-
Postów
395 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Łukasz Jurczyk
-
Gdzie rdzewieją miecze: 62. Maski i duchy
Łukasz Jurczyk odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Nata_Kruk Dziękuję!!! Jeśli moje wersy do czegoś się przydadzą, to świetnie :) Pozdrawiam @Berenika97 Dziękuję!!! Nie leczyła. Tylko zdejmowała ciężar — na chwilę. Pozdrawiam -
@Proszalny Gdy brzuch wieloryba przestaje być więzieniem, a staje się schronieniem przed światem... Tworzysz ich za dnia. By nocą usnęli w tobie. Oddech pełen zjaw. Pozdrawiam
-
Kronika rozkwitu cz.2
Łukasz Jurczyk odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 Obietnice lśnią. Jak złoto w brudnej wodzie. Nie złapiesz ich, nie. -
Gdzie rdzewieją miecze: 60. Las nad morzem
Łukasz Jurczyk odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Christine Dziękuję!!! Nie licz tych kości. On ich nie liczył nigdy. One są drogą. -
Gdzie rdzewieją miecze: 61. Fenicjanka
Łukasz Jurczyk odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Christine Dziękuję!!! Moneta dzwoni. Głuchy dźwięk, puste serce. Tak płaci ten świat. -
Gdzie rdzewieją miecze: 59. Miasto, które śni się nocą
Łukasz Jurczyk odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Christine Bardzo dziękuję!!! Zwykła walka. Jedni płacą od razu, drudzy później. Pozdrawiam -
Kronika rozkwitu cz.2
Łukasz Jurczyk odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 Serce się wyrywa. Gdzie pędzisz, Pani, powiedz? Kwiaty nie karmią. Pozdrawiam -
Gdzie rdzewieją miecze: 62. Maski i duchy
Łukasz Jurczyk opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
62. Maski i duchy (narracja: Fenicjanka) 1. Pachniał żelazem, nie miłością. To znałam zbyt wiele razy. 2. Oni piją tak, jakby wino miało pamiętać za nich. 3. Daję im ogień, bo tylko we śnie mogą wrócić do domu. 4. W oparach widzę, jak z twarzy spadają im wszystkie maski. 5. Jego usta drżały, ale nie dla mnie – dla duchów, których nie znam. 6. Znałam ten płacz – nie prośba, nie skrucha, tylko pustka. 7. Mężczyźni we śnie zawsze mówią do tych, co już ich nie słyszą. 8. Odeszłam jak zawsze, jakby nic nie dotknęło mojej skóry. cdn. -
to nie haiku
Łukasz Jurczyk odpowiedział(a) na Poet Ka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Poet Ka Powoli odmrażamy duszę po zimie :) Kwiat i stary liść. Tak mało trzeba duszy. By nie być zimnym. Pozdrawiam -
Gdzie rdzewieją miecze: 61. Fenicjanka
Łukasz Jurczyk odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 Świetnie to podsumowałaś! W kolejnej części poznamy narrację drugiej strony. Z tamtej nocy został cień — i ja w nim trochę. I jedna moneta. Resztę zapłaciłem później. Pozdrawiam -
@Berenika97 Gdy dwa puste naczynia się spotykają, nie ma w nich ani kropli wody, by ugasić pragnienie. Świetny klimat wiersza :) Wymazali świat. Kochankowie bez twarzy. Popiół bez ognia. Pozdrawiam
-
Gdzie rdzewieją miecze: 61. Fenicjanka
Łukasz Jurczyk odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Poet Ka Bardzo dziękuję!!! Czy ją pamiętam? Zapach wraca pierwszy — twarz już nie. Może ją śniłem. Niektóre wspomnienia same się palą. Pozdrawiam -
Gdzie rdzewieją miecze: 61. Fenicjanka
Łukasz Jurczyk opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
61. Fenicjanka (narrator: Agrianin) 1. Pachniała potem i żywicą – jak lasy mego dzieciństwa. 2. Mówiła po naszemu nieźle – „chcesz umrzeć?” – spytała, śmiejąc się. 3. Jej piersi miały konsystencję błota po ulewie. 4. Opium paliła z cynowego naczynia – ucząc mnie znikać. 5. Dym był gorzki – jakby płonęły moje sny. 6. Zobaczyłem brata idącego przez ogień – nie zatrzymałem go. 7. Wtedy płakałem z taką siłą, że drżały ściany namiotu. 8. Rano jej nie było – został zapach popiołu i moneta. cdn. -
Gdzie rdzewieją miecze: 60. Las nad morzem
Łukasz Jurczyk odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 Kamień na falach. Drewno na ciałach — pełna architektura. -
@Poet Ka Na to są na pewno odpowiednie procedury, by nie powiedzieć paragrafy :)
-
@Poet Ka Dura lex, sed lex :)
-
kwiecień 1940
Łukasz Jurczyk odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 Trzeba pamiętać i przypominać. Twój wiersz to robi. Tylko ten numer. Metal zimniejszy niż śmierć. Gdzie twoje imię? Pozdrawiam -
@Poet Ka Ładne te słowa. Lecz miska dno ma blisko. Kłamca z tego żuru :) Pozdrawiam
-
Gdzie rdzewieją miecze: 60. Las nad morzem
Łukasz Jurczyk odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 Bardzo cienka granica. Granica? Rysujemy ją mieczem — i zacieramy. Nie ma linii. Jest tylko krok, którego nie cofniesz. Pozdrawiam @Proszalny Dziękuję !! Nie patrzył już. To jedyna łaska, jaką mu dali. Zostaw go tam. Niech pilnuje ciszy — lepiej niż my. Pozdrawiam -
róża i ażur
Łukasz Jurczyk odpowiedział(a) na Poet Ka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Poet Ka Bardzo surrealistycznie :) I ten, antracyt "przepuszczający promienie słońca". Niebanalne (co najmniej) zestawienie. Czarny antracyt. Przepuszcza złoty promień. Żart na witrażu. -
Gdzie rdzewieją miecze: 59. Miasto, które śni się nocą
Łukasz Jurczyk odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 Kolejny szturm, kolejna bitwa. Poddawanie ludzi, jak żelaza, naprężeniom, aż do zużycia. Mówisz: wytrzyma. Stal też tak mówi — do czasu. Pozdrawiam -
Gdzie rdzewieją miecze: 60. Las nad morzem
Łukasz Jurczyk odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Poet Ka Ocenianie wojny po sprawiedliwości, to surowe kryterium :) Surowa miara: czy zabiłeś mniej, niż mogłeś? Jeśli jest taka, to poznasz ją po tym, że nikt jej nie nazywa. -
Gdzie rdzewieją miecze: 60. Las nad morzem
Łukasz Jurczyk odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Poet Ka Nawiązanie do "Makbetowskiego" lasu niezamierzone :) Fenicja słynęła ze swoich strzelistych cedrów. Okrutna ironia losu, że jej synowie na nich zawiśli. Cedry do nieba. Na nich zawisło miasto — blisko bogów. Pozdrawiam -
@Poet Ka Berenika niejedno ma imię :) Gdzie jest mój warkocz? Pyta gwiazda nad nami. Poezja go kradnie. Pozdrawiam
-
@Proszalny Ciekawie powiedziane, że dwoje ludzi w miłosnym uścisku nie jest tylko parą ciał, ale małym, autonomicznym układem anatomicznym. Czerwień na ustach. To słońce, co zgasło już. Po omacku idź. Pozdrawiam