-
Postów
509 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Mitylene
-
@Berenika97 dziękuję za uznanie właśnie dla tej frazy. @Jacek_Suchowicz te dalekie wojny, są tak naprawdę blisko...i nic dobrego nie wróżą...
-
Pochylają się z jesiennymi drzewami co szarpią się z wiatrem walcząc o każdy upadający kolor. Spadają w otchłań zimowego snu przyprószonego symbolem wiary malującej na szybie zimne cienie. Odradzają się i stają raz jeszcze w drzwiach zdziwionej wiosny ogrzanej roześmianym spojrzeniem. A latem tańczą boso po łące nieobliczalnego walca pieszczącego wszystkie kwiaty. Autor fotografii: M. Lewandowska
-
@violetta pozdrawiam również:)
-
@violetta poczułam zapach wiosny czytając ten wiersz. Pięknie i subtelnie rozkwitła w wersach:)
-
Przemoc w białych rękawiczkach
Mitylene odpowiedział(a) na Mitylene utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@andrew słowa mają różną moc i dlatego mogą zarówno uleczyć jak i skrzywdzić. Mogą mieć w sobie truciznę tak jak wspomniałeś, dawkowana regularnie w końcu może zabić...Dzięki za refleksję. Pozdrawiam i życzę miłego dnia:) -
Przemoc w białych rękawiczkach
Mitylene opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
-
@JuzDawnoUmarlem teraz peel musi znaleźć w sobie siłę, aby dopłynąć do brzegu...Fajna miniatura!
-
@lena2_ wszak wpaść w ramiona słońca, to nie grzech, a nawet wskazana aktywność:) Uroczy erotyk:)
-
@vioara stelelor dzięki za ciekawą interpretację , która poszła w kierunku rozgraniczenia dwóch światów- żywych i umarłych. Wiersz wbrew pozorom nie traktuje sensu stricto o śmierci, ale o stanie zawieszenia w świecie, gdzie pamięć szwankuje i tym samym pozbawia człowieka normalnego funkcjonowania i życia. Dla ludzi patrzących z boku, takie życie się skończyło i można je poniekąd przyrównać do śmierci...
-
@marekg te puste "dymki" czekają na zapisanie- choć pamięć już być może nie jest w zbyt dobrym stanie...Może wyobraźnia coś podpowie...
-
Wiersz dedykuję mojej siostrze Kaśi. Była tyle lat zawsze i na wyciągnięcie dłoni uśmiechem ratowała świat na przekór wiatrom, co do tańca uskrzydlały nie tylko jesienne liście. Zapadła w sen zimowy zabielił pamięć i chęć rozmowy, a słońce szkarłatem zachodzi jeszcze i zdjęcia dopieszcza cieniami na ścianie. Oczy ma takie zapatrzone jakby widziały więcej i czuły zapach kwiatów zbieranych o świcie naprędce... Matka odchodzi lecz jest tuż obok drżącą tęsknotę tuli do snu sercem... *Wiersz inspirowany tomem poezji T. Różewicza pt: " Matka odchodzi" Autor fotografii: M. Lewandowska
-
Tak jak młode orły
Mitylene odpowiedział(a) na Mitylene utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 lubię synestezję w poezji:) -
Kiedy umówioną porą, poprzez dekady zapomnienia
Mitylene odpowiedział(a) na Arsis utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Arsis czytając ten wiersz usłyszałam zawodzenie tego wiatru, który " wył szaleńczą nostalgią unicestwienia"...przeszywającego duszę i serce... -
@Ernest Guzik w tym przywołanym w wierszu domu panuje pewnego rodzaju marazm. To dom bez " życia", gdzie nawet kwiaty umierają...cokolwiek to znaczy... Zastanawiająca jest osoba pana- i ten cały smutny monolig podmiotu lirycznego, który jest podyktowany takim przejmującym smutkiem. Wiersz na pewno zatrzymuje na dłuzej.
-
@Lenore Grey coś tajemiczego niosą za sobą te wersy...ten półmrok, otwarte okno, przez które można przecież tyle zobaczyć i postacie Serafinów na pewno działają na wyobraźnię...
-
Dotykiem błękitu malujesz lazur nieba. Spojrzeniem pieścisz iskry wspólnych chwil. Oddechem kołyszesz do snu nasze pragnienia. Jak orły szybujemy daleko...hen... Za horyzontem nasza wyspa marzeń. Szczęśliwa przystań motyli barwnych snów. A uśmiech twój niewinny zamykam spiesznie w dłoni. W małej szkatułce wspomnień zachowam zapach róż. Autor fotografii: M. Lewandowska
-
@wiedźma wydaje mi się, że cisza zawsze niesie jakiś przekaz i też jest formą odpowiedzi. Ciekawy wiersz "mówiący" o mocy słów, zaplątanych w sieci tęsknoty...
-
Za oknem wiatr nie śpiewa, nie kołysze drzew wstrzymały oddech na widok zasypiających gwiazd modlitwa zastygła na ustach nie wyszeptała dnia między niebem a ziemią cisza odeszła bez słowa zamykajac oczy. Autor fotografii: M. Lewandowska
-
@Berenika97 jak zaczęłam czytać wiersz od razu na myśl przyszłt mi " Dziady" Mickiewicza, a potem doczytałam do końca i zobaczyłam przypis dolny. Wiersz ładnie 9ddaje charakter tego święta. Ciekawie podkreślona mroczność i tajemniczość zjawiska jakim jest przeplatanie się świata żywych ze światem zmarłych. Mnie się podoba tak namalowany wierszem obraz.
-
@Perykles wszyscy w takim systemie "obowiązków" żyjemy, co nie zmienia faktu, że i lęki się pojawić mogą. Taki system jednak daje pewne poczucie bezpieczeństa, przez te " bezpieczne ramy". Wiele zależy od nas samych na ile potrafimy utrzymać ten "stan bezpieczeństwa tudzież kontroli" nad własnym życiem...Ciekawy wiersz!
-
@violetta byle do wiosny:)
-
Łabędzi puch tak delikatny na wyciągnięcie dłoni próbuję go złapać i nabrać w ręce wchłonąć jak zapach kwiatów omdlewających na łące na ustach pozostał twój szept otulający dreszczem taniec barwnych motyli nasycił przestrzeń. Autor fotografii: M.Lewandowska
-
Pseudooda do poezji
Mitylene odpowiedział(a) na Mitylene utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 czasami lubię się z nią droczyć:) A tak na poważnie poezja "wciąga nas" w poważne tematy, gdzie często odsłaniamy swoje emocje, przekonania itd, aby potem pozostwić bez odpowiedzi...stąd ten buntowniczy charakter wiersza:) -
Pseudooda do poezji
Mitylene odpowiedział(a) na Mitylene utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Leszczym dzięki za uznanie dla wiersza! -
Poezjo durna i chmurna jak kapryśna dama przestań się pastwić nade mną z ironiczną miną niewiniątka! Wciąż prześlizgujesz się przez palce moich myśli drążąc zabójcze korytarze emocjonalnego ekshibicjonizmu. Choć raz zaczerpnij dłonią heroiczną wolność słowa i przestań owijać je w bawełnę . Utkaj przestrzeń mantrycznie nićmi najlepszej jakości z muzyką bezwzględnej prawdy. Autor fotografii: M.Lewandowska