Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rafael Marius

Użytkownicy
  • Postów

    10 131
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    77

Treść opublikowana przez Rafael Marius

  1. A z tym to różnie bywa. To zależy od tego czy mają potrzebę kontaktów. Ci co ją mają, ale nie potrafią się przełamać czują się źle, ale to już zadanie dla terapeuty skoro sami sobie nie radzą i to od lat. Reszta czuje się dobrze.
  2. Wszystko tylko w odmiennych proporcjach u różnych osób. Ja bym jeszcze dodał ogólnonarodową depresję. Nie mówię tu o diagnozie lekarskiej, której od dawna już takiej nie ma, ale pewnym stylu życia. Są narody, u których to znacznie lepiej wygląda np osoby z kaukazu są bardzo kontaktowe. U mnie w bloku ich sporo mieszka od lat stąd wiem, również Kubańczycy.
  3. To prawda, gdy byłem młody to było dla mnie jak bułka z masłem, a teraz to już ciężki orzech do zgryzienia.
  4. Niektórzy mają jeszcze do tego twarz pokerzysty. Zatem i z mimiki twarzy nic nie można wyczytać. Również i oczy milczą z nieznanych powodów i bez żadnego wyrazu. Czasem zagaduję w parku podobnych temu ludzi na różne sposoby bez wyraźnego efektu. I tacy wyrastają jak grzyby po deszczu i coraz ich więcej. Jak tak dalej pójdzie nasza planeta zamilknie.
  5. Skrajny introwertyk. Znałem i znam takich osób nie mało.
  6. @Leszczym To właśnie tak jak u mnie. Nad różnicami ideologicznymi można przejść do porządku dziennego, ale dogadać się co do porządku dziennego graniczy często z niemożliwością. Inne nawyki, zwyczaje, tradycje.
  7. @Waldemar_Talar_Talar Szczęśliwi czasu nie liczą, jednak każde szczęście ma swój kres, a czas śmieje się ostatni.
  8. To prawda przyciąga, a mnie to już szczególnie.
  9. @andrew Ładnie napisałeś. Też tak to postrzegam.
  10. Świetny wierszyk, a szczególnie ta zwrotka. A w Warszawie już trawa w pełni zielona jak w lecie. Deszczyk zrobił dobrą robotę.
  11. @Ewelina A w Warszawie dzisiaj było słonecznie i wiosennie na cały regulator.
  12. To Ci dobrze. Masz na co patrzeć Ja kiedyś namiętnie obserwowałem i fotografowałem ptaki, jednak teraz to jedynie te miejskie w moim zasięgu. Zdrowie nie pozwala na więcej, ale i z tego się cieszę, bo jeszcze niedawno było znacznie gorzej. Dziękuję za przychylność.
  13. Do pewnego stopnia. Temat sławy jest dla mnie bardzo interesujący. Zgłębiam go na różne sposoby, mogę śmiało powiedzieć już od przedszkola i wciąż pozostaje dla mnie zagadką. Bo już w tym okresie życia można zauważyć znaczne różnice między dziećmi. Są takie, które uwielbiają skupiać na sobie uwagę otoczenia na wszelkie możliwe sposoby, śpiewając piosenki, recytują wierszyki, wszędzie tam, gdzie tylko można znaleźć jakieś audytorium, a im większe tym więcej zabawy. Inne z kolei siedzą cichutko w kąciku i są szczęśliwe, gdy mało kto zwraca na nie uwagę. I wydawałoby się, że bardziej podatni na zgubne wpływy poklasku będą ci pierwsi. Jednak nie zawsze tak jest. Gdyż z wiekiem zaczynają rozumieć prawa rządzące popularnością. Potrafią nią sterować, kontrolować jej mechanizmy, nie ulegać manipulacją. Jest to powolny, raczej spontaniczny proces, jednak w dorosłym życiu przynosi pożądane owoce. Takim osobą ze sławą za pan brat. Stanowią z nią dobrze dobraną parę. Z drugiej strony jeśli ci z przedszkolnego kącika stają się mimowolnie sławni, gdyż los obdarzył ich wielkim talentem, bywają często ofiarą różnorakich manipulacji. Woda sodowa uderza im do głowy. Pani sława jest dla nich czymś obcym i niepojętym. Czują się z nią niepewnie i nieswojo. Nie znają reguł gry i często dają się wyprowadzić na manowce. Zatem żaden typ osobowości nie jest w pełni bezpieczny wobec zaborczej panny popularności.
  14. Znam to z własnego doświadczenia i obserwacji znajomych nie tylko artystów. Wiadomo sławnym można być z różnych powodów, jednak w tą pułapkę chyba każdy wpada. Tym łatwiej im większa sława i stopień wpływu na innych. Szczególnie podatni na to są liderzy duchowi, a wielu poetów i innych artystów też ma takie ambicje.
  15. Poklask.
  16. A jeśli on przychodzi mimochodem, a potem niezauważalnie, na zasadzie gotowania żaby, kieruje nasze kroki tam, gdzie nigdy sami byśmy nie poszli?
  17. @Giorgio Alani Wiele osób narzeka na nadmiar poczucia pustki, a ja tego jeszcze nigdy nie doświadczyłem pomimo usilnych starań. U mnie jest zawsze pełno myśli, emocji.
  18. To już prawdziwy heroizm cnót godny świętych z obrazka. Ale oni są między nami w szkole i w pracy, jak śpiewają przedszkolaki z Arki Noego.
  19. Ale to jest bardzo trudne, dla wielu wręcz niemożliwe. Wszak serduszka wabią złudą miłości, wodzą na pokuszenie.
  20. @Czarek Płatak Mnie się kojarzy z apokalipsą. Z zagłady ocalał tylko jeden chłopiec. Wygląda na to, że przypadkiem.
  21. @Dekaos Dondi Dziękuje wzajemnie. A wiersz jak zwykle pomysłowy i niebanalny z niezwykłymi metaforami, choć temat trudny i od wieków poruszany przez liczne anielskie i diabelskie zastępy poetów.
  22. Jak ma wszystko to już nic nowego nie znajdzie. Życie to odkrywanie, przynajmniej dla mnie.
  23. Ja to jak najbardziej rozumiem dlatego właśnie napisałem że prawdziwym sensem i misją jest samo w sobie jego życie, a nie nadęte modnymi trendami sensy, za które liczna publika bije gromkie brawa, ofiarując tym samym artyście, sięgające górskich szczytów poczucie wartości Często tak bywa, że twórcy spalają swoją duszę na ołtarzu popularności, zamiast szukać własnej tożsamości.
  24. @Czarek Płatak Dziękuję za uznanie.
  25. @Ewelina Inaczej się nie da. Sama życie jest sensem i misją dla jego posiadacza. Jakiekolwiek by nie było złe lub dobre, aż do ostatniego...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...