-
Postów
378 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Mitylene
-
@Czarkowski ten wiersz odbieram jako próbę zdefiniowania miłości. Jej rózne oblicza zostały ciekawie przedstawoone- czasami jako wyrwa w murze zamku, czyli wybrakowana. Innym razem namalowana obrazem dwóch młodych ludzi...To nadejscie mrozów interpretuję jako nastanie czasów miłości, która z czasem może spowszednieć, przyblednąć- " odbija ciche głosy w echo miasta". Intrygujący ostatni wers. Mnie się ten wiersz bardzo podoba.
-
@Pan K. ciekawie o wojnie jaką człowiek toczy z samym sobą...to chyba jedna z najtrudniejszych walk...Perspektywa życia chwilą, jest chyba dobrą, bo zbyt pewne planowanie może niebywale rozczarować...
-
Zastygnięcie
Mitylene odpowiedział(a) na Poezja to życie utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Poezja to życie nie wiem dlaczego, ale czytając tą miniaturę przed oczami miałam obraz Mona Lizy...Zapewne moje skojarzenie, to nadinterpretacja, ale tak wyszło:) Innymi słowy mini intetesująca. -
@Radosław czasami idzie się na łatwiznę i nie goni za odpowiednim rozmiarem. Zdarza mi się korzystać z takich rozwiązań:) Ciekawie poprowadzone wersy z puentą na końcu...dobrze, dać sobie w życiu "zapas" na nieoczekiwane zdarzenia:)
-
Pod leciutkim kocem
Mitylene odpowiedział(a) na violetta utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@violetta Tak bym powiedziała, że sielko i anielski obrazek namalowałaś w tej miniaturze. I fajnie oprószyłaś go nadzieją wiosny:) -
@slavu ciekawe ujęcie emocji niepokoju. Widać mroczność przekazu i słychać to skrzypienie przyprawiające o dreszcze. Podoba mi się fraza " czarna aksamitka ślepych dróg". Mnie się podoba!
-
@wierszyki witaj:). Myślę ,że to dodawanie kolejnych odniesień wynikało z potrzeby serca i wrażeń po analizie obrazu Muncha...Odniesieniem są właściwie tylko fale, kamienie i noc. Oszczędny pejzaż obrazu Muncha uzupełniłam właśnie tymi odniesieniami, by nabrał więcej kszałtu tudzież koloru, wprawdzie ciemnej nocy, ale mrugające gwiazdy trochę ją rozjaśniają:) Pozdrawiam i dzięki za ciekawą interpretację.
-
Ekfraza nr 2 obrazu E. Muncha " Młoda kobieta na plaży "
Mitylene odpowiedział(a) na Mitylene utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@piąteprzezdziesiąte zdjecie robione w słoneczny, ale nie letni dzień:) Dzięki za podzielenie się spostrzeżeniami. -
@violetta odrobina szaleństwa w życiu jeszcze nikomu nie zaszkodziła:)
-
@violetta podoba mi się to przeplatanie natury z kobiecością. Ciekawie ujęty motyw zimy i zestawiona biel z kolorową chustą. Mnie się podoba ten obraz. Pozdrawiam :)
-
(Nie umiem uwierzyć w ciąg dalszy)
Mitylene odpowiedział(a) na beta_b utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@beta_b @beta_bpiękna puenta na końcu...Trzeba żyć chwilą i cieszyć się tu i teraz, jutra może juz nie być...Pozdrawiam:) -
@huzarc gdyby tak można na zawsze pozostać w tym Stumilowym Lesie...Niestety czas beztroskiego dzieciństwa mija i po nim wciskani jesteśmy w brutalny świat, który rozczarowuje na każdym wręcz kroku...
