Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Mitylene

Użytkownicy
  • Postów

    508
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Mitylene

  1. Pochylają się z jesiennymi drzewami co szarpią się z wiatrem walcząc o każdy upadający kolor. Spadają w otchłań zimowego snu przyprószonego symbolem wiary malującej na szybie zimne cienie. Odradzają się i stają raz jeszcze w drzwiach zdziwionej wiosny ogrzanej roześmianym spojrzeniem. A latem tańczą boso po łące nieobliczalnego walca pieszczącego wszystkie kwiaty. Autor fotografii: M. Lewandowska
  2. @violetta pozdrawiam również:)
  3. @violetta poczułam zapach wiosny czytając ten wiersz. Pięknie i subtelnie rozkwitła w wersach:)
  4. @andrew słowa mają różną moc i dlatego mogą zarówno uleczyć jak i skrzywdzić. Mogą mieć w sobie truciznę tak jak wspomniałeś, dawkowana regularnie w końcu może zabić...Dzięki za refleksję. Pozdrawiam i życzę miłego dnia:)
  5. Słowa ranią słowa zabijają Po raz kolejny zabiłeś mnie... Autor fotografii: M. Lewandowska
  6. @JuzDawnoUmarlem teraz peel musi znaleźć w sobie siłę, aby dopłynąć do brzegu...Fajna miniatura!
  7. @lena2_ wszak wpaść w ramiona słońca, to nie grzech, a nawet wskazana aktywność:) Uroczy erotyk:)
  8. @vioara stelelor dzięki za ciekawą interpretację , która poszła w kierunku rozgraniczenia dwóch światów- żywych i umarłych. Wiersz wbrew pozorom nie traktuje sensu stricto o śmierci, ale o stanie zawieszenia w świecie, gdzie pamięć szwankuje i tym samym pozbawia człowieka normalnego funkcjonowania i życia. Dla ludzi patrzących z boku, takie życie się skończyło i można je poniekąd przyrównać do śmierci...
  9. @marekg te puste "dymki" czekają na zapisanie- choć pamięć już być może nie jest w zbyt dobrym stanie...Może wyobraźnia coś podpowie...
  10. Wiersz dedykuję mojej siostrze Kaśi. Była tyle lat zawsze i na wyciągnięcie dłoni uśmiechem ratowała świat na przekór wiatrom, co do tańca uskrzydlały nie tylko jesienne liście. Zapadła w sen zimowy zabielił pamięć i chęć rozmowy, a słońce szkarłatem zachodzi jeszcze i zdjęcia dopieszcza cieniami na ścianie. Oczy ma takie zapatrzone jakby widziały więcej i czuły zapach kwiatów zbieranych o świcie naprędce... Matka odchodzi lecz jest tuż obok drżącą tęsknotę tuli do snu sercem... *Wiersz inspirowany tomem poezji T. Różewicza pt: " Matka odchodzi" Autor fotografii: M. Lewandowska
  11. @Berenika97 lubię synestezję w poezji:)
  12. @Arsis czytając ten wiersz usłyszałam zawodzenie tego wiatru, który " wył szaleńczą nostalgią unicestwienia"...przeszywającego duszę i serce...
  13. @Ernest Guzik w tym przywołanym w wierszu domu panuje pewnego rodzaju marazm. To dom bez " życia", gdzie nawet kwiaty umierają...cokolwiek to znaczy... Zastanawiająca jest osoba pana- i ten cały smutny monolig podmiotu lirycznego, który jest podyktowany takim przejmującym smutkiem. Wiersz na pewno zatrzymuje na dłuzej.
  14. @Lenore Grey coś tajemiczego niosą za sobą te wersy...ten półmrok, otwarte okno, przez które można przecież tyle zobaczyć i postacie Serafinów na pewno działają na wyobraźnię...
  15. Dotykiem błękitu malujesz lazur nieba. Spojrzeniem pieścisz iskry wspólnych chwil. Oddechem kołyszesz do snu nasze pragnienia. Jak orły szybujemy daleko...hen... Za horyzontem nasza wyspa marzeń. Szczęśliwa przystań motyli barwnych snów. A uśmiech twój niewinny zamykam spiesznie w dłoni. W małej szkatułce wspomnień zachowam zapach róż. Autor fotografii: M. Lewandowska
  16. @wiedźma wydaje mi się, że cisza zawsze niesie jakiś przekaz i też jest formą odpowiedzi. Ciekawy wiersz "mówiący" o mocy słów, zaplątanych w sieci tęsknoty...
  17. Za oknem wiatr nie śpiewa, nie kołysze drzew wstrzymały oddech na widok zasypiających gwiazd modlitwa zastygła na ustach nie wyszeptała dnia między niebem a ziemią cisza odeszła bez słowa zamykajac oczy. Autor fotografii: M. Lewandowska
  18. @Berenika97 jak zaczęłam czytać wiersz od razu na myśl przyszłt mi " Dziady" Mickiewicza, a potem doczytałam do końca i zobaczyłam przypis dolny. Wiersz ładnie 9ddaje charakter tego święta. Ciekawie podkreślona mroczność i tajemniczość zjawiska jakim jest przeplatanie się świata żywych ze światem zmarłych. Mnie się podoba tak namalowany wierszem obraz.
  19. @Perykles wszyscy w takim systemie "obowiązków" żyjemy, co nie zmienia faktu, że i lęki się pojawić mogą. Taki system jednak daje pewne poczucie bezpieczeństa, przez te " bezpieczne ramy". Wiele zależy od nas samych na ile potrafimy utrzymać ten "stan bezpieczeństwa tudzież kontroli" nad własnym życiem...Ciekawy wiersz!
  20. @violetta byle do wiosny:)
  21. Łabędzi puch tak delikatny na wyciągnięcie dłoni próbuję go złapać i nabrać w ręce wchłonąć jak zapach kwiatów omdlewających na łące na ustach pozostał twój szept otulający dreszczem taniec barwnych motyli nasycił przestrzeń. Autor fotografii: M.Lewandowska
  22. @Berenika97 czasami lubię się z nią droczyć:) A tak na poważnie poezja "wciąga nas" w poważne tematy, gdzie często odsłaniamy swoje emocje, przekonania itd, aby potem pozostwić bez odpowiedzi...stąd ten buntowniczy charakter wiersza:)
  23. @Leszczym dzięki za uznanie dla wiersza!
  24. Poezjo durna i chmurna jak kapryśna dama przestań się pastwić nade mną z ironiczną miną niewiniątka! Wciąż prześlizgujesz się przez palce moich myśli drążąc zabójcze korytarze emocjonalnego ekshibicjonizmu. Choć raz zaczerpnij dłonią heroiczną wolność słowa i przestań owijać je w bawełnę . Utkaj przestrzeń mantrycznie nićmi najlepszej jakości z muzyką bezwzględnej prawdy. Autor fotografii: M.Lewandowska
  25. @Berenika97 dziękuję za tak miłą recenzję:) @Jacek_Suchowicz pięknie dodane wersy. Pozdrawiam:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...