Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Robert Witold Gorzkowski

Użytkownicy
  • Postów

    957
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez Robert Witold Gorzkowski

  1. @Migrena lubię Ciechocinek jak wracam z nad morza wpadnę tam zawsze na dzień lub dwa. Jest dużo racji w tym co piszesz. Tylko prawda jest jeszcze inna. Wiele Pań na jednego mężczyznę, aż żal bierze. Cały rok szykowania, odkładania kasy, trenowania wokół domu, by stoczyć batalię o jednego faceta na turnusie. Jeśli nawet jest ich powiedzmy dwóch to już oko się szkli, a serce bije jak szalone. Bo w domu to dzieci, bo w domu trzeba trzymać się zasad, bo w domu nie ma do kogo buzi otworzyć. A ja jeszcze nie umieram, a ja chcę czuć się piękna i młoda i niech mnie tam, choćby nawet kobitka ale w tańcu na miejskim parkiecie. Byleby jeszcze woda w głowie szumiała, byleby się śmiać młodo... i w sprawności odejść.
  2. @Wochen i taki wiersz należy docenić
  3. @Marek.zak1 prosta sprawa jak chce tak niech interpretuje
  4. Krzyk przeniknął stratosferę Bliskich zapach odszedł naprędce Siedemset siedemdziesiąt nalotów Wypróżniam jak lękliwe serce. Nachalnie wącham Wrzesień Odchodzi wielkimi krokami Sen o wiekopomnej potędze Zastygł pod maską kochanie. A ja kwiaty zrywam w mieście Ich kielichy poją mnie winem Mam jeszcze Boga nade mną A w głowie bezmyślne chwile.
  5. @Annna2 nawet płazom nie ujdzie płazem jak wiersz do kitu, ale nie u ciebie Aniu. Tu płazy mogą być płazami, a i tak nigdy nie dowiemy się czy traszka lepsza czy Szymborska.
  6. @Migrena i znów bluźnierczy i bezbożny wiersz. Przeszywa rozpalone ciało szpila lodu która miast roztopić się w czeluściach rozpalonych wnętrzności mrozi je do granic ostatecznych. Czym jest rozwarte łono? jest i początkiem który daje życie i końcem gdy ktoś wbije w nie butelkę i kopnie z całej siły żołnierskim butem po bezbożnym akcie jak w powstaniu warszawskim. I wtedy ten początek staje się końcem z bólu skręcają się wnętrzności i już nie będzie początków ani końców. A jednak „Paruje oddech w ustach dziecka, którego jeszcze nie nazwano” dając nadzieję że nie wszystko jeszcze stracone. Nadzieję że Bóg… jest wszechmogący.
  7. @huzarc pewnie niedługo się dowiemy
  8. @Leszczym to się nazywa mieć wejście
  9. @Berenika97 wolność żyje w nas. Nie możemy się poddawać. Świat cyfrowy oferuje wbrew pozorom nie wolność tylko coraz większe zniewolenie. Wszystkie cyfrowe udogodnienia rozleniwiają nas. Przestajemy tak naprawdę jej potrzebować bo mamy ją w smartfonie. Tylko że to nie jest nasza wolność a narzucona. Ludzie nie potrafią już żyć bez mediów. Pogrążając się w ich treściach i stają się podatni na wszelkie pseudo udogodnienia i sugestie. My już nie wiemy że wolność to stan ducha a nie obowiązek do spełnienia.
  10. @Annna2 jest tutaj tatarak i kręte drogi i wiatr który niesie latawiec czyli piękno w sercu w samym środku lata zdawało by się że nic więcej nam do szczęścia nie brakuje bo każdy człowiek przy obcowaniu z przyrodą doznaje poczucia piękna a jednak od początku villanelli przeplata się motyw tęsknoty jak zim zawalidrogi bezwiedna dziś mgła bez ciebie próżna ta gra. Mimo w pełni doświadczanej radości z czerpania przyjemności z oddechów przyrody chcielibyśmy bo też i ja aby móc z kimś dzielić te doznanie bo pięknem należy się dzielić. Przepiękny utwór w którym dotykasz poprzez zjawiska pogodowe ukrytej tęsknoty.
  11. @huzarc bardzo mi odpowiada twoja niebanalna poezja.
  12. @Annna2 tak w propagandzie są najlepsi i zawsze odwrócą kota ogonem.
  13. @Annna2 tak Aniu ale takich czynszy nie ma po prostu szpital izraelicki rozprawił się z historią.
  14. Stój, w jutrzni drzazgo rozpalona Już w moim ciele ostrze składasz i mocą słów niewyciszonych gładko opowieść swoją wkładasz. A rany z czynów płyną z wieków I zagłębiają się w czeluści Targany wiatrem u nasady Wreszcie trzon pęka w bólu tłuszczy. I został grot głęboko wbity A w okół niego gnije ciało Bo nam się matki naszej Ziemi Odwieczne prawo zhańbić dało. @Robert Witold Gorzkowski Antico Caffè Greco, jedna z najstarszych kawiarni na świecie, zostanie zamknięta po 260 latach działalności. Powodem jest astronomiczny czynsz wynoszący 180 tys. euro miesięcznie. Eksmisja jest zaplanowana na 22 września, ale kawiarnia już została zamknięta. Antico Caffè Greco, usytuowana przy Via dei Condotti w Rzymie, to miejsce o bogatej historii. Od ponad dwóch i pół wieku przyciągało artystów i intelektualistów z całego świata. Wśród jego bywalców byli m.in. George Byron, Johann Wolfgang von Goethe, Adam Mickiewicz i Henryk Sienkiewicz. Decyzja o zamknięciu najstarszej rzymskiej kawiarni wynika z drastycznego wzrostu czynszu. W 2017 r. zakończyła się umowa najmu, a właściciel budynku - Szpital Izraelicki w Rzymie - zażądał drastycznej podwyżki: z 17 tys. do aż 180 tys. euro miesięcznie (z 72 tys. do ponad 764 tys. zł). Amen
