Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Tectosmith

Mecenasi
  • Postów

    4 528
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    22

Treść opublikowana przez Tectosmith

  1. @andrew Jak ja się cieszę, że nie muszę mieć z Tobą bliższego kontaktu. Przerażasz mnie. Trudno.
  2. Proszę! Nie dobijaj mnie i się trochę doucz na ten temat. @andrew Usunąłem polubienie po tym, jak się dowiedziałem, że to na serio z tym Twoim ociepleniem.
  3. @[email protected] Dziękuję i pozdrawiam serdecznie :-)
  4. @Wędrowiec.1984 Każde słowo ma jakieś znaczenie i warto je znać, niektóre są faktycznie bardziej egzotyczne. Ciekawy wiersz. Miło się czytało. Pozdrawiam serdecznie :-)
  5. To bym tylko przemyślał bo to narażanie ekologom to tak trochę nie logicznie jest. Sugerujesz w powyższej strofie, że zima wygoniła globalne ocieplenie a rzecz w tym, że obecność zimy temu ociepleniu nic a nic nie przeczy. Taki ten świat. Pozdrawiam.
  6. @wolnosc_mojej_duszy Bardzo ładny wiersz. Pozdrawiam serdecznie.
  7. @Sylwester_Lasota Zgadzam się z Tobą. Dziękuję za wierszyk i komentarz. Pozdrawiam serdecznie :-)
  8. Tectosmith

    mam dość

    @sam_i_swoi Szkoda, że znowu o polityce. No trudno.
  9. @Deonix_ Ładny i ciekawy wiersz. Małe niedopatrzenie. Pozdrawiam serdecznie.
  10. Tectosmith

    Strach

    @sam_i_swoi Tak sobie zażartowałem :-) Zapomniałem dodać serduszko co nadrobiłem. Pozdrawiam.
  11. @Nata_Kruk Dziękuje i pozdrawiam serdecznie :-) @ja_wochen Dziękuję i pozdrawiam serdecznie :-) @Radosław Tobie także dziękuję i pozdrawiam serdecznie :-) @Andrzej_Wojnowski Dziękuję Ci i pozdrawiam serdecznie :-)
  12. @Kwiatuszek A to niespodzianka :-) Już dawno nie było tutaj Twojej niepoprawnie optymistycznej poezji :-) Lubię takie spaghetti :-) Super wiersz. Podoba mi się. Pozdrawiam serdecznie :-)
  13. Tectosmith

    Strach

    @sam_i_swoi Przyszedł Strach i ... .........................zjadł wróble................
  14. @duszka Ślicznie odczytujesz, właśnie tak jest. Dziękuję Ci i pozdrawiam serdecznie :-)
  15. @Wędrowiec.1984 Cieszę się, że doceniłeś. Miało być właśnie pięknie i cudownie. Dziękuję Ci bardzo i pozdrawiam serdecznie :-)
  16. Nieprawda. Wcale taki nie jestem. Ale to trzeba mnie trochę poznać a nie pierniczyć na forum bzdety.
  17. @Wędrowiec.1984 Nie tłumacz. Ona tego nie rozumie. Szkoda twojego czasu.
  18. @violetta Masz rację, nie znasz mnie i w ten sposób na pewno mnie nie poznasz. Dodaję, że w ogóle mi na tym nie zależy. Nie szukam partnerki i nie szukam zrozumienia. Mam to gdzieś i nie mam zamiaru się tym przejmować.
  19. @violetta No to się bardzo mylisz.
  20. @violetta Wcale się nie poddaję. Deklaruję jedynie swoje intencje a cała reszta jest porządnie przemyślana. Wiem co mówię :-)
  21. @violetta Powiem ci szczerze, że nie szukam partnerki. Znając siebie nikomu siebie samego nie polecam, uczę się życia w samotności i dobrze mi z tym. A jeśli idzie o lanie wody to siebie o to nie podejrzewam. Życie jest, jakie jest, wcale nie różowe i pomimo prostoty wcale nie takie proste. A jeśli idzie o czas to mam nadzieję, że nie będę się musiał na tym świecie obijać przez kilkadziesiąt lat. Niech to będzie wystarczająco długo dla mego syna, ale nie za długo. Napiszę jeszcze parę wierszy a potem do piachu, bez żalu :-) Miłego dnia :-) @Monia Dziękuję i pozdrawiam.
  22. @Pan Ropuch Działa na wyobraźnię a to chyba najważniejsze. Pozdrawiam.
  23. @Andrzej P. Zajączkowski Dziękuję i pozdrawiam :-) To dobrze, że u Ciebie nie ma bo u mnie są wszystkie cztery więc będziemy się uzupełniać... :-) Dziękuję Ci. Cieszę się, że wiersz się spodobał. Pozdrawiam serdecznie :-)
  24. @iwonaroma Dziękuję i pozdrawiam serdecznie :-) No bo tak być miało. Dziękuję Ci bardzo i pozdrawiam serdecznie :-) Siebie ożenisz? Znaczy, że Ty i druga pani? No okej. Ja nie mam nic przeciwko :-) No cóż. Nie będę płakał z tego powodu. Pozdrawiam.
  25. Powiem Ci, że czytając przeniosłem się myślami do ostatniej dyskusji pod Twoim wierszem i patrzyłem na wszystko z tej perspektywy. Ale istnieje inne spojrzenie bardzo mi bliskie, widok z poziomu depresji i wszystko tam się zgadza z moimi odczuciami. Faktycznie jest tak, że w pewnym momencie jest się zdanym tylko na siebie i nic więcej nie da się zrobić. Z tym, że ja sam wiersz odczytuję bardziej, jako zdziwienie zaistniałą sytuacją niż całkowitą rezygnację i pogodzenie z własnym losem. Na samym końcu wyjaśniasz, że to już koniec. I wydaje mi się, że dobrze oddałaś całą sytuację. Ja, jedynie z powodu wcześniejszego skojarzenia nie wczułem się wystarczająco dobrze. Ciekawe, jak pozostali? Pozdrawiam ponownie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...