-
To co ważne
Mitylene odpowiedział(a) na Maksymilian Bron utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Maksymilian Bron to prawda, że łatwiej " wybrać dolne półki" i " udawać martwą rybę", bo nie trzeba się wysilać i po prostu tkać, życie po najmniejszej linii oporu. Tylko pozostaje pytanie, czy takie życie jest godne uwagi i warte czegokolwiek? Czy lepiej jednak podjąć to ryzyko i zrobić krok naprzód ? W drugiej strofie moją uwagę przyciągnęła interesująca persinifikacja strumieni słońca uśmiechających się w lustrze kałuży. Trzecia strofa ma natomiast ciekawą refleksję na końcu. Prawdziwa miłość być może jest i stabilna, tylko problem leży w jej zdefiniowaniu... Wiersz niezmiernie ciekawy, do zaczytania. Pozdrawiam:) -
Czytam wiersze i karmię się słowami jak okruchami ptak szybujący w pozornej wolności. Zanurzam dłonie w wersy pełne cierpienia trzymające kruche łzy. Strach paraliżuje co dnia pobladłe usta próbują wyszeptać raz jeszcze. Na plaży pośród niespokojnego śpiewu mew stoję z rozwianymi włosami i wołam twoje imię z nadzieją, że usłyszysz cichnący z wiatrem krzyk w oddali zrozpaczonego echa... Autor fotografii: M. Lewandowska
-
Poranna kawa
Mitylene odpowiedział(a) na vioara stelelor utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@tie-break ciekawa personifikacja kubka drżącego i pragnącego dotyku. Metaforyczny wiersz o potrzebie wzajemnej miłości. Motyw kawy sprawia ,że czuć ten unoszący się aromat, otulający troską i bezwarunkową miłością... -
@tie-break dzięki za ciekawą interpretację wiersza. Do tego obrazu Muncha napisałam 3 ekfrazy, każda w innym charakterze,choć można też dostrzec punkty styczne. Trafnie wyeksponowane w Twojej interpretacji uczucie bezradności, które w i w wielu dziełach Muncha jest wyeksponowane. @violetta przemierzam dopóki jeszcze mogę:)
-
Widzę dziś tylko bezkresne morze muśnięte błękitem samotnych łez. Związane ręce bolą niezmiernie w odcieniu żagli i pisku mew... Wiatr ciągle muska blade policzki w rytmie odbitych od brzegu fal. Na pustej scenie już bez oklasków objąć chcę jeszcze wczorajszy świat. Wiersz inspirowany obrazem Edwarda Muncha " Młoda kobieta na plaży" (1896) Autor fotografii: M. Lewandowska
- 7 odpowiedzi
-
10
-
@huzarc wieczność może mieć znaczenie, ale tylko dla osób , które wierzą w odrodzenie energii jaką jesteśmy...Fajny, filozoficzny wiersz, ma w sobie to coś...
-
@Gosława dziękuję i również życzę wszyskiego najlepszego w Nowym Roku! Przede wszystkim zdrówka! Pozdrawiam serdecznie🍀 @violetta zdjęcie zrobione w mroźny wieczór i akurat deszczowej aury nie było:)
-
Lubię drzewa gdy w pokorze schylają konary i tak delikatnie poddają się wiatrom. Cisza jest bliższa niż kiedykolwiek pomiędzy wczoraj a dziś. Idę aleją z twarzą w dłoniach i ciężkimi kroplami wczorajszego deszczu. Autor fotografii: M. Lewandowska
-
@Radosław zobacz jak odmiennie można zinterpretować wiersz. Dla kogoś dane słowo, fraza znaczyć może zupełnie coś innego. Nawiązuję tutaj do użytego w Twoim wierszu zwrotu "nie wydał reszty" . Moja interpretacja poszła faktycznie w innym kierunku i dostrzegłam w tej frazie inny wydźwięk. Myślę, że w poezji interesujące jest, a zarazem fascynujące to w jaki sposób ją odbieramy. Poezja, jest dla mnie taką przestrzenią bez ograniczeń i narzuconych ram.