Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Łukasz Jurczyk

Użytkownicy
  • Postów

    405
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Łukasz Jurczyk

  1. @Christine Bardzo dziękuję!!! Po tym, co spotkało Tyr, obrona Gazy była zadziwiająca. Widzieli koniec. Wybrali jego kształt — nie ustąpili. Pozdrawiam
  2. @Christine Bardzo dziękuję!!! Nie chciałem, aby bohaterowie byli tylko mówiącymi figurami z brązu. Zimny popiół. Najdłużej grzeje to, co go zrobiło. Pozdrawiam
  3. @Berenika97 Bardzo dziękuję!!! Batis to przykład na to, że odwaga nie jest tam gdzie się potocznie mówi :) Mówią: nie jest mężczyzną — a trzyma miasto. Wola nie pyta, co ci zabrano — tylko czy stoisz. Pozdrawiam
  4. @Proszalny Piękny utwór o wolności absolutnej :) Horyzont znika. Słońce rozmywa swój kształt. Jesteś u siebie. Pozdrawiam
  5. @Proszalny Śnij dalej. To najłagodniejszy sposób pamiętania. Pozdrawiam
  6. @Berenika97 Gesty jedynym śladem istnienia, który oparł się zapomnieniu... Świat był jak glina. Twoje oczy rzeźbiły. Dziś tylko kamień. Pozdrawiam
  7. @Poet Ka Królik ma rację – jego uszy drżą, bo słyszy kroki czasu ... Czuły mechanizm. Słyszy jak umiera czas. Poza pełna łez. Pozdrawiam
  8. 63. Twierdza z piasku (narrator: arabski najemnik) 1. Pustynia — matka, ojciec — światło bez litości. Tyle mi dano. 2. Gaza — fort z piasku. Czeka na cios, który już idzie. 3. Wieść o Tyrze. Roztrzaskali bogów z kamienia. My mamy swoich — z pyłu i wiatru. 4. Mówią: Batis* to eunuch. Odebrano mu ciało. Została wola — twardsza niż stal. 5. Nie ma żony ani syna. Nie musi patrzeć za siebie, gdy nadchodzi burza. 6. Żarty krótkie. Kończą się tam, gdzie zaczyna jego spojrzenie. 7. Idziemy za nim w noc, gdzie nie ma gwiazd. 8. Słyszałem o tych zza morza. Słowa były za małe na to, co przyszło. *Batis - dowódca perskiego garnizonu Gazy cdn.
  9. @Berenika97 Bardzo dziękuję!!! Narracje bohaterek były dla mnie w sposób zrozumiały trudniejsze do napisania. Ale będą sie pojawiać w dalszej części poematu. Słuchaj mych szeptów. To echo zmarłych woła. Nie budź mnie teraz. Pozdrawiam
  10. @Nata_Kruk Dziękuję!!! Jeśli moje wersy do czegoś się przydadzą, to świetnie :) Pozdrawiam @Berenika97 Dziękuję!!! Nie leczyła. Tylko zdejmowała ciężar — na chwilę. Pozdrawiam
  11. @Proszalny Gdy brzuch wieloryba przestaje być więzieniem, a staje się schronieniem przed światem... Tworzysz ich za dnia. By nocą usnęli w tobie. Oddech pełen zjaw. Pozdrawiam
  12. @Berenika97 Obietnice lśnią. Jak złoto w brudnej wodzie. Nie złapiesz ich, nie.
  13. @Christine Dziękuję!!! Nie licz tych kości. On ich nie liczył nigdy. One są drogą.
  14. @Christine Dziękuję!!! Moneta dzwoni. Głuchy dźwięk, puste serce. Tak płaci ten świat.
  15. @Christine Bardzo dziękuję!!! Zwykła walka. Jedni płacą od razu, drudzy później. Pozdrawiam
  16. @Berenika97 Serce się wyrywa. Gdzie pędzisz, Pani, powiedz? Kwiaty nie karmią. Pozdrawiam
  17. 62. Maski i duchy (narracja: Fenicjanka) 1. Pachniał żelazem, nie miłością. To znałam zbyt wiele razy. 2. Oni piją tak, jakby wino miało pamiętać za nich. 3. Daję im ogień, bo tylko we śnie mogą wrócić do domu. 4. W oparach widzę, jak z twarzy spadają im wszystkie maski. 5. Jego usta drżały, ale nie dla mnie – dla duchów, których nie znam. 6. Znałam ten płacz – nie prośba, nie skrucha, tylko pustka. 7. Mężczyźni we śnie zawsze mówią do tych, co już ich nie słyszą. 8. Odeszłam jak zawsze, jakby nic nie dotknęło mojej skóry. cdn.
  18. @Poet Ka Powoli odmrażamy duszę po zimie :) Kwiat i stary liść. Tak mało trzeba duszy. By nie być zimnym. Pozdrawiam
  19. @Berenika97 Świetnie to podsumowałaś! W kolejnej części poznamy narrację drugiej strony. Z tamtej nocy został cień — i ja w nim trochę. I jedna moneta. Resztę zapłaciłem później. Pozdrawiam
  20. @Berenika97 Gdy dwa puste naczynia się spotykają, nie ma w nich ani kropli wody, by ugasić pragnienie. Świetny klimat wiersza :) Wymazali świat. Kochankowie bez twarzy. Popiół bez ognia. Pozdrawiam
  21. @Poet Ka Bardzo dziękuję!!! Czy ją pamiętam? Zapach wraca pierwszy — twarz już nie. Może ją śniłem. Niektóre wspomnienia same się palą. Pozdrawiam
  22. 61. Fenicjanka (narrator: Agrianin) 1. Pachniała potem i żywicą – jak lasy mego dzieciństwa. 2. Mówiła po naszemu nieźle – „chcesz umrzeć?” – spytała, śmiejąc się. 3. Jej piersi miały konsystencję błota po ulewie. 4. Opium paliła z cynowego naczynia – ucząc mnie znikać. 5. Dym był gorzki – jakby płonęły moje sny. 6. Zobaczyłem brata idącego przez ogień – nie zatrzymałem go. 7. Wtedy płakałem z taką siłą, że drżały ściany namiotu. 8. Rano jej nie było – został zapach popiołu i moneta. cdn.
  23. @Berenika97 Kamień na falach. Drewno na ciałach — pełna architektura.
  24. Łukasz Jurczyk

    Haiku kulinarne

    @Poet Ka Na to są na pewno odpowiednie procedury, by nie powiedzieć paragrafy :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...