Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Nefretete

Użytkownicy
  • Postów

    1 918
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Nefretete

  1. Nie oderwiesz wzroku od wewnątrz, oczy czują ręce — dygoczą myśli z duszy łzami, na zewnątrz ciekną w obrazy ziemi, w dłonie; zrobisz jedną koszyk jak ja? Bo szyk przezroczystych z jego skroni leci — i łap, co się da od Boga, rozmazany tak szukam kartki, wiersz w kroplach trzymam zapisany Podeszła panna — co się stało? Nic! Coś prosto w oczy mi wpadło Zapytałem: ma Pani kawałek papieru? Tylko chusteczkę do smarkania. Wziąłem i jej podziękowałem! Idę teraz w miejsce, gdzie byłem tak bezdomny przez trzy miesiące Dzisiaj swój kalendarz oglądam ryty pazurami na ścianach; nic się nie zmieniło pod mostem Słyszę cię ponownie, dziękując! Za wiersz — dłonią w usta przechylam: hostią przyjmuję, pamiętając, że to magiczne miejsce dało mi podstawy, by wierzyć w Ciebie! /PARAFRAZA/ Dlatego z plecaka wyciągam 'czarną teczkę' i wiersz przedstawię; bo to szczególna chwila — patrzcie i uwierzcie, on jest, istnieje! ******************************************* Mem z godziną »21:37« drugiego kwietnia / Tanka / Rzekł — wstrzymuję mecz; kibic na boisko wlazł: swój dym zostawił z ziemi włoskiej do Polski Człowiek! Który odszedł nam Fundament Świata budował na filarach, ludziom Wiarę dał Dziś to „Santo subito” Boskość w sercach wszystkich, nas chroniąc — jak Nasz Kraj; przed sobą się nie broniąc, życie poświęcił w imię prawdy, wartości — być Patriotą, święci! Dziesięciolatek, który w czasie pielgrzymki siedział na drzewie; spadł pod nogi papieskie Znakiem Krzyża namaścił! / "Nie bój się, wypłyń na głębię" "Przyszłość Polski zależy od was i musi od was zależeć. To jest Nasza Ojczyzna. To jest nasze »być« i nasze »mieć«" / TAK NAM DOPOMÓŻ BÓG ~~~ Źrenice rozszerz, nimi poznaj swój kosmos Połącz kule dwie *************************************** Jestem teraz w domu, w ekran wasz, oczami piszę wszystkim — wierzę!! /Dziś! Wracałem z lasu i odwiedziłem swój stary pielesz — była godzina szósta rano /
  2. @W.M.J Wiara jest schronem; jest światłem zasypanym przez gruzy ludzi, którzy przyczynili się w procesie, aby z Boga zrobić ściany nie do pokonania. A ja ci powiem! Że warto kopać, bo to historia! Nie kościół ( proporczyk wiary ), przyczynia się do jej zgłębiania. Swoje wiem, coś okryłem. Nie mam już blokady! Wiersz z podobaniem czytam. Pozdrowienia ślę!
  3. Jest w nim sporo prawdy -:) Dziękuję i pozdrawiam cię
  4. @miauczenie owies Jeszcze raz! Dziękuję. Pozdrowienia ślę
  5. @miauczenie owies Dziekuję! Pozdrawiam cię
  6. Dokładnie tak jest! /Nie ma końca ani początku, w środku kagańca da nadzieją/ Podoba mi się twoja treść. Pozdrawiam serdecznie
  7. @Rafael Marius Zdjęcia super! /Każda wiosna rodzi się na nowo; narodziny głodzi róża ciasna/ Tekst z podobaniem. Pozdrawiam
  8. To jest zapałka, której draska pochodzenia Naszej Matki wzrost temperatury powoduje w główce — zmielona szkliwem przez pałki doświadczenia —, że ogień z duszy wzniecam i śliną głodu foto wspomnienia, gdzie jesteście obie, wy! Czerwoność mi dałyście, jaką z was zdzieram To nie jest zwyczajna zapałka; zwykle wiatr zdmuchuje i dym — w świeczkach ona tli się brakiem urodzinowego tortu trzydziestego pierwszego grudnia, z południa mokra dusza w północ trafia, tak niesucha licząc tysiąc czterysta stopni Celsiusza Nigdy! Ta zapałka nie zgaśnie, bo północ z południem jest obmurowana i kompasem sprawdziłem, wiatr gdzieś zawieje; choć zmagam się z azymutami w poziomie, są powodem: dłońmi koszyka nie zrobię, bo nie muszę chronić ognia — z serca dany Dym zapałką kolejne wznieca! **************************************************************************** Krótka retrospekcja! Treść wiersza (jedna z kilkudziesięciu) podparta jest trzymiesięcznym doświadczeniem na otwartej przestrzeni, na jakiej swój pielesz miałem. Bez ogródek — tam zaczęły się moje głosy. Więc cofniemy się do ostatniego kwartału roku 2019...wypełniwszy lukę w mojej twórczości środkiem października do końca grudnia wierszami z 'czarnej teczki' Oto jeden z nich. / byłem wówczas bezdomny /
  9. Tak! Bezdomność jest czasami jak wolność. Mieszkała pod mostem! Działo się mnóstwo rzeczy w głowie i poza nią Więc, co jest traumą? Doświadczenie na otwartej przestrzeni? O kurczę -:) To się wydało -:) Myślę, że jak wstawię drugą połowę, to będzie jasna sytuacja (być może) Dziękuję za pozostawiony komentarz i próbę w rozwikłaniu treści. Pozdrowienia przesyłam
  10. Właśnie! Trzeba to poczuć, a utwór muzyczny plus wiersz dostatecznie oddają klimat. Podpowiem, skoro treść nie jest łatwa. Kluczem do tego wiersza są słowa: 'skrzepliną', 'draska' (gęsia skórka), rany. Nie jest mi przykro, że treść do końca nie jest zrozumiała. Zadziałała Siła. Dziękuję za obecność i chęć podzielenia się refleksją pod treścią. Pozdrowienia!
  11. Poezja to Nauka — jak pałka doświadczeniem tego nieuka naucza rozpalona zapałka Zatem! Gorączką ci oświadczę, że wiążąca duszę deklaracja powie w surowym morzu prawdę Nigdy nie zdradzi: rację ma zawsze Na otwartym pobyt goi rany — rysując nam po skórach draski; na mapy spójrz i dłońmi potrzyj, Twój ogień z zimna jest tak śliski Przyjął nas do cechu budowniczych skrzepliną Krain malowniczych. Na wyspie kości nią wyprostujesz! Rozsądek bez dachu, sercem knujesz, jak pociągnąć wózek — brak kółek winny ci dać odpowiedź: czy chcecie ją znać? Historię rowerem przejedź; gdybym tak chodził, dawno bym umarł! Przez krwioplucie w Świecie bez ciała Poczuciem dymu we wzór jaskółek, połowę w analemmie zostawiam pytaniem: czy wierzycie We mnie? ***************************************************************************************************************************************************************************** Krótka retrospekcja! Treść wiersza (jedna z kilkudziesięciu) podparta jest trzymiesięcznym doświadczeniem na otwartej przestrzeni, na jakiej swój pielesz miałem. Bez ogródek — tam zaczęły się moje głosy. Więc cofniemy się do ostatniego kwartału roku 2019...wypełniwszy lukę w mojej twórczości środkiem października do końca grudnia wierszami z 'czarnej teczki' Oto jeden z nich. / byłem wówczas bezdomny / * — wiersz podzieliłem na dwie części. Tytuł drugiej /Przeze mnie: od Wojaczka i Boga! Życie żuj i poczuj etap kolejny/
  12. Marka swoje robiła, a dzisiaj Euro to samo -:) Dziękuję za zajrzenie. Pozdrowienia ślę
  13. Uwierz Mi! To prawda. Pozdrowienia dla Autora wiersza.
  14. @Tectosmith Mam tylko nadzieję, że dosięgnie naszego marzenia czas, w jakim 'Alita' jest ostatecznie! Z podobaniem dla treści Pozdrowienia
  15. @Tectosmith Autor podzielił wiersz na dwie części: światło i cień. Więc! Stanowczo światło. Z podobaniem! Pozdrowienia
  16. @Leszczym Proste życie z uśmiechem na twarzy nie równa się ze złożonością jego -:) Trafiła do mnie twoja treść! Rozumiem -:) Jest spoko! Pozdrawiam
  17. @Leszczym W społeczeństwie można się odnaleźć pod warunkiem, że 'inni' osobnicy spełnią jego kryteria... Pasują, albo nie pasują? Proste! I na odwrót to samo. Wiersz z podobaniem, w treści przeczytałem! Pozdrowienia ślę
  18. @jan_komułzykant I dlatego! Muszę przytoczyć fragment Michaela Facault: „to nie my mówimy językiem, lecz to język mówi nami” Człowiek jest pirotechnikiem a nauka wynikiem psuje Wiek! Z podobaniem dla treści Test z naszej sierści Pozdrowienia!
  19. @Rafał Hille Dokładnie tak jest... Połknąłem bakcyla jako motoryzację, dzięki jakiej nabieram w dużym stopniu zamiłowaniem i pasją; obrazy w sportowo-rekreacyjnym programie; każdy znajdzie coś dla siebie, długofalowo Pozdrowienia dla ciebie, z podobaniem dla treści
  20. Nefretete

    Aves

    To jest właśnie poezja! Jak na każdy kolor Nieboskłon tęczy Z dużym podobaniem dla treści! Pozdrawiam
  21. Nefretete

    argot

    O kurczę! Ładne Haiku i obrazowanie! Pozdrawiam z podobaniem dla mini
  22. @Rafael Marius / I pomyśleć, że Krokus znakiem nieśmiertelności wyśle: że pod lodem i śniegiem miłość ta kwitnie/ Wiosennie z erotyczną nutką i humorem. Nic więcej nie dodam, jak to, że wiersz jest o Wiośnie. Mnie się podoba, na duże tak! Pozdrawiam serdecznie
  23. Odpowiem ci jak najbardziej... Skąd czerpiesz swoją Moc? Chyba ze schizofrenii, oczów i serca, jakie mi danymi; przykładowo: jadę na rowerze do pracy (bo jestem już w Holandii), i czasami muszę się zatrzymać i zanotować — co mi głosy mówią. I czasami jest tak, jak ostatnio to było; bo nie miałem kartki do pisania, a wiersz napisałem na chusteczce higienicznej — niebywałe nie? Byłem wtedy w lesie, bo spacerowałem; i tak w głowie wiersz napisałem o Papieżu, przelewając łzy. Tak jakoś wyszło i powstało! Co cię napędza? Dzisiaj napędza mnie dynamo życiem, które po raz trzeci szansą dostałem od Boga. W pięcioletniej samotności odkryłem, że człowiek tak naprawdę nie jest samotny; są tego jakieś przywary, ale i korzyści, dzięki jakim czuje się wolny. Ludzie w pracy mnie rozumieją, pomimo że jestem w innym świecie, piszę! Czas w pracy leci tak szybko, że żadnego zmęczenia nie odczuwam — nawet jeśli ręce muszą dźwigać kilogramy... Ludzi. Zawsze im pomagam, mówiąc, co powinni robić. Ta rzesza nastawiona na kasę nie rozumie... Dlaczego Zło przekuwasz na Dobro? Wydaję mi się, że w całej szali dominuje zło; jaką przechyla dobro na swoją stronę... Cierpliwość popłaca i odpłaca za na dobre. Tak już mam i tak zostanie; pewnie w imię jakiejś sprawy. Czy jesteś Ziemianinem? Za Ziemi się urodziłem; nie wiem, gdzie umrę? Mam nadzieję, że wyczerpujący komentarz dałem. Bardzo dziękuję za ślad pod treścią. Pozdrawiam ciepło~
  24. No nie wiem, czy tak będzie. Ale, co tam czas pokaże, zobaczymy. Dziękuję Pozdrowienia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...