Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

corival

Użytkownicy
  • Postów

    4 811
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    19

Treść opublikowana przez corival

  1. @M.A.R.G.O.T Jak dla mnie w całym wierszu czuć jakąś gorączkowość... może pośpiech, zabieganie. Równocześnie przed oczami mam różne widoki, obrazy, dźwięki, które tekst jakby podsuwa. Najbardziej jednak urzekła mnie ilustracja i płomienna panna... przepadam za mową ognia :) Wiersz świetny. Pozdrawiam :)
  2. @Pi_ To akurat prawda ;) Tutaj akurat łacina nie jest potrzebna. Cel i Menerva to imiona bóstw etruskich. Uczący wskazuje na modelu uczniowi, za które części odpowiada jakie bóstwo i pod jakim względem powinien te fragmenty interpretować. Czyżby wierszyk tak bardzo Ci się rozrósł? ;) Dziękuję bardzo za wnikliwe czytanie. Pozdrawiam :)
  3. @huzarc "Od plew" powinno być... Chodzi o to, że przy młóceniu ziarno oddziela się od plew. Widzę, że peel wyznaje zasadę, że jest prawda i prawda ;) Najbardziej symptomatyczna w wierszu jest prawda wbijana do głowy, bądź też wybijana z głowy... Pozdrawiam :)
  4. @Kot Konsekwentnie sylabiczny... hmmm... może masz rację :) Przyjrzę mu się jeszcze. Ach, no i oczywiście bardzo dziękuję i za czytanie i za uwagi :) Pozdrawiam :)
  5. Podstawą do wiersza jest brązowy model wątroby owczej, pochodzący z Piacenzy. Odlana w brązie pomoże nauczyć. Weź w dłonie, pomyśl, bądź bardzo uważny. Owczej wątroby użyjesz, każdy skrawek przemawia wolą innego boga: tu Cel, a tam Menerva. Nie stawiaj pytań, spokojnie oceń całość, mów co widzisz szczerze i otwarcie. Nie zmyślaj nigdy, uczciwie przedstawiaj wieści: dla pytającego i dla przeciwnika. Caput z prawej strony jest nienaruszony, znak dobry. Brak, tragedia gotowa. Pamiętaj, władza to odpowiedzialność za życie tysięcy. Czytasz o ich losie.
  6. Głośne śpiewy leśne zwiastują początek, skrzydlaci pieśniarze płuczą drobne gardła, ramiona olbrzymów wciąż jeszcze bez pączków ogrzewa chłodne słońce, nocą las bieleje. U stóp, bez parasola, wre życie zielone. Narasta dywan pokropiony kropelkami wapna, ożywia melodyjne trele delikatnym dźwiękiem rozlicznych bladoczerwonych dzwoneczków. Rozbudzone olbrzymy nasuwają na barki zwiewny, leciutki jeszcze, zielony szal. Pracowite panny dźwigają naczynia przepełnione złocistym aromatem. Wesołe pobrzękiwania w migocie promyków, a w górze szelest szmaragdowej szaty, Coraz cieplejsze powietrze uśmiechami lasu. Dźwięczą radośnie czerwone dzwoneczki, złociste nutki wokół rozsiewając, stopniowo jednak coraz głośniej słychać srebrną melodyjkę błękitnego fioletu kwiatuszków... w końcu brzęk przycicha. Kosz pełen ziela wędruje do domu, pęki łodyżek zdobią sufit altany szeleszcząc. U stóp olbrzymów zielony kobierzec, białe plamki migoczą jak wapienna rosa. Szum zielonych szat i cienista cisza.
  7. corival

    Gra w skojarzenia. :)

