Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rafael Marius

Użytkownicy
  • Postów

    10 140
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    77

Treść opublikowana przez Rafael Marius

  1. Właśnie, niestety są takie sytuacje, czy nawet luki prawne, że się nie przynależy do żadnej grupy. Ja z kolei stałem się niepełnosprawny 3 miesiące po ukończeniu 25 roku życia w związku z tym nie załapałem się na rentę. Byłem wtedy jeszcze studentem na dziennych w związku z tym nie zdążyłem przepracować obowiązkowych 5 lat potrzebnych do innego tytułu do renty. W takiej sytuacji jest kilkaset tysięcy ludzi w Polsce. A kolejne rządy mają to gdzieś, pomimo licznych petycji ze strony różnych organizacji broniących praw niepełnosprawnych. Ja też nie słyszę na lewe ucho, ale na prawe póki co jeszcze całkiem niezłe.
  2. @Starzec Niedawno był w mojej okolicy Maraton Warszawski. Oglądałem na 39 kilometrze. Jeden jechał nawet na wózku. Niesamowicie szybko ludzie biegają, Jak się widzi na żywo to zupełnie co innego. Ale tu nie o tym. Musiałem tą flautę w słowniku sprawdzić. A w związku to raczej nie o wygrywanie chodzi, ale o współpracę i harmonię i żeby wspólnie bieg ukończyć. W maratonie też widziałem pary trzymające się za ręce. Miły widok jak dla mnie. A do mety tylko 3 kilometry.
  3. Dziękuję za przychylną opinię i serduszko.
  4. To prawda życie jest wieczne i nigdy się nie kończy. Choć niektórzy mówią o powyższym, mechanizm obronny.
  5. A jaki? Ja się na tym zupełnie nie znam. Nawet nie wiem kiedy to jest. Nie kupuję amerykańskich wynalazków.
  6. @Łukasz Jasiński Ja też jestem wykluczony z powodu barier architektonicznych, gdyż jestem niepełnosprawny ruchowo. Poruszam się na wózku elektrycznym. Wiele miejsc jest dla mnie niedostępnych. Niestety Warszawa wciąż nie jest miastem przyjaznym dla takich jak ja. Na szczęście jest dużo ludzi, którzy mi pomagają.
  7. Ja nie obchodzę i nic z tym nie mam wspólnego. To jest nowa tradycja. Nie wiem po co. I dziwi mnie tego popularność. Co cały świat papuguje Amerykę i tyle.
  8. @violetta Złoty listek dla złociutkiej Wioletki. A wiersz jak dla mnie mistyczny.
  9. Mnie chodziło o takiego pieska, który znalazł ślad pozostawiany przez suczkę i wącha długo i namiętnie dokładnie w tym miejscu. Zapiera się czterema łapami, gdy chce się go odciągnąć. Nic już dla niego nie istnieje poza zapachem wymarzonej. Moja mama też w to wierzy i zbiera co roku. Dziękuję za serduszko i sugestię.
  10. Ja również wzajemnie.
  11. A tego to ja już nie wiem. Pewnie sporo, tylko w dobrych miejscach trzeba szukać.
  12. @Kwiatuszek Pewnie nie ma się co przejmować. Jest dużo ludzi na świecie.
  13. Rozumiem, myślałem, że to inna nazwa na tą samą roślinę. Ale wiesz, że ja się nie znam. A to smacznego. A z kasztanków i zapałek robiliśmy ludziki i samochodziki, jak to chłopcy.
  14. Ja je nazywam orzeszki laskowe. A bezpańskich kasztanów jest mnóstwo. Nikt ich już nie chce. Gdy byłem dzieckiem było nas wiele, a kasztanków mało. Każdy był na wagę złota. Rzucało się patykiem i spadały, Na ziemi nic nie leżało.
  15. A jaki to jest turecki orzeszek? Dziękuję za serduszko.
  16. A dziękuję za równie miły komentarz i serduszko. Taki lekki na zachętę, by umieć dostrzec wartość w tym, co otacza nas na co dzień. Jest takie zwykłe, a jednak gdyby tego zabrakło...
  17. @poezja.tanczy Nie udało się uciec na rajską wyspę, gdzie wszyscy złodzieje są szczęśliwi.
  18. Ludzie często postępują nielogicznie, nieracjonalnie, wymykają się wszelkim schematom, to i trudno ich zrozumieć i przewidzieć ich zachowania. Ale na pewno warto do tego dążyć i strać się.
  19. @Bożena De-Tre Nie jest, bo ludzie coraz bardziej świat komplikują dla większego zysku. Nowe segmenty rynku, nowe możliwości, kolejne specjalizacje itd.
  20. Tak pamiętam. Tymi słowami mówiło się do nieboszczyka, rzucając grudkę ziemi na trumnę. Ale idąc za Twoją interpretacją... dla mnie ziemia była lekka dokąd nie zachorowałem, czyli przez 25 lat.
  21. To chyba o takich owcach, które jednocześnie mają czarny charakter. Ale są też osoby wykluczone, nazywane czarnymi owcami, z powodów niezawinionych np choroby psychicznej.
  22. To chyba w niebie w charakterze aniołka.
  23. @Leszczym Ja się staram precyzyjnie wysławiać zarówno w poezji, jak i w życiu, z różnym skutkiem. Kiedyś było z tym znacznie gorzej, ale lata praktyki zrobiły swoje. A Twoje pragnienia pewnie też mają związek z zawodem i wykształceniem prawniczym. Trochę na przekór wobec tego precyzyjnego wyrażenia się, niezbędnego w tym fachu.
  24. @Ma_rianna_ Dziękuję za polubienie i wizytę.
  25. Jesienny wietrzyk czasem zakręcił gołąbek znalazł losu okruszek na drobnej rączce lśniący kasztanek suszone chwile zielnik pamięci Złocisty listek wplótł się we włosy czułe spojrzenie ogrzewa serce piesek wywęszył rozkoszny zapach rozanielony macha ogonkiem Spójrz akordeon do życia prosi tańcząca para uśmiech dziewczęcy uliczny grajek rozdaje dźwięki do puszki wpadło szczęście za grosik Zielnik - ręcznie wykonana kolekcja zasuszonych roślin, utrzymana zwykle w formie zeszytowej
×
×
  • Dodaj nową pozycję...