-
Postów
2 492 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Treść opublikowana przez staszeko
-
A jak poczynać w tańcu: nieśmiało lub wręcz tchórzliwie? Taniec to jedyny sposób, aby być blisko siebie, nie tracąc wolności, nie robiąc niczego, czego można by później żałować.
-
O babci, co ocaliła Królestwo Polsko-Litewskie przed Potopem
staszeko odpowiedział(a) na staszeko utwór w Warsztat dla prozy
- 26 odpowiedzi
-
- opowiadanie
- gra
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Skoro tak, to problem z głowy. Niestety nie mogłem tej funkcji sprawdzić w polskiej strefie czasowej. Dziękuję za prędką odpowiedź i pozdrawiam. 👍
-
No właśnie… Pisząc komentarze zauważyłem, że Poezja nie uwzględnia stref czasowych. Na przykład wczoraj, czyli 5 października Roku Pańskiego 2023 o godzinie 14:55 napisałem komentarz, o tutaj można sobie sprawdzić datę: https://poezja.org/forum/utwor/204711-nie-czekaj-z-kolacją/?do=findComment&comment=2455299 Data pokazuje: 05.10.2023 14:55 Problem w tym, że ten komentarz zamieściłem rzeczywiście o 14:55, ale w strefie czasowej AEDT (Australian Eastern Daylight Time), czyli kiedy w strefie czasowej CEST (Central European Summer Time, do której należy Polska) była godzina 14:55 minus dziewięć godzin, a więc godzina 5:55. Taki stan rzeczy potrafi mieć zabawne implikacje: odpowiedź na komentarz może nadejść zanim go napisałem! Coż, w Poezji nic nas nie powinno dziwić; podróżowanie w czasie to normalka.😊
-
rano i wieczorem
staszeko odpowiedział(a) na iwonaroma utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Właśnie wieczorem, kiedy mąż przychodzi z pracy, kobieta powinna mieć najwięcej pomysłów i energii.😊 -
Wiedziałem, że najlepszą reklamą książki jest duży biust na okładce. 😆
- 31 odpowiedzi
-
- wspomnienia
- emigracja
- (i 7 więcej)
-
-
zapytanie
staszeko odpowiedział(a) na Klaudia Gasztold utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bardzo dobre dwie ostatnie strofy.👍👍 Pierwsza taka sobie, w dodatku z błędem, który łatwo można poprawić: powiedz... jak będzie jutro? nie wymagam wiele los i tak żałuje mi wszystkiego nie żałuje jednak mnie Druga jakoś nie dociera do mnie (wyrzuciłbym „ulegnie zmianie”): czy jutro przyniesie to samo? jeśli tak to chociaż niech zostanie to co dobre co wychodzi najlepiej prócz opadłych liści Dobrze, żeby wiersz poleżał przed publikacją w szufladzie, nabrał mocy. 🍇🍇🍷😊 -
Chyba chodziło o miłość do… ojczyzny.
-
Masz absolutną rację. Nigdy nie mogłem zrozumieć nałogu spożywania krowiego mleka. To tak jakby kosmici opanowali naszą planetę i zapładniali Ziemianki, żeby zamienić im piersi w wymiona, doić non-stop i zarabiać na tym. Piersi i mleczko powinny być tylko dla dzidziusia. 👶
- 31 odpowiedzi
-
- wspomnienia
- emigracja
- (i 7 więcej)
-
Odbieram to jako odwieczny dramat: życie wyprzedza nas zawsze o pół kroku i zmusza do podejmowania trudnych decyzji, ale wiedza i doświadczenie przychodzą poniewczasie, dlatego dojrzewamy popełniając błędy. Jak natura: mało słońca, za dużo deszczu, niszczący wiatr; rzadko komu przynosi idealne warunki, lecz stwarza wystarczająco dużo okazji, żeby doczekać spokojnej starości. Co do asekuracji: najlepiej chyba zachować równowagę i umieć podjąć rozsądne ryzyko, bo żaden królewicz na bułanym rumaku nie przybędzie, chyba że jesteś księżniczką z bajki.😊 Pozdrawiam.👍
-
- 31 odpowiedzi
-
- wspomnienia
- emigracja
- (i 7 więcej)
-
A ja dołożę do 14, bo większy lepszy niż mniejszy, ale za mały lepszy niż za duży. 📏🤣
-
To jest nieważne
staszeko odpowiedział(a) na Poezja to życie utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Nic tylko założyć powróz➰ na szyję i przewrócić krzesło🪑 pod nogami… A może zaczekać choćby jedną noc🌃, jeszcze jeden dzień? Może w następnym śnie przyfruną w promieniach słońca⛅ anioły? 👼💕👼 -
Chodziło mi o "meat pie", ale nie wiedziałem jak to jest po polsku. Dziękuję za komentarz i również pozdrawiam.
- 12 odpowiedzi
-
1
-
- opowiadnie
- dworzec
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
I Have Died Twice
staszeko odpowiedział(a) na Giorgio Alani utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
W angielskim wszystkie słowa w tytule piszemy wielką literą: I Have Died Twice Co do treści — wyślij na https://allpoetry.com/ lub inny angielskojęzyczny portal, a zobaczysz ile to warte. -
Przepiękne zakończenie, a właściwie puenta: czymże jest rozsądek, bez wiary, tęsknoty, radości i tak ogólnie odrobiny emocji?
-
Roztargniona, bo rozmarzona, zagubiona, czy po prostu uciekająca pod koc przed „przyjaznym” życiem? Bogata treść, narastający rytm (jak w wielu Twoich wierszach), ogólnie piękna poezja, ale nie mógłbym żyć z kobietą roztargnioną, bo skąd wiedziałaby gdzie najtaniej można kupić najsmaczniejszy ser?☺️
-
To dlatego, że Józek „oddawał się” Jadwidze, a ona nie lubi być na górze, bo ma lęk wysokości. Dobrze, że nie oberwał tłuczkiem do mięsa.
-
Lenistwo to najdoskonalszy sposób zachowania energii w Kosmosie, a najmniejszy choćby ruch, czy wysiłek umysłowy jest karygodnym marnotrawstwem.
-
Te kwiaty to kliwie; czekałem 5 lat od posadzenia z nasiona aż zakwitną. Jesień to dla mnie najpiękniejsza pora roku, bo ma w sobie coś z pozostałych: wiosenną mgłę, leniwe letnie popołudnia, zimowy, krystalicznie czysty chłód. Tutaj pory są inne; rośliny kwitną okrągły rok, cytrusy owocują w sierpniu (czyli zimą), a zanim zdążą upuścić ostatnie owoce, zakwitają i zaraz potem wypuszczają młode gałązki.
-
Jaki tam globtroter… Od ponad 20 lat siedzę w jednym miejscu. A wracając do Twojego limeryku — bardzo udany, bo w kilku słowach oddałaś sens końca: końca lata, końca wakacji (może nawet wakacyjnej miłości💚?), końca beztroskiego życia, a taki koniec wywołuje tęsknotę i uczucie nostalgii (szalony deszcz☔!) jak po dobrej zabawie: teraz trzeba posprzątać i wracać do obowiązków.😟 Na zakończenie zdjęcie końca „lata” w moim ogródku:
-
Nowa Zelandia to historia — mieszkałem tam w latach 1989-1994, teraz Nowa Południowa Walia, a konkretnie Sydney.
-
-
Zależy od punktu siedzenia — dla mnie ostatni dzień zimy, kiedy natura wszystkim daje tyle samo nocy, co dnia.😊