Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Leszczym

Użytkownicy
  • Postów

    13 062
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    53

Treść opublikowana przez Leszczym

  1. A on (niestety nie ja, czego żałuję) zaciął się szalenie i popędliwie i śmiechem żartem i z jajami na serio wylądował w Wikipedii i wyglądało to coś jak wyprawa rakietą na przyparcelowany i porcelanowy księżyc. Warszawa – Stegny, 17.03.2023r.
  2. @ais Możliwe, ale już się gubię w tych przeróżnych akcjach ;)) Oczywiście, że również pozdrawiam :)
  3. @Ewelina Ekstra :) Mnie się wydaje, może zbyt pobieżnie, bo i nie znam się na poezji, ale na mój właśnie rozum robisz postępy :)) Tak trzymać !!
  4. Czas Gdyż było Pamiętam wycyzelowaną z obrazem i znaczkiem. Pocztówkę. Napisałem jedną i drugą, ciesząc się jak chłopiec, gdy stały na biurku lub przypięto pinezką. Zaszedłem w myśli i podświadomość, aby móc zobrazować. Spojrzenie. Naruszyło do tego stopnia, iż nie umiałem dać mu miesiąca do końca. Ależ ileż to razy wśród drzew i po żółtym piasku poszliśmy na. Spacer. Połączył nas dwoje w splecione dłonie i choćby wśród wieżowców miasta. Zaczęło się trywialnie, a złączyła nas na pełne lata i trwa. Miłość. Gdy wygasła poszliśmy na stronę, nie dostrzegając, iż choć inna, grzmiała w nas drwiną z nas. Po drodze do szkoły kupiłem w papierniczym żeby odtworzyć fragment słów. Flamaster. Rozpoczął przygodę z treścią na jednej z plastikowych folii. W dwudziestoparoletniej młodości zbudowałem przekonanie i osiągnąłem. Pewność. Rozpadła się niczym domek z nierównych kart; brakuje możliwości powrotu. Rama złocista, pstrokaty prostokąt na ścianie, obarczonej raczej kiczowatym. Obrazem. Który utkwił w pamięci na lata, mimo iż z definicji był mocno bezbronny. Wybijał do tańca z nadajników tej, czy innej lokalizacji. Rytm. Stanowi wagę, przed którą uciekłem w tych właśnie kliszach życia. Z cyfrą … niewiele mi się kojarzy poza kilkoma piosenkami, filmami i wrażeniami. Cztery. Pokoje, gdzie kochaliśmy się, wiedząc, że to niełatwe przy odmienności dążeń. Uczyniłem, aby powtórzyć i nagrać na kasecie VHS wycieczkę w. Góry. Wznosiły się krańcowo z lewej i prawej strony, wówczas nas brzask ocucił i zauroczył. I jest Wszystko wokoło oznacza, że powinienem napisać do M. List. Jest ubrany naprawdę w prawdę i pasjanse wieloznaczności. Każdego dnia ulega zmianie, toteż niełatwo wyrazić. Punkt widzenia. Ma przemożny wpływ na zachowanie, działanie oraz przeczucia. Codziennie zaczyna się, przekonując mnie, aby wyjaśnić. Zajście. Tłumaczy gdzie jesteśmy w nowym tygodniu, spójrz, iż ciągle zmiennym. Odwiedzamy się, sięgamy po telefon, czynimy, by budować. Przyjaźń. Są tacy, dla których nie ma nic cenniejszego, choć zdarzają się wzloty i upadki. Tkwi w dłoni i usiłuje wyrażać, acz niełatwe, aby czynił mądrze. Długopis. Wodzi po kartce układając zdania w zrozumienie i pomysłowość. Dzień dzisiejszy układa się w jakoś lub jako tako, ale co wydarzy się jutro? Niepewność. Budzi lub zagłębia w sen każdego; usiłujemy odnaleźć drogę. Zdania i rozdziały idą w stronice, przemawiając w istotny sposób. Książki. Odłożone są na parapecie, aby poznać co mają do opowiedzenia. Czy doprawdy warto dążyć, by go zmieścić. Rym. Układa w takt piosenki lub utwory dla autora rangi niezwykle nieosiągalnej. A gdyby policzyć to układałoby się w. Osiem. Kobiet, niewątpliwie wyjątkowy film; dzięki Tobie mogłem go obejrzeć. Idę na bliski spacer, by przejść się krótką chwilą wśród. Lasu. Brakuje prawie każdemu z nas owej żywej zieloności na co dzień. Może będzie Iluż to ludziom sztuka pisania przychodzi od ręki? Wierszy. Przeczytałem ich mało, zmierzając ciekawością za mistrzami w prozie. Jutro pójdę na miasto, aby znowu w ramach oddać. Spostrzeżenie. Jest dosłownie sumą kilku pojedynczych wrażeń i niczym więcej. Doprawdy oddałbym wiele, żeby umieć sobie narzucić. Cel. Gdy go osiągnę znowu na nowo będę szczęśliwym człowiekiem. Wydaje się, iż istotą dążenia miłości i przyjaźni jest pewne. Przywiązanie. Nakłania nas do wyrzeczeń i zgody na zastaną rzeczywistość. Zatemperowałbym, by dojść do napisania rzeczy najważniejszej. Ołówek. Jest narzędziem, które najpełniej dąży ku przebaczeniu; można zetrzeć. Im jestem starszy tym trudniej przychodzi. Przekonanie. Stanowi mocny oręż w zmaganiach z samym sobą i plejadą ograniczeń. Ubiorę się w odważną zaradność, żeby dojść do. Kina. W moim mieście są na każdym kroku, co wprost cieszy. Czy to dziwne, iż spędzam godziny, aby odkryć. Coś nowego. Jest wydawałoby się łatwym, ale w istocie sporym wyzwaniem dla umiejętności. Uzbieram okrągłe, miedziane, różnorodne jedynki w sumę. Dwanaście. Popatrz, że za to i tak prawie nic nie można kupić