjęło tę brzemienną w skutkach decyzję. To samo dotyczy strofy czwartej i intencji Persów. Odnośnie strofy piątej to jak wskazałem, racje które kierowały Persami (naturalna chęć obrony prowincji, dbanie o morale wojska) doprowadzą do klęski wobec przeszacowania swoich sił. Odnośnie strofy szóstej jeżeli rozsądnie odrzucimy kwestię przeznaczenia, to złe decyzje Persów wydatnie przyczyniły się do losu, który ich spotka. I nie będzie to miało nic wspólnego z przypadkiem i chaosem. Odnośnie strofy siódmej to ostrożny byłbym ze stwierdzeniem, że normą było, że plany na wojnie szybko tracą na aktualności. Chodzącym przykładem jest sam Aleksander Wielki. I prowadzone przez niego starcia. Odnośnie strofy ósmej, to jak wspomniałem kwestia rzezi ma swoje uzasadnienie (i nie jest to ogólnikowe stwierdzenie, które można przykleić każdej wojnie). Za dwie części będzie wiadomo, o co mi chodziło. Pozdrawiam
  5. @Tectosmith Pierwsza strofa: Persja w czasach Aleksandra ekspansję już miała dawno zakończoną. Druga strofa: Dotyczy taktyki spalonej ziemi zaproponowanej przez Memnona Persom. Trzecia strofa: Decyzja o przyjęciu bitwy z Aleksandrem przez Persów była spowodowana chęcią utrzymania za wszelką cenę satrapii i nie dopuszczenia do jej przechwycenia przez Macedończyka. Mimo niewystarczających jak się okazało sił. Czwarta strofa: Persów kierowała także obawa o utratę morale wojska. Stąd także brak zgody na taktykę zaproponowana przez Memnona. Piąta strofa: Przyszłość pokaże, że Memnon miał rację, a wybór perskiego dowództwa był katastrofą, mimo obiektywnych racji jakimi się kierowali. Szósta strofa: Los nie bywa ślepy. Pomagamy mu ze wszystkich sił. Siódma strofa: Wojna się opiera na planach. Które często przestają być nagle aktualne. Ósma strofa: To taka moja metafora, jak most do dalszej części. W kolejnych częściach będzie więcej widać dlaczego użyłem słowa rzeź. Poza tym dziękuję za polemikę :) Pozdrawiam
  6. @Christine Bardzo dziękuję!!! Historia może się nie powtarza, ale ciągle rymuje :) Pozdrawiam
  7. @Berenika97 Bardzo dziękuję!!! Masz pełną rację. Tekst dotyka nieuchronności konfliktu i starcia. Wszystko w rękach Ananke :) Pozdrawiam
  8. 26. Niezgoda na cudzą mądrość 1. Dwie potęgi: jedna już nasycona, druga dopiero głodna. 2. Memnon* radził: palić wszystko — łatwo doradzać cudzym ogniem. 3. Persowie wierzą, że dom można obronić tylko stojąc w progu. 4. Kto się cofa, ten już uznał, że jego czas minął. 5. Wojna uczy, że racja i zwycięstwo rzadko idą razem. 6. Tak rodzi się los — z braku zgody na cudzą mądrość. 7. Każdy plan żyje, dopóki pierwszy koń się nie potknie. 8. Historia czeka, aż ktoś nazwie rzeź — początkiem. *Memnon z Rodos - dowódca najemników greckich na żołdzie Króla Królów cdn.
  9. @Berenika97 Wiersz o bezpiecznej iluzji. Szkło nie rani, dopóki jest całe. To miłość do obrazu, nie do człowieka. Tafla jak granica: trzyma się tylko dlatego, że obie strony boją się sprawdzić, co jest po drugiej stronie. Bardzo intrygujący wiersz!!! Pozdrawiam
  10. @Berenika97 Bardzo dziękuję!!! Myślę, że jeszcze w tamtym momencie Persowie nie mogli przypuszczać, z kim/z czym im przyjdzie się zmierzyć. Nikt nie przypuszczał :) Pozdrawiam @Christine Serdecznie dziękuję!!! Głosy narratorów z obu stron będą się przewijać przez cały poemat. Taka jak napisałaś trafnie, dla zobiektyzowania wydarzeń. Zresztą bez względu po jakiej stoi się stronie, żarna historii mielą po równo :) Pozdrawiam
  11. 25. Hellespont (narrator: perski kancelista) 1. Przeszedł morze. Z uśmiechem, jakby przechodził ulicę. 2. Dary dla bogów. Bogowie przyjmują wszystko, nawet pychę. 3. Złożył ofiarę — jakby dał światu obietnicę ognia. 4. Wojna zaczęła się od snu o Achillesie. A sny nie znają litości. 5. Wielkie imperia nie biegną. Czekają, aż wróg się zmęczy. 6. Niech dotrze tu, gdzie nawet słońce pada na kolana. 7. Dwór milczy. Tylko astrolog patrzy zbyt długo w niebo. 8. Tak rodzą się burze — z jednego kroku, zbyt pewnego. cdn.