  15. @Annna2 bardzo sentymentalny jest twój wiersz. I ta pieśń Edith Piaf dodatkowo wzmacnia doznania. Tak wybitny kolorysta niedoceniony i w pierwszej i w drugiej ojczyźnie cóż tak bywa. Ale pośród śpiewu dochodzącego ze sceny warto zadrzeć głowę do góry by zobaczyć jego spuściznę.
  16. @Robert Witold Gorzkowski Przy niedostatecznej ilości materiałów na wyjeździe muszę posiłkować się internetem. Kiedyś to nadrobię. Wiek wcześniej Gorzkowscy przeprowadzili rokosz względem króla w Krakowie i musieli udać się na banicję. Siedmiu synów rozpierzchło się na siedem stron świata i jeden trafił na Warmię stając się pradziadem Franciszka. Jak powszechnie wiadomo Franciszek był zwolennikiem konstytucji 3 maja oraz likwidacji pańszczyzny i poddaństwa chłopów. Należał do klubu jakobinów polskich. Uczestniczył w planowaniu i przygotowaniach do powstania kościuszkowskiego, w czasie którego brał udział w insurekcji warszawskiej pod przywództwem Jana Kilińskiego. Insurekcję w Wilnie przeprowadził gen. Jakub Jasiński. Po upadku powstania znalazł się na Podlasiu we wsi Cisie, gdzie został przywódcą spisku, organizacyjnie opartego na sieci parafialnej, mającego na celu walkę zbrojną o niepodległość a po wygubieniu wilczego rodu czyli wyzyskiwaczy chłopów do których zaliczył i księży, wprowadzenie ustroju republikańskiego. Środowisko chłopskie uznawał za ważną siłę polityczną. W czasie swojej działalności wśród niepiśmiennych chłopów kolportował ulotki zaopatrzone w rysunki. Po wykryciu prowadzonej agitacji, został w 1797 aresztowany wraz ze współpracownikami i uwięziony w Krakowie przez władze austriackie. Po długim śledztwie w 1802 skazany na karę śmierci. Cesarz Franciszek II Habsburg zamienił karę śmierci na banicję. Po pobycie na emigracji w 1807 zamieszkał w Warszawie, opracowując projekt uwłaszczenia chłopów. I być może projekt by ujrzał światło dzienne gdyby nie wybuch w 1830 roku powstania listopadowego pod przywództwem kapitana Piotra Wysockiego. Sprawa chłopska była niewystarczająco uwzględniona podczas Powstania, co było kluczową przyczyną klęski zrywu. Elity polityczne były niechętne ustępstwom na rzecz chłopów i ograniczeniu własnych przywilejów, co było sprzeczne z potrzebami społecznymi. Tego samego roku umiera Franciszek nie doczekawszy się ziszczenia swoich postulatów. Gdyby nie umarł mógłby powiedzieć a nie mówiłem? Polak głupi przed szkodą i po szkodzie.
  17. @Migrena toż to arcydzieło umierania jak: Śmierć nie jest krzykiem, lecz ciszą w płucach. Jak trafnie to ująłeś ból tysięcy istnień co noc po trochu tracących życie przez przeżywanie przy bezdechu.
  18. @Sylwester_Lasota dlatego jak śpiewał Młynarski róbmy swoje, róbmy swoje podoba mi się wiersz
  19. @huzarc Nie możemy się odżegnywać sami też kreujemy przyszłość.
  20. @Migrena jak skończą się wykłady napiszę dlaczego Gorzkowscy znaleźli się na Warmii @Robert Witold Gorzkowski Aniu na temat bo to jest tylko notka z Internetu a ja napiszę coś czego w Internecie nie ma
  21. @Annna2 oj za szybko zgadliście nie mogłem delektować się triumfem. Jestem już trzeci dzień na konferencji w Dobrzycy na temat „dziecko w rodzinie ziemiańskiej” i strasznie mało mam czasu bo codziennie kilku znanych profesorów ma prelekcje a potem dyskusje (między innymi o karach cielesnych we dworze i pałacu) a chciałbym trochę więcej napisać o Franciszku. @Migrena Franciszek Gorzkowski herbu Tarnawa (ur. ok. 1760 roku na Warmii zm. w roku 1830 w Warszawie) był matematykiem i geometrą, a przede wszystkim politycznym działaczem podczas powstania kościuszkowskiego, był członkiem klubu jakobinów polskich. Dążył do połączenia walki o niepodległość Polski z postulatami społecznymi, w tym z likwidacją nierówności społecznych, pańszczyzny i czynszów, a także popierał Konstytucję 3 maja.
  22. @Migrena No nie, Jakub Jasiński był tylko w kręgu tzw kuźni Kołłątaja.
  23. @Migrena niestety nie @Annna2 niestety nie, mogę napisać małą podpowiedź ale co to by była za zabawa bo jednym słowem bym rozwiał wątpliwości; czy chcecie tego?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...