Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rafael Marius

Użytkownicy
  • Postów

    10 481
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    77

Treść opublikowana przez Rafael Marius

  1. @ezsip Trzeba szukać inspiracji nie tylko pod jednym dachem i niebem.
  2. Warto jednak być czujnym i omijać miny, by nie być jak saper, co myli się tylko raz.
  3. @Somalija Mnie to się pierwszy raz coś takiego śniło. Czasem śnią mi się zwykłe codzienne rzeczy bez znaczenia. A to ciekawe, że się sprawdza. U mnie wcale.
  4. @Leszczym Dzięki. Teraz wszystko jasne. Faktycznie w Polsce więcej chińskich podróbek niż autentyków i można to też głębiej interpretować tak jak zrobiłeś.
  5. Dzięki.
  6. A co to znaczy?
  7. @Marek.zak1 Ja niestety nie umarłem, zatem wychodzi na to, że nie jestem wybrańcem. Trudno się nie zgodzić.
  8. Jasne, źle przeczytałem. Zmęczony już jestem, a literki dość małe. Teraz się wszystko zgadza po właściwym odczytaniu.
  9. @Somalija A mnie się już dwa razy śniło, że w Warszawie zaczęła się wojna. Przewrócił się wieżowiec Kosmopolitan i upadł koło mojego bloku. Normalnie nic mi się nie śni.
  10. A czemu odrzucić? Ekscentryczne zachowania nie wszystkim się podobają. Jednak niektóre z nich tworzą momenty przełomowe.
  11. Teraz siebie, ale bywało z tym różnie.
  12. To mi się podoba i do tego dążę.
  13. @violetta Robiłem zdjęcia, ale chyba karta się popsuła, bo komputer ich jej nie czyta. Jutro jeszcze spróbuję. Z okna też piękny widok na śnieżny park. Ładnie oświetlony nocą.
  14. @violetta W taką pogodę jak dziś to w domu najlepiej, choć wyjść też na trochę warto, bo ładny śnieg na drzewach i krzakach.
  15. W Warszawie zima na całego. Bardzo piękna. Rzadko taka bywa.
  16. Ja pierwszy telefon miałem w wieku 15 lat. Czekaliśmy ponad 10 lat od momentu zapisania się. Ale też słabo działał, zatem szybciej było piechotą lub rowerem i oczywiście bez zapowiedzenia. A telewizję też się wspólnie oglądało szczególnie, gdy ktoś miał zachodni kolorowy. Tam wszyscy się gromadzili np na mecz.
  17. @CiemnyCzłowiek Tak to często bywa, choć nie zawsze. Zależy jak kto trafi.
  18. A może jedno i drugie. Wszak miłość też trzeba ugościć.
  19. Najczęściej jest wyrozumiałość, przynajmniej dla mnie. Ja jestem niepełnosprawny na wózku i dużo jej doświadczam.
  20. @violetta A znałem też i takich, których nie było stać, by grzać elektrycznie. Przenosili się na zimę do znajomych. Trochę u tego,i nieco u tamtego. Gdy mieli dużo przyjaciół to jakoś tak żyli latami. U nas też pomieszkiwali. Takie życie kiedyś było. Ludzie byli bardziej gościnni.
  21. @Rafał Hille Ciekawe wspomnienia.
  22. @duszka Wytrwała również.
  23. @violetta Tak ja znam te problemy. Prawie cała moja rodzina mieszkała kiedyś w starych kamienicach, ale wtedy były piece węglowe. Przywozili raz w roku do piwnicy. Trzeba było nosić w wiaderku, a dla takiego dzieciaka jak ja to lekko nie było. Paliłem rano w piecu kaflowym i było w miarę ciepło do następnego poranka. Potem już babcia nie miała siły i grzała elektrycznie, aż wreszcie przeniosła się do bloku.
  24. To właśnie ja taką młodzieżą byłem, subkulturową. Podobnie też wyglądały ławki w szkołach, korytarze i toalety.
  25. @violetta Strasznie dużo musisz płacić. Miasto przerzuca koszty na ludzi zamiast podłączyć c.o.. Źle jest Warszawa zarządzana. Wydają na bzdury. W Dubaju to z kolei chłodzić trzeba.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...