  12. @Lemert Świetny rytm wiersza. Pozdrawiam
  13. @Berenika97 Fascynujące, jak udało Ci się połączyć wątki biblijne ze współczesnością. Wyciągasz postać Gajusa z kart Pisma Świętego prosto do naszej codzienności. Fantastyczny pomysł i fantastyczne wykonanie!!! Świetny tekst!!! Pozdrawiam
  14. @Christine Niech to będzie niespodzianką :)
  15. @Christine Bardzo dziękuję!!! O węźle gordyjskim będzie :) Pozdrawiam
  16. @Berenika97 Chłop dał jej całe życie, a ona zrobiła z niego taksówkarza między niebem a piekłem :)))
  17. @Berenika97 Bardzo dziękuję!!! Ta część ostatecznie zamyka "kwestię greckich polis" (przynajmniej w samym poemacie) i zaczyna "kwestię perską". Pozdrawiam
  18. 24. Popiół Teb 1. Grecja milczy — z popiołu Teb łatwo ulepić pokój. 2. Kiedy miasto ginie, inne uczą się na cudzej lekcji. 3. Persja patrzy z daleka, jak tłuste zwierzę, któremu nie chce się wstać. 4. Wielki Król wierzy w czas — jakby czas wierzył w niego. 5. Dary z Suzy nie zatrzymają tego, kto już wybrał drogę. 6. Wyrocznie bledną, bo przyszłość pali im dłonie. 7. Przeznaczenie już stoi w progu, cierpliwe jak stal. 8. Przed nim wielkość, za nim popiół — dokładnie jak chciał. cdn.
  19. @Berenika97 Trafiasz w punkt: w miłości najbardziej liczy się to, czy mamy kogo złapać za rękę, gdy grunt ucieka spod nóg. Podoba mi się ten brak zgody na półśrodki. Jeśli miłość nie grzeje, to nie ma sensu mrużyć oczu przy sztucznym świetle – lepiej pozwolić sobie odejść. Bardzo poruszające i mądre!!! Pozdrawiam
  20. @Berenika97 Bardzo dziękuję!!! Świetne są Twoje komentarze. Rozkładasz wszystko na atomy i docierasz do sedna :) @Christine Serdecznie dziękuję!!! Okrucieństwo było normą w tamtym świecie. Nie mogłem tego pominąć w opisie drogi bohaterów, gdyż będzie to powoli zatruwać im duszę. @Adam Zębala Bardzo dziękuję!!! Pozdrawiam
  21. 23. Ołtarz zwycięzców (narrator: hypaspista) 1. Zamknęli bramy, jakby mur miał zatrzymać los. 2. Rzeź przyszła o świcie, z hukiem tarcz i krzykiem w sercach. 3. Ich furia nas zawstydziła, więc zabijaliśmy mocniej. 4. Uciekli do świątyń — szukając cudu, którego nie było. 5. Tam, gdzie był azyl, zrobiliśmy sobie miejsce ofiarne. 6. Kapłan błagał, z dzieckiem w ramionach — umarli razem. 7. Miasto upadło, ale my wciąż mieliśmy nóż w dłoni. 8. Zabijaliśmy ciszę, bo inaczej trzeba by słuchać. cdn.
  22. @Adam Zębala Mocny obraz śmierci, która jest jedynym miejscem prawdziwego pojednania – pod jednym płaszczem, bez względu na wiarę czy winę, zostaje już tylko czysta czerwień na bieli. Pozdrawiam
  23. @violetta Przy takiej zimie rozumiem tęsknotę za wiosną :) Pozdrawiam
  24. @huzarc Tragiczne dziedzictwo pożogi: ci, którzy stracili wszystko, niosą popiół dalej, zamieniając krainy miodu w kolejne urny. Zło karmi się tu własnym echem. Pozdrawiam
  25. @Berenika97 Piszesz o miejscu, w którym czas przestał płynąć, a zaczął gnić. Niesamowicie plastyczny, wręcz fizyczny obraz rozkładu. Dom nie jest tu schronieniem, lecz organizmem, który żywi się intruzem. To przerażająca wizja wiecznego zawieszenia – stanu, w którym nie jesteśmy już żywi, ale wciąż czujemy ciężar istnienia. To piekło braku zmiany. Bardzo mocne!!! Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...