Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

staszeko

Użytkownicy
  • Postów

    2 492
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Treść opublikowana przez staszeko

  1. A jak poczynać w tańcu: nieśmiało lub wręcz tchórzliwie? Taniec to jedyny sposób, aby być blisko siebie, nie tracąc wolności, nie robiąc niczego, czego można by później żałować.
  2. Nie sądziłem, że ktoś oprócz mnie w to gra, a tutaj taka niespodzianka!
  3. Skoro tak, to problem z głowy. Niestety nie mogłem tej funkcji sprawdzić w polskiej strefie czasowej. Dziękuję za prędką odpowiedź i pozdrawiam. 👍
  4. No właśnie… Pisząc komentarze zauważyłem, że Poezja nie uwzględnia stref czasowych. Na przykład wczoraj, czyli 5 października Roku Pańskiego 2023 o godzinie 14:55 napisałem komentarz, o tutaj można sobie sprawdzić datę: https://poezja.org/forum/utwor/204711-nie-czekaj-z-kolacją/?do=findComment&comment=2455299 Data pokazuje: 05.10.2023 14:55 Problem w tym, że ten komentarz zamieściłem rzeczywiście o 14:55, ale w strefie czasowej AEDT (Australian Eastern Daylight Time), czyli kiedy w strefie czasowej CEST (Central European Summer Time, do której należy Polska) była godzina 14:55 minus dziewięć godzin, a więc godzina 5:55. Taki stan rzeczy potrafi mieć zabawne implikacje: odpowiedź na komentarz może nadejść zanim go napisałem! Coż, w Poezji nic nas nie powinno dziwić; podróżowanie w czasie to normalka.😊
  5. Właśnie wieczorem, kiedy mąż przychodzi z pracy, kobieta powinna mieć najwięcej pomysłów i energii.😊
  6. Wiedziałem, że najlepszą reklamą książki jest duży biust na okładce. 😆
  7. @Ewelina A facet coś z królewicza… 😊
  8. Bardzo dobre dwie ostatnie strofy.👍👍 Pierwsza taka sobie, w dodatku z błędem, który łatwo można poprawić: powiedz... jak będzie jutro? nie wymagam wiele los i tak żałuje mi wszystkiego nie żałuje jednak mnie Druga jakoś nie dociera do mnie (wyrzuciłbym „ulegnie zmianie”): czy jutro przyniesie to samo? jeśli tak to chociaż niech zostanie to co dobre co wychodzi najlepiej prócz opadłych liści Dobrze, żeby wiersz poleżał przed publikacją w szufladzie, nabrał mocy. 🍇🍇🍷😊
  9. Chyba chodziło o miłość do… ojczyzny.
  10. Masz absolutną rację. Nigdy nie mogłem zrozumieć nałogu spożywania krowiego mleka. To tak jakby kosmici opanowali naszą planetę i zapładniali Ziemianki, żeby zamienić im piersi w wymiona, doić non-stop i zarabiać na tym. Piersi i mleczko powinny być tylko dla dzidziusia. 👶
  11. Odbieram to jako odwieczny dramat: życie wyprzedza nas zawsze o pół kroku i zmusza do podejmowania trudnych decyzji, ale wiedza i doświadczenie przychodzą poniewczasie, dlatego dojrzewamy popełniając błędy. Jak natura: mało słońca, za dużo deszczu, niszczący wiatr; rzadko komu przynosi idealne warunki, lecz stwarza wystarczająco dużo okazji, żeby doczekać spokojnej starości. Co do asekuracji: najlepiej chyba zachować równowagę i umieć podjąć rozsądne ryzyko, bo żaden królewicz na bułanym rumaku nie przybędzie, chyba że jesteś księżniczką z bajki.😊 Pozdrawiam.👍
  12. Wegańska feta? Z orzechów?
  13. staszeko

    Limetrycznie

    A ja dołożę do 14, bo większy lepszy niż mniejszy, ale za mały lepszy niż za duży. 📏🤣
  14. Nic tylko założyć powróz➰ na szyję i przewrócić krzesło🪑 pod nogami… A może zaczekać choćby jedną noc🌃, jeszcze jeden dzień? Może w następnym śnie przyfruną w promieniach słońca⛅ anioły? 👼💕👼
  15. Chodziło mi o "meat pie", ale nie wiedziałem jak to jest po polsku. Dziękuję za komentarz i również pozdrawiam.
  16. W angielskim wszystkie słowa w tytule piszemy wielką literą: I Have Died Twice Co do treści — wyślij na https://allpoetry.com/ lub inny angielskojęzyczny portal, a zobaczysz ile to warte.
  17. Przepiękne zakończenie, a właściwie puenta: czymże jest rozsądek, bez wiary, tęsknoty, radości i tak ogólnie odrobiny emocji?
  18. Roztargniona, bo rozmarzona, zagubiona, czy po prostu uciekająca pod koc przed „przyjaznym” życiem? Bogata treść, narastający rytm (jak w wielu Twoich wierszach), ogólnie piękna poezja, ale nie mógłbym żyć z kobietą roztargnioną, bo skąd wiedziałaby gdzie najtaniej można kupić najsmaczniejszy ser?☺️
  19. staszeko

    Spadający liść

    To dlatego, że Józek „oddawał się” Jadwidze, a ona nie lubi być na górze, bo ma lęk wysokości. Dobrze, że nie oberwał tłuczkiem do mięsa.
  20. Lenistwo to najdoskonalszy sposób zachowania energii w Kosmosie, a najmniejszy choćby ruch, czy wysiłek umysłowy jest karygodnym marnotrawstwem.
  21. staszeko

    (ostatni dzień lata)

    Te kwiaty to kliwie; czekałem 5 lat od posadzenia z nasiona aż zakwitną. Jesień to dla mnie najpiękniejsza pora roku, bo ma w sobie coś z pozostałych: wiosenną mgłę, leniwe letnie popołudnia, zimowy, krystalicznie czysty chłód. Tutaj pory są inne; rośliny kwitną okrągły rok, cytrusy owocują w sierpniu (czyli zimą), a zanim zdążą upuścić ostatnie owoce, zakwitają i zaraz potem wypuszczają młode gałązki.
  22. staszeko

    (ostatni dzień lata)

    Jaki tam globtroter… Od ponad 20 lat siedzę w jednym miejscu. A wracając do Twojego limeryku — bardzo udany, bo w kilku słowach oddałaś sens końca: końca lata, końca wakacji (może nawet wakacyjnej miłości💚?), końca beztroskiego życia, a taki koniec wywołuje tęsknotę i uczucie nostalgii (szalony deszcz☔!) jak po dobrej zabawie: teraz trzeba posprzątać i wracać do obowiązków.😟 Na zakończenie zdjęcie końca „lata” w moim ogródku:
  23. staszeko

    (ostatni dzień lata)

    Nowa Zelandia to historia — mieszkałem tam w latach 1989-1994, teraz Nowa Południowa Walia, a konkretnie Sydney.
  24. staszeko

    (ostatni dzień lata)

    @iwonaroma Zgadnij. Jedna z poniższych możliwości:
  25. staszeko

    (ostatni dzień lata)

    Zależy od punktu siedzenia — dla mnie ostatni dzień zimy, kiedy natura wszystkim daje tyle samo nocy, co dnia.😊
×
×
  • Dodaj nową pozycję...