    łany
  8. @[email protected] Bardzo ważny wiersz, poruszający niebagatelną sprawę. Konflikty, wojny, polityka i pieniądz, to domena dorosłych. Wszystkim dzieciom, powinno się umożliwić przeżyć takie dzieciństwo, jakie powinny mieć, a nie wkręcać w wydarzenia, które je łamią, ranią, niszczą, a nawet zabijają. Oczywiście świat jest, jaki jest, ale nie oznacza to, że nie należy o tych sprawach mówić, wskazywać na istniejący przecież problem. Pozdrawiam :)
  9. @Stary_Kredens Sentymentalizm bywa uroczy :) Ładny wiersz, pozdrawiam :)
  10. @Henryk_Jakowiec Wór przeszkadza ponad miarę, złoty środek znaleźć musi, sprężyn z łap odjąć choć parę jeszcze się nie może zmusić. Pozdrawiam :)
  11. @Henryk_Jakowiec Z przyjaciółką nie pogada, bo ta za nią nie nadąży, z przyjacielem nie zasiada, szans też nie ma komar rączy. Pozdrawiam :)
  12. @Henryk_Jakowiec Przemyślny egzemplarz żaby ma teraz jednak kłopoty, jednym susem mija sady, a drugim przesadza płoty. Szybkość skoku znacznie wzrosła, precyzja za to zmalała, prędkość przed bockiem doniosła, kamień ciągle omijała. Pozdrawiam :)
  13. @Henryk_Jakowiec Och, niestety pech okropny wypchnął mnie z uczty prawdziwej, więc jak Tatarzyn samotny przywloklam się podstępliwie. Gospodarz uprzejmy wielce, gości ćmą dań zasypał, w ruch poszły nawet widelce, nie był to żaden niewypał. Pozdrawiam :)
  14. @Jo Shakti Odpowiadając na pytanie... nie, absolutnie nie. Jak dla mnie, wiersz tworzy spójną całość. Najpierw dowiadujemy się, że peelka przeżywa właśnie czas tuż po kolejnym nieudanym zwiazku. Zapewne jest wieczór. Później jest krótki opis jak to zakrada się noc. Urocza, przynosząca ciszę i czas na rozmyślania, z czego peelka skwapliwie korzysta, wspominając niełatwe dzieciństwo i życie. To pozwala łatwiej zrozumieć przypuszczalne powody jej problemów w związkach (przynajmniej niektóre). Często jest tak, że jedno ma wpływ na drugie... zwłaszcza traumatyczne przeżycia, przekłamania i zawód. Pozdrawiam :)
  15. @Henryk_Jakowiec Jakież dania zachwalają dwaj panowie w wielkim starciu, mięso nie moją domeną, zielenina jest w natarciu. Pozdrawiam :)
  16. @Jo Shakti Nie takie znowu odjechane te przemyślenia ;) Pozdrawiam :)
  17. @Jo Shakti "Wobec" w tekście wygląda i brzmi doskonale :) Pozdrawiam :)
  18. corival

    Gra w skojarzenia. :)

    dziwy
  19. @Sylwester_Lasota Żonglujesz słowem bardzo zgrabnie. Ach te wydania ;) Pozdrawiam :)
  20. @klucznik No, żeby tak pogonić słońce ;) Potrafi być mściwe, może spiec... Pozdrawiam :)
  21. @Jo Shakti Gładko, melodyjnie i wzniośle tu u Ciebie. Jak mi się zdaje za temat posłużyła Ci miłość Boga do człowieka i przesłanie, by człowiek człowiekowi wilkiem nie był. Pozdrawiam :)
  22. @Waldemar_Talar_Talar Gdy czlowiek smutny, trudno mu myśleć o uśmiechach, a szkoda. Swoją drogą wiersz ładny i celny. Pozdrawiam :)
  23. @Jo Shakti "czym do życia pokora" A nnie powinno być "dla"? Praca nauczyciela... no tak, nie jest łatwo. A w wierszu widzę coś na kształt pochwały tej profesji. Pozdrawiam :)
  24. @error_erros Kobiecemu raczej też, więc chyba rozumiem ;) Pozdrawiam :)
  25. @error_erros Właśnie, zgodnie z Twoją sugestią wysłuchałam rzeczonej piosenki. Jaka tam miłość ;) Pan bardzo podejrzliwy, a kobiety wyrachowane. Doprawdy... jest dokładnie odwrotnie niż myślałam ;) Nie, no forma wiersza ładna jak zawsze, ale z treścią to ja się zgadzam zaledwie po części. Nie wszystkie dziewczyny idą tylko za mąż (znaczy jak rozumiem łapią męża, ewentualnie wychodzą za dom, samochód, pieniądze, czy co tam jeszcze) Pozdrawiam :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...