Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Nefretete

Użytkownicy
  • Postów

    1 912
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Nefretete

  1. Z całości poświęconej Królowej Eli, ten, powyższy wers zapadł mi w pamięć najbardziej! Całość bardzo dobra. Pozdrowienia!
  2. Te! Powyższe wersy, najbardziej zrobiły na mnie wrażenie, obok całości wiersza. W tych wersach IMHO jest zawarta , trafna informacja... Całość ok! Pozdrowienia
  3. @Kapistrat Niewiadomski Nie bądź taki skromny; jak zdecydujesz: to każda, twoja decyzja będzie dobra. Voila! Pozdrowienia
  4. @Kapistrat Niewiadomski To jakbyś mógł, to skrobnij chociaż jakąś próbkę, chętnie przeczytam. Pozdrowienia
  5. @Konrad Koper Nie wypowiem się, ponieważ kosmate myśli wzięły górę ale wiersz twój w punkt. Z podobaniem! Pozdrowienia
  6. @ais Dziękuję w mocy, pozdrowienia jej przesyłam tobie!
  7. Nefretete

    Drapacze

    @ais ale jaja! Doszukiwałem w pojęciu karnel; to jest ciekawe , zjawiskowe zagadnienie! Teraz już wiem, co wcześniej napisałem -:) Dziękuję Pozdrowienia! p
  8. @TylkoJestemOna Dziękuję!! Pozdrowienia ślę
  9. Nie jest mi przykro, ponieważ ten wiersz zapamiętałem w śnie. I dziwo jakieś wyszło na spontanie, jakiego ostatnimi czasy mi brakuje... Tęsknię za poezją, i służbą swoje muszę wypełnić. Potem zacznę pisać lepsze treści! Z resztą, już to postępuje. Pozdrowienia ślę! Dziękuję
  10. A gdzie? mam tego szukać. Bo w twoich treściach nie odnajuję Pozdrowienia
  11. Tak! Przyznaję, nigdy nie byłem w tym kraju -:) Wiersz napisałem dla zabawy słowem, i jakimś przypadkiem wkradł się w treść limeryk. Dziękuję za zajrzenie. Chętnie zerknę pod to, co powyższym zostawiłeś. Pozdrowienia!
  12. @TylkoJestemOna dziękuję! Pozdrowienia
  13. Oświadczył się gach, babce z Tailandii Na klęczkach pierścionkiem Nibylandii I czeka — czy się zgodzi? Pytać? nigdy nie szkodzi Odpowiedź! W ustach czuł lód Tailandii
  14. / szczerze — znamiona mojego o'haryzmu prowadzą prowadnice do ciebie — jestem / ( fragment niedokończonego wiersza - Na wyklętych brak sabatu ) ***************************************** BEZ-MIARY I v Dziś skracam linijką długości by powrócić do punktu miłości, malowane w ścianach pasami, uwolnione ptaki z tremendum woła klucz łączony gniazdami tektury, jaka była mym domem; z lotniska stopowanej migracji kiedy chciałem, odlecieć mogłem Dziś z całej fascynacji, czuciem serca powiem - coś je, ćwiartkuje opatrzność twoja, pokój czterech obmurowań w wielkie napięcia; bez mojej zgody wzięły górę uwolnione demony, i ciemność ładunkiem elektrycznym wybucha Dziś jak jutro, nic się nie zmienia, nawet w fascinozum jest sacrum; falami przenikasz ciało moje — do głębin zapraszasz, lecz na plaży ogrzewany słońcem kontempluję, wszystkie szumy dały już narzędzia, nieokiełznane siły w emocjach Dzisiaj! Staram się być powściągliwy, nie wiem poezjo jaki proch w głowie gromadzisz — pewnie w bombę kolejną; w głębinowo uderz środowisko ryb i spójrz! Niebo do góry nogami, piany rzek chowają się w opłatkach kodem wiary - nie myśl o podatkach, bo nasz WAT cenny od śmierci. Światłem grzej nam zimy, i wiosny kolejne
  15. Dzisiaj, w tej chwili piszę do was, z polowego zgorzeliska, wszystkie kiełbasy śpią — nie ja, tele-fon wyciska ze mnie ekran latarką; wujek google czasami myli się, palce maczają wysypiska pod naporem chrapania towarzyszy, jak to przeszkadza Kurcze! Mam wrażenie, że, z alkoholikami przebywam tu. Pewnego kolegę, w trakcie snu owładnęły ręce Winnetou; sennik noclegowy przedstawiam wam, na dłuższą podróż zameldowania śniadania w kolacji, i wymeldowany pokój! Oglądajcie, na ścianie walczące cienie w blasku księżyca o spokój — wiecie? wszystko przyśniło mi się, zakamarki każde pamiętam. Wiem, że to znak, jak słowa : No More, które śrubką w świat wkręciły mózg, odnową się zaczyna; zbieg okoliczności sprawił, że zobaczyłem nie tylko dna, wpisałem na youtube No More! I wyniki: siódma pozycja, albo ósma, czy? inne godziny pasują tu, jak ulał! Życie to koleiny, łuki siedmiu kolorów : ósmy, pas startowy do lotu Parafraza: Lekko się wkurzyłem! Bo cały tekst, z parafrazy straciłem (powodem było wyłączenie telefonu - brak dostatecznej mocy w baterii ), i niestety, nie odnowię z głowy słów. Ten utwór to: Disturbed - No More [Official Lyrics Video]. Jest ciekawy, zwłaszcza, gdy mowa tu o słowach. Do odsłuchu; jednak pięćdziesiąta czwarta sekunda: ten kawałek, istna perełka, jaką pragnę wam przedstawić — tak pod wiersz, po prostu poezja zaczęła się bawić ze mną, w kuku ukryła swą treść. Doskonale wiesz — trzeba jeść poezjo dobitna
  16. @Manek Czternastozgłoskowiec symetryczny ( 7+ 7 ) Dobrze się czyta. Z podobaniem dla treści! Pozdrowienia
  17. @goździk - a gdzie są wiersze? Uśmiech zostawiam i pozdrawiam -:))
  18. @Leszczym Wiersz w punkt! Pozdrowienia
  19. @Leszczym Jeżeli na szali wagi mamy astokrację i demokrację; to siłą woli, owi kamraci starają się przywrócić jakiś porządek, jakimś śladem, który — być może... przyczyni się do odzyskiwania wartości, między innymi wolności. Mnie się to podoba! Pozdrowienia ślę
  20. Nefretete

    Drapacze

    Traktuje to jako swoisty neologizm -:) A haiku mnie się podoba. Pozdrowienia
  21. @ais, @Leszczym, @goździk, @TylkoJestemOna Dziękuję wam za poświęcony czas! Pozdrowienia dla was
  22. Obserwuję, co się dzieje, i niestety, tak jak wspomniałeś w swoim komentarzu o myśli zbiorowej; kojarzy mi się - przyznaję, z ludowładzctwem. Jednak jest jakaś zapora, która powoduje, że jakiś wirus pomału zaczyna niszczyć naszą demokrację! A wiadomo — co to jest... Ten tekst, jest tylko komentarzem zamieszczonym pod czyimś wierszem, z portalu wiersze. kobieta.pl. Więc to tylko moja, sama myśl. Dziękuję za zajrzenie Pozdrowienia dla ciebie!
  23. Należałoby się zastanowić, gdzie pewność tkwi? bo w jednostkach społeczeństwa — na pewno! A w społeczeństwie z nas drwi!
  24. Kiedy kartkę trzymam — tak, mam ją przed sobą. Droga! Niekrzyżowo, lecz jak wóda, sodową; o spokój uderzaj, bo spragniona(ś) na liniach klucze zostawiać, brzęcz nam pszczoło po uszach nieznane w kilometrach myśli dźwiękiem, szersze o zapach róż wabią nas, z pułapką — namacalna jesteś, bo serca wolisz; kalendarz bólu w kratki, o wolność cyfry wołasz. Ten wiersz, ukrył piasek Świni, wyciągam dzisiaj z menzurki skrypt plaży! On żyje, w morzu pewniej; dłoń z automatu pisze — miłością wzywasz fale do pisania na kartkach wierszy w makulaturę. Biblioteko! Zachowaj życia cenę, chowaj nas, nieśmiertelna w umyśle! / resztę wyciąłem /
  25. @Dag dziękuję! Pozdrowienia dla ciebie @Dag Dziękuję~ Miłego weekendu, uśmiech zostawiam!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...