Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

wierszyki

Użytkownicy
  • Postów

    3 210
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez wierszyki

  1. Dziękuję Marku. Sporo ich to prawda. Pamiętam ciągle. gdy w górach naprawdę trzeba było się pilnować, by nie pomylić szlaku. Najbardziej lubię te przejścia, które niewielu pokonuje. Pozdrawiam serdecznie 🌼 Pzdr @violetta 🌞
  2. czesko-polska Góra równych sześćset metrów nie strzeże jej celnik lecz leśników ostrza gąsienice sprzętu żywiczny transparent wśród zwykłych lnic wdzięków i polan z dziurawcem od Tułu po rajskie dla krów wzgórza Golan nadziwcie się czasem im nie zadeptajcie tym tylko kto w drogę z Czantorii wciąż w dalsze obudzić się zdoła przez życie lśniąc razem Zdj.wlasne
  3. wierszyki

    Stanisław

    znów spacerując z duchem mojego taty radośni w słońcu
  4. wierszyki

    żubrówka

    Delta https://osrodek-oaza.pl/typy-i-rodzaje-alkoholizmu Nie ma czegoś takiego, o czym piszesz. Działanie prozdrowotne to są mniejsze ilości nie mające żadnych związków z sytuacjami społecznymi. Niestety u nas jest powszechna tolerancja na picie innych i zachęcanie do picia. Rzeczywiście po alkoholu może przychodzić "większa fantazja", doskonale pamiętam licytowanie przez niektórych szlemika bez zapytania o asy albo grania bez 12-tki na długim kolorze kończącym się totalną klapą bez czterech czy pięciu - bo mi się tak widziało, że coś ty też tam masz... Katastrofa po prostu grać z takim, psuje ci kartę bez przerwy, bo chce sam grać. ;-) Pzdr.
  5. Po ile te znaczki? ;) Świetny wiersz. I jak chodzi :) Pozdrawiam , 🌼
  6. Tak. Cieszę się, że chyba dało się zrozumieć. To tak mniej więcej chyba powinno być: Scena pierwsza: Narrator: A może czyśćcem jest nasza pamięć. Lekkie piekiełko im fundowane. Solidny pomnik piersi przygniata albo namiętność podgrzewa dawne. Królowa Śniegu:: Uniesie nasion rozsianych wola, pejzaż czułości nieodgadnionej. Amarant rozstań — z tobą i zorza lub kryształ z ciszy, przesianej dla nas... Scena druga: Narrator: Świeca gromniczna. W jej dniu się urodził. Chwalił z nią Boga każdego roku. W plandemię Hersztynia, bo tak jak matka z gór, pomimo zakazów dała się pomodlić. Gerda: Zamknęłam mu oczy. Ucałowałam. Hersztynia: — Odszedł spokojnie. Gerda: Wcześniej tak się bronił. Scena trzecia: Nad rzeką mieszkał i w niej pływał dzieckiem. Tam pstrągi srebrzyste, ze wsi chłopacy. koniec :) Bardzo ładny komentarz. Dziękuję pięknie:) Dziękuję :) Zawsze żegnam się w tych dniach roku. Pozdrawiam:) @Nata_Kruk dziękuję :) Jeszcze trzeba by roxmowę z ptakami. Zapomniałam już. Czy to były kruki czy wrony. Pozdrawiam:)
  7. Dziękuję,,,,@Natuskaa :)
  8. A może czyśćcem jest nasza pamięć. Lekkie piekiełko im fundowane. Solidny pomnik piersi przygniata albo namiętność podgrzewa dawne. Uniesie nasion rozsianych wola, pejzaż czułości nieodgadnionej. Amarant rozstań — z tobą i zorza lub kryształ z ciszy, przesianej dla nas... Świeca gromniczna. W jej dniu się urodził. Chwalił z nią Boga każdego roku. W plandemię hersztynia, bo tak jak matka z gór, pomimo zakazów dała się pomodlić. Zamknęłam mu oczy. Ucałowałam. — Odszedł spokojnie. Wcześniej tak się bronił. Nad rzeką mieszkał i w niej pływał dzieckiem. Tam pstrągi srebrzyste, ze wsi chłopacy.
  9. Cieszę się, dziękuję :-)
  10. Trochę jakby przeszedł król Midas. Ładny wiersz. Pzdr🌼
  11. Dziękuję @Adam Zębala ie, spokojnego dnia 🌼
  12. Naprawdę pięknie o kimś napisaleś. Świadomie drydronie po prostu są niezbędne w tym całym absurdalnym układzie :) Pzdr 🌼
  13. Iskiereczka W epoce krzemu każdy z poetów żył w awatarze i swoje robił. Jeden wyłupiał oczy o brzasku. Drugi o wstędze Fobosa w lasku soficką strofą gadał nieśmiało, trzeci miał chrzciny co roku w maju. Była i Prima i Złotodajka. Były miliony za tytuł — bajka. I było wszystko, o czym wyśnicie, aż w drogę zebrał się i właściciel... 🌼🌼🌼 Jesień Orzech się znowu przysposabia. Kot w trop za liściem, który spada. Pasikoniki, ćmy obfite odławia jeszcze z apetytem. Jabłuszek ledwie tylko parę. Jeże być może zmienią danie. A ja się trzymam tak na słowo, że pisać wiecznie mam dla kogo.
  14. wierszyki

    Limeryk - O bieliku

    Tak. Rzeczywiście bielik to nie całkiem orzeł. Trochę zbyt mądry jak na limeryk - nie uważasz? Nazwałbym go po prostu zgrabnym wierszykiem :) Co ma się rozumieć. Dla mnie wyłacznie na plus :)
  15. Jest taki klej magic. Nie wiem. Czy wiesz. Bo to dla dzieci do szkoły. Metaforycznie można też :)
  16. wierszyki

    Krucyfiks

    Niby prosty. Ale można też metaforycznie. Wszyscy przecież musimy najpierw umrzeć. Pozdrawiam 🌼
  17. Bardzo poetycka ta proza :-)
  18. Pomiędzy piszemy zdaje się razem. Ładnie o tym zostawionym kole, które wcześniej było toczone.
  19. Nie wiem, czy słowo gotowa jest konieczne dla wiersza? Pomijając ten detal, bardzo sympatyczny wiersz :-)
  20. wierszyki

    *** (rozgrzany rynek)

    Lądować coś może też w koszu Nikt tam nie patrzy zazwyczaj. Daje się odczuć dźwięk łopotu tych jeszcze niezgrillowanych. Czy lepiej nie opowiadać? Pzdr🌼
  21. Duszonki byś chociaż zrobił. U nas prażuchy się mówi. A żarcie to wiesz.. mało poetycko. Ja dziś zrobiłam smaczny akurat obiad, łosoś był - król na stole. A tu proszę Ciebie przeczytasz - o żarciu jakby o rosole. I suróweczka do tego. Pzdr 🌼
  22. To tylko zwykły modlitewnik z obrazkiem :) Dziękuję:) Cóż z modlitewnika za szklaną szybą ;) Zupełnie przypadkowa rzecz, o której napisałam wczoraj w dniu Święta. Pozdrawiam serdecznie 🌼
  23. Pewnie tak. Dziękuję. Napisałam ten wiersz i umieściłam w dniu Wniebowzięcia NMP. To takie może tytułem wyjaśnienia. dziękuję
  24. Zostawiłabym pierwszą zwrotkę. Albo wstawiła do satyry. Pozdrawiam 🌼
  25. Żeńskie jest trwanie Dla niego punkt Zdobycz wygrana A nigdy pół Żeńska jest studnia Wahadło nie Kto z nich dowodzi Chodź, szykuj się!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...