
Yavanna
Użytkownicy-
Postów
231 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Yavanna
-
Tak niespodzianie czasem Kroki zmieniają Swój tor kolei rzeczy Jak kot, powiadasz Chcę i nie chcę Trudno to wytłumaczyć Dziękuję, że wróciłeś Przyjacielu Choć wiem Aż nazbyt dobrze Że to nie jest łatwe
-
19.2 Zamiast euforii
Yavanna odpowiedział(a) na Yavanna utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
@Rafael Marius Prawda, wszystkim tyka równo. -
Zamiast euforii Naga pustka Serca nie otwierasz Swoje trzymam w kagańcu Pomiędzy tęsknotą za miłością A lękiem przed obojętnością Nie wysyłamy walentynek Niebo patrzy na nas Waży swoją odpowiedź Zegar tyka sekundami przeznaczenia
-
Ściany domu Wygodnie znane Świecą pustką Duszy
-
Wygasłe wulkany Gniewu powszedniego Nie grzeją Oddechem oparów Euforii blaski Odległe mrokiem czasu Nie nęcą Boskości ułudą Wody i ognia Ziemi i nieba Wystarczy dotknąć W przestrzeni Cudu istnienia
-
W krainie jak z bajki Wśród setek Czerwonych kapeluszy Krasnali wypatrywałam Sosny nam szeptały Jesienną mżawką Że pora już wracać Chlebem z innego czasu Na leśnej ścieżce Złotem liści obsypanej Nam pachniało
-
2
-
Zobaczyłeś Skrywany głęboko W mych oczach Smutek Co czasami Gejzerem łez Wybucha Mimo uśmiechu O poranku Co słodycz Półnagą i zalotną Miał Ci zesłać Zobaczyłeś
-
2
-
Zawieszona w oczekiwaniu Na może tak, na może nie Jak w lustrze się przeglądam Gdy nie odbieram telefonu Mówiąc milcząco Że nie chce mi się gadać I nie oddzwaniam Z zamierzenia Z zaniechania Z zapomnienia Gdy zwlekam z odpowiedzią W niezdecydowaniu Trzymam w niepewności Zostawiając sobie furtkę Na możliwe opcje Na inne priorytety Na swoje nastroje Poddaję w wątpliwość Tę swoją wolność Dane sobie prawo Nie znam odpowiedzi
-
1
-
@Rafael Marius @Konrad Koper Sama się dziwię, jak z tego urodził się erotyk. P.s. Polecam wersję koncertową: Kora+ Steczkowska
-
Nie rozumiem Tego co między nami Jest i nie ma Nie rozumiem Tej tęsknoty Tego w bliskości oddalenia Nie rozumiem Tego być może, co nastanie Kiedyś lub nigdy Nie rozumiem Zawieszenia w oczekiwaniu Na lepszy czas Nie rozumiem Im większego przyciągania Tym szybszych ucieczek Nie rozumiem Dlaczego serce ciągle Nadzieją się karmi Nie rozumiem Dlaczego nie może Poranek nas zastać Nie rozumiem Jakby nic między nami Nie było Nie rozumiem
-
1
-
Wśród nocnej ciszy Głos się rozchodził A potem była zmiana I pani pieściła pana Planety oszalały Po latach z nas się śmiały
-
Jesteś i Cię nie ma Przeciwne połączenie W pustość istnienia Pełni w nieobecności Tak soczyście żywotny A milcząco odległy jesteś Nasze ścieżki się skrzyżowały Ale zapleść się nie mogą Z daleka obserwuję Twe orbitowanie Mijamy się ciągle I sama już nie wiem Czekać czy zapomnieć
-
3
-
@Rafael Marius Wyjść trzeba, wyjść, a chować się tylko na moment, na czas huraganu. Pozdrawiam
-
W piwnicy zamknięta Głęboko gdzieś siedzi Dziewczyna Co kiedyś radośnie Po rosie skakała Drzwi klucz nie strzeże A jednak tkwi tam W zapomnieniu siebie Całkiem zesztywniała Gdzież uleciałaś Duszo zmęczona Gdzież jest Twoja Działania wola Gdzież ta ciekawość Życia gdzie smaki Gdzież złota iskra W błysku oka Gdzieżeś odeszła Wracaj kochana Jak kwiat bez wody Usycham spragniona Czas toczy dniami Paciorki tęsknoty Jak mam sprawić By pełnię życia Znów Ci się chciało Ze mną smakować
-
@Sylwester_Lasota Z założenia publikuję tylko w Warsztacie. Opis zasad Wierszy gotowych jakoś mnie zniechęcił - dla Poetów przez duże P. A ja piszę tylko okazjonalnie, z dużymi przerwami. Ciągiem w jednym podejściu, kiedy czuję do tego impuls, sporadycznie cokolwiek potem zmieniam. Przed dopracowywaniem tekstu i zmianami wręcz czuję opór. Nie potrafię ocenić, które wiersze się nadają do Gotowych, a które nie, nie mam do nich dystansu. Dziękuję za ciepłe słowo 🙏, do przemyślenia. Pozdrawiam.
-
Zmrożona Niczym kiepska kawa Chłodem oddechu zbyt płytkiego W buncie Przed karcącym spojrzeniem Wewnętrznego oka Trwam Sycąc czas tanią dopaminą Na wyciągnięcie palca Okradam się W nieskończoności niespełnień Dni coraz krótszych Wierzgając Z uporem osła w zaprzęgu Rzeczy do zrobienia Taplając się W błocie poczucia winy I durnej satysfakcji Z niczego Zmęczona sobą Mistrzyni autosabotażu
-
Dwa w przód Jeden w tył Kroki Ud szerokich Śmiało przed siebie Chyłkiem w bok Taniec na linie Nastrojów W rytmie wahadła Nieco pijanego Tobą
-
Nowy dzień o poranku Światłem zalewa mroki umysłu Pięć cztery trzy dwa jeden Na odwlekanie szczęścia Kryształy wdzięczności Soczewką wydobywane radości Niech rosną serotoniną Odhaczane pieczołowicie Codzienne plany na życie Niech buzują dopaminą
-
1
-
Pierwszy dzień Reszty mojego życia Przeszyty dzisiaj został myślą O jego ostatnim Żeby kiedy dopełni się czas Dane mi było odejść Odważnie, szybko i czysto Jak ten kruk Co złamawszy skrzydło Skręcił sobie kark Myślałam Czy by Cię nie poprosić O wiedzę I że to jednak prośba O zbyt wiele Pierwszy dzień Reszty mojego życia Niech będzie najpiękniejszym Na jaki mnie dzisiaj stać W prostocie i trudzie Zwykłej codzienności Cudu Istnienia Myślałam A potem Ty sam Opowiadasz Tę kruczą historię I nie wiem Kto czyje myśli czyta Żyjąc osobno W połączeniu
-
@Leszczym Dziękuję, choć moje pisanie może się równie niespodziewanie zakończyć, jak się rozpoczęło. Nadal mnie to zaskakuje, że piszę od czasu do czasu wiersze. Nie przywiązuję się nadto do tego. Może też i dlatego publikuję w Warsztacie. Prędzej spodziewałam się po sobie prozy, która za mną długo chodziła. Zobaczymy. Dzięki za ciepłe słowa i pozdrawiam.
-
@Rafael Marius Może dlatego bardziej doceniamy... Powszedniość bywa Iekceważona.
-
Błyszczałam w promieniach Serca rozkoszy Łzy płynęły Doliną wzruszeń Nietrwałe to szczęście Na zawsze wyryte W pamięci mej duszy
-
55 Łąka dziś pełnią oddychała
Yavanna opublikował(a) utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Łąka dziś pełnią oddychała Przestronniejsza niż zwykle W ruchach zamaszystych Ślepy malamut przybiegł Na pieszczoty wiedziony Niezawodnym zmysłem-
2
-
93 Pomiędzy ustami
Yavanna odpowiedział(a) na Yavanna utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
@poezja.tanczy Bardzo Ci dziękuję za wszystkie komentarze i polubienia dzisiaj 🙏💚. Pozdrawiam serdecznie -
Stopą ciężką Całuję ziemię Grawitacja Świat w ryzach trzyma Zderza galaktyki Których świetlisty śpiew Z odległej przeszłości Czasoprzestrzeń zakrzywia