Elicie polskiej poezji i prozy, dokonującej cudów (językowych i nie tylko) życzę wszystkiego naj na Święta.
Z wyrazem szacunku,
Leszczym
Warszawa – Stegny, 24.12.2022r.
Dzisiaj znowu musiałem schować ala anielskie skrzydła w głębokie zanadrze i zacnie podkulić ala diabelski ogon, aż się wzięło i niemiło się zrobiło. Taki oto układ gwiazd (ponoć tam wszystko zapisane), że po raz kolejny coś wisi w powietrzu.
Warszawa – Stegny, 23.12.2022r.
@Konrad Koper I ok ;))
@Marcin Szymański Tekst jak każdy inny, tylko tyle że wieloznaczny i z kilkoma perspektywami. No ale to w sumie dla mokotowskich wtajemniczonych.
@Gosława Prawdę mówiąc Reni martwiłem się trochę o Ciebie. Wiesz sam deklarowałem kiedyś że nie ma mnie bez Ciebie na tym forum. No ale przywykłem i pisałem dalej, taki żywot :)) Człowiek wpada w pisanie.
Po rozstaniu, po latach całych, dotarło do mnie w końcu ostatecznie, że piłem ją jak stegieńską wodę oligoceńską. Pomimo, że nawet na szczęście z umiarem. Teraz martwię się tylko o regenerację.
Warszawa – Stegny, 21.12.2022r.
@Giorgio Alani Mi też się bardzo podoba, może nie potrafię jak poprzednik zagłębić się tak w interpretację, ale połączenie poezji i filmu jest bardzo interesującym połączeniem :))
@bazyl_prost Nie rozumiem Twojego komentarza :// Serio nie rozumiem :// O jaki i czyj płacz Ci się rozchodzi ? Czyje życie nie jest "dobre"? A może masz żal, że śmiałem wspomnieć o jointach? No nie kumam.
@bazyl_prost inna sprawa że może piosenka niezbyt pasuje, nie rozumiem jej tekstu, ale zwyczajnie znam 1 płytę Manu Chao i to jest kawałek świetnej muzy.
@bazyl_prost Zgoda, ale w tym tekście jest o czymś trochę innym. Tu nie chodzi o prozę życia i właściwe odżywianie, a bardziej o tak zwanym maniu smaka na coś. O takiej jakiejś chęci dotyczącej raczej przyjemności. O tęsknocie za czymś co smaczniutkie, przyjemne, o czymś co rozpala zmysły.