Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Leszczym

Użytkownicy
  • Postów

    10 658
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    46

Treść opublikowana przez Leszczym

  1. Skrytykowali pojęcie w pełni doszczętnie że trzeba dać całkowity zakaz wodzie sodowej chodzą teraz smutne panny po mieście nikt z obecnych nie chce z nimi zaszaleć Dziś wieczór nie ma żadnego znaczenia liczy się co najwyżej pojutrze i popopopojutrze widzisz bratku smutnych panów na mieście nie ma panien co dałyby im zmęczony poranek Wyrugowano z reala pojęcie błędu życiowego nikomu już noga w niczym się nie powinie zakazali lekcji porażek, uczą tylko zwycięstwa dlaczego wciąż tak dużo przegranych na ulicach? Wpoili nam najobszerniejsze kodeksy reguł życia nauczyli przepisów na każdą okazję i sytuację już nikogo nie bawią ważne odstępstwa od reguł chcieli to uczynili nas sztampowymi i zwyczajnymi (jeny jak ja bardzo nie lubię własnej normalności) (najbardziej) A proces? Cóż proces jak proces pogłębia się tylko... To wcale nie jest przypadkiem że tego wiersza nie umiałem napisać!! Warszawa – Stegny, 07.03.2025r.
  2. @Alicja_Wysocka Pojęcie wody sodowej jest przereklamowane. I tylko patrzy się na jego negatywny aspekt. A są i plusy, bo odbije takiemu i przynajmniej jakąś ładną dziewczynę gdzieś na mieście przez czas jakiś ubawi, a to też się liczy przecież :)
  3. @Rafael Marius Nie wiem, ze 4 punkty się znajdzie...
  4. @Rafael Marius Ogólnie bardzo szanuję inne techniki pisania wierszy :)) Natomiast takie fotki są dla mnie wręcz nieosiągalne...
  5. @Rafael Marius Faktycznie. Rzeczywiście tak jest. W sumie norma. @andreas Ale to już coś bo jajecznica to fantastyczne jest danie :)
  6. @aff Nie do końca łapię kontekst, ale faktycznie zabawne. Dzięki :) Że listy wyfruwają to nawet nie mam wątpliwości żadnych. Zawsze tak było. To jest ogólnie norma.
  7. @Starzec Nie, to jest matriarchat, który przez całe długie następne wieki ma wiecznie nazywać się patriarchatem, ja już rozczytałem tę grę :) Również pozdrawiam...
  8. @Rafael Marius Możliwe, ale ja mam wrażenie, że jest ich mniej niż się o nich pisze.... ja np. jestem raczej dysfunkcyjny społecznie...
  9. @Rafael Marius Doświadczenia były, są i będą więc współczucie w sumie narasta... @Waldemar_Talar_Talar Ekstra. Trzym się. M.
  10. @M_arianne Ogólnie to kategoria żartu jest :)) @Rafael Marius Owszem można, a takie smakuje bardzo smacznie.
  11. Moje małe minima w wielu dziedzinach. Warszawa – Stegny, 06.03.2025r.
  12. @Bożena De-Tre O o i tu też jest myśl, wbrew pozorom bardzo głęboka jak ta rzeka, bo czy my decydujemy jak płynąć? Nawet jeśli płyniemy pod prąd lub w poprzek... Własny wybór to jedno, ale tam za oknem pełno jednak najróżniejszych determinizmów...
  13. @Bożena De-Tre To jest jeśli 90% społeczeństwa płynie pod prąd, a Ty to sobie uświadomisz, to płyniesz z prądem, a jeśli 90% społeczeństwa płynie z prądem, a Ty to skądś wiesz, to płyniesz pod prąd :) Jeśli natomiast 45 % społeczeństwa płynie pod prąd, a 45 % z prądem, Ty płyniesz w poprzek :)) Taka mądrość :) Trochę palnąłem ją na poczekaniu, ale ma sens...
  14. Ty A i ja to symbioza współczucia oraz kilku innych nieco mniejszych spraw (sprawinek) Warszawa – Stegny, 06.03.2025r.
  15. @Bożena De-Tre Świat to taki twór z którym nieustannie trzeba się kłócić, po prostu trzeba, bo Ciebie zje. Jest w tym olbrzymia syzyfowość, bo przekłócić świat do najłatwiejszych nie należy, a właściwie mało to wykonalne, ale trzeba. Cała wielka wieloletnia szarpanina, z której często jest mniej niż mało, ale i tak trzeba...
  16. @Bożena De-Tre Dzięki. Bez serduszka się nie liczy...
  17. @aff WOWWWWW!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  18. @Domysły Monika No przynajmniej w słowach i teorii :) @Rafael Marius Nasza tutejsza specjalność - marzenia :)
  19. MnieMam I DOBRZE Am Am Am Am Warszawa – Stegny, 05.03.2025r.
  20. Chcesz mnie zjeść? Dobrze, świetnie, wspaniale. Z radością pobędę chwil kilka twoim wytwornym daniem. Przecież – co do zasady – ja też chcę tutaj komuś, nie wiem komu, jakoś, nie wiem jak, gdzieś, nie wiem gdzie, smakować. I nie będę ci życzył abyś się zadławił, co to to nie. Co to to nie ja. Ale mam prośbę abyś w swoim wielkim łakomstwie rodem z tłustego tygodnia (tłusty czwartek jest już przeszłością) zjadł mnie, owszem, zjadł, ale na kolację, aniżeli na śniadanie. Chciałbym dzisiaj jeszcze ranek zobaczyć, pobyć w popołudnie, naknocić coś jeszcze w podwieczorek. Innymi słowy tym teraz chciałbym się móc cokolwiek jeszcze nacieszyć. A potem – stary – droga wolna i wielkie, ba, największe smacznego. Warszawa – Stegny, 04.03.2025r. Inspiracja – Poeta m1234 (poezja.org).
  21. @m1234 Taki finał, taki real, lądujesz na talerzu ;)))) @m1234 A i jeszcze zmiany pokoleniowe, bo jesteś niebawem do tego zjadany na śniadanie przez następne pomidory :))))) A łakomych pomidorów tutaj, że ho ho i jeszcze trochę :)
  22. @Duch7millenium Głowa do góry i do przodu i o nic ich, którzy są nie prosisz :)) Bo generalnie im więcej ich, którzy są naprosisz tym tym bardziej ci nie dadzą tego o co ich prosisz :)) w sumie sprawdzone już info :) To ogólnie nie jest kraj żadnej łaski :) Ale to moja opinia na temat. @Duch7millenium Ogólnie jak coś chcesz to musisz to sobie kupić sam, ale to przecież taka kontrowersyjna opinia... ;)
  23. @Waldemar_Talar_Talar Kurde, chciałbym aż sam to zobaczyć :))
  24. @Wochen Słuchaj no niezły wiersz, nie przypomnę sobie teraz czy go przeczytałem, czy nie, ale jak najbardziej tekst. I tak każda chwila od najgorszej przez najlepszą ucieknie ci z dłoni, bo to ogólnie mocno tymczasowe są realia tak czy inaczej, krócej czy dłużej...
  25. @Klip ;))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...