On: Proszę, bardzo Cię proszę nie krzycz na mnie.
Ona: Ależ w ogóle nic nie mówię. Nie odzywam się ani jednym słowem. Milczę.
On: Dlaczego tak czynisz?
Ona: A Ty jeszcze tego nie wiesz? Zbywam Ciebie milczeniem i domyśl się w końcu dlaczego.
On: Dobrze, tylko proszę zdaj sobie sprawę, że Twoje milczenie na mnie krzyczy. Tak, Twoje milczenie ostentacyjnie podnosi głos. Twoje milczenie wrzeszczy jak mało kto i mało kiedy. A domyśleć się znów nie umiem.
Ona: Ano właśnie – nie umiesz. W tym właśnie tkwi problem.
Warszawa – Stegny, 18.11.2022r.
Inspiracja: poeta Czarek Płatak (poezja.org).