Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

corival

Użytkownicy
  • Postów

    4 811
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    19

Treść opublikowana przez corival

  1. corival

    Gra w skojarzenia. :)

    szampan
  2. @Kot Ten fragment jest również moim ulubionym. Porusza wyobraźnię... może dlatego, że fraza przyszła mi na myśl już parę ładnych lat temu. Teraz można było ją wykorzystać. Pozdrawiam :)
  3. @Henryk_Jakowiec Podziwiam twoją postawę wrażliwość na przodków zasady, niewielu takich naprawdę pozostało, nie ma rady. Pozdrawiam :)
  4. @iwonaroma Dziękuję za odwiedziny :)@Dag O tak, ale obawiam się, że nie jest z tego powodu mniej drapieżny. Zmienił tylko teren. Bardzo mi miło Dag, ze zerknęłas. Pozdrawiam :)
  5. @[email protected] Och, dziękować mi wypada, tak ogromnej tu pochwale, różowy nie mym kolorem, dzielnie noszę go na twarzy. Pozdrawiam :) @Henryk_Jakowiec Też ogródek mym udziałem, grzadki, trawa, drzewa, krzewy, pracy dużo, to przyjemność, rozumiem Twoje potrzeby. Pozdrawiam :)
  6. @Henryk_Jakowiec Gratulować dziś należy, tak jasnego oświadczenia, osoba małżonki dostarczy, szacunek, a nie naznaczenia. Pozdrawiam :)
  7. @Henryk_Jakowiec Jeny, jestem przerażona, bo gospodarz się pojawił. Opieprz rozdał zasłużoną, sam się chyba gorzej bawił. Urodziny jest rzecz święta, odpowiednią im oprawę proszę jednak zapamiętać i i pozdrowić żonkę w sprawie. Pozdrawiam :) P.S. Obiecuję następnym razem nie nadużywać Twojej nieobecności. Jakoś tak z Grzegorzem żeśmy się rozpisali... @[email protected] Szukam tego co ukryte, garnków, które rosną w ziemi, szczęścia nie znajdę niezbicie, nie ma go pomiędzy niemi. Pozdrawiam :)
  8. @[email protected] Lasy piękne, urok w koło leśne damy pewnie również, do Świtezi hen, daleko, raczej polska tutaj rubież. Pozdrawiam :)
  9. @[email protected] Mnie nikt gonić wszak nie musi, siedzę sobie tu spokojnie, obiadek powinien kusić, a tymczasem jak na wojnie. Pozdrawiam :)
  10. @[email protected] Jak od miasta jedziesz bliżej, jak zaś od miasteczka dalej, gdzie tam w lesie okiem strzyże, w polu stoi z drewna, z bali. Pozdrawiam :)
  11. @[email protected] Starożytność zamieszanie... wprowadziła chaos znaczy, w datowaniu mój ty panie, czas na relaks, nie inaczej. Jak to zgubił się na mapie, każe czekać tak na siebie, mapę czyta i nie trafił, świat się kończy proszę ciebie. Pozdrawiam :)
  12. @[email protected] Co ja tam Ci, no tak, Otzi się zgadza, a ludzia z Tollund postarzyłam znacznie... wpisując datowanie tego, co opisuję w pracy. Muszę sprawdzić artykuł przed wysłaniem, czy czegoś tam nie rąbnęłam. Tutaj się wygumkuje ;) Tam już nie bardzo :D Otzi epoka brązu, a Tollund epoka żelaza już. Wyżej w komentarzu edytowałam na poprawne dane. Grzegorz, nie zabijaj, litości :)
  13. @[email protected] Dzielny Grzegorz nie odstaje, nawet nie śmię tu obalać, teza twarda jak we skale wydrążona. Szkoda szaleć Między miastem, a miasteczkiem z drewna karczma w polu stoi, zacne żerowisko będzie, nikt tam w głodzie nie postoi. Pozdrawiam :)
  14. @[email protected] Otzi to epoka brązu około 3300 lat p.n.e. Pan z Tollund wydatowany został przeze mnie pomyłkowo. Geberalnie jest to niby IV w. p.n.e., ale ostatnio datowanie trochę przesunięto po badaniach na wcześniejsze troszkę, czyli zakładam, że zdecydowanie w okolicach 500 lat p.n.e. Jak znajdę te nowe, to podrzucę. Chyba, że zapomnę.
  15. @[email protected] Nie jesteś jedyny Grzegorzu. Przeczucie czegoś... nieokreślonego wisi nad wieloma ludźmi. Nawet Ci mniej wrażliwi, a wręcz analityczni, na swój sposób to czują. Oby było to jedynie malkontenctwo z naszej strony, bo nasi wnukowie mogą mieć bardzo ciężkie życie. Swoją drogą bardzo dziwne to skojarzenie, ale skoro się pojawiło, to dziękuję za nie :) Przy okazji dodam, że o "człowieku z Tollund" można poczytać w internecie, gdybyś miał ochotę, albo ktokolwiek inny. Pozdrawiam :)
  16. @[email protected] Ach, obiadek mam po pracy i zapraszam panów obu, jeden ma w rozdział współpracę, drugi żonkę raczej srogą. Pozdrawiam :)
  17. Zielone grzywy wichrzą, szeleszczące tony, śpiew jakby, słowa, rytmiczne bębny dudnią. Nagle wdech głośny i cisza... Tysiąclecia ciszy brutalnie przerwane, krzykiem ptaków i ludzi, wielkie zamieszanie. Wśród tego chaosu ze spokojną twarzą, przymknięte powieki po przydługiej drzemce. Uchylone usta szepczą przez wieki, niosąc ku bogom prośby i podzięki. Zatrzymane życie świadomą ofiarą? Skórzany sznur na szyi podpowiada koniec. Promień słońca przez chmury i zieleń sięgnął nieznanej twarzy, musnął ciekawie pytając. Zatańczył po policzku, połaskotał psotnie, nie obudził jednak. Torfowy sen jest mocny.
  18. @[email protected] Taka wymiana rymowanych zwrotek napędza mi myślenie. Wiesz jak szybko napisałam rozdział do publikacji? ;) No dobrze, skoro jednak panowie odstali, to idę sobie ;) Pozdrawiam :)
  19. @[email protected] Piwko, winko, winko, piwko, kto nadąży za panami, na odtrucie jak kot mleczko, sprytnie pociągają sami. Pozdrawiam Grzegorzu :)
  20. @Pan Ropuch Jakoś się nie dziwię, że wszystko to przeczytałeś w internecie Panie Ropuchu... ja podobnie. Przeczytałam w internecie to i tamto, Ciebie, siebie... ;) Pozdrawiam :)
  21. @Arsis Bez wątpienia jest to smutny wiersz, ale z drugiej strony piękny... przemilczę wszystko, co sobie pomyślałam, ale pozdrawiam Cię serdecznie :)
  22. @Henryk_Jakowiec@[email protected] Dobrej rady słuchać nie chce, męki piwkiem leczyć spieszy, w doborowym towarzystwie, może to go wnet pocieszy. Pozdrawiam :)
  23. @Henryk_Jakowiec Każdy ma swojego pana, prawda znana już od wieków, jeden znika, inny rośnie i nie tylko u człowieka. Pozdrawiam :)
  24. @VaruVaeri Miło mi, że znalazłaś w wierszu coś dla siebie. Nad rymami się zastanawiam, ale jak wspomniałam już wcześniej leniwa jestem i nie wiem, czy do nich dojdzie ;) Do czytania moich tworów oczywiście zapraszam, za czytanie dziękuję i pozdrawiam :)
  25. @iwonaroma Całkiem niezła miniaturka. Ciekawa jestem tylko, co Ty tam, albo gdzie, tak zawzięcie śrubujesz w tej ceramice? Pozdrawiam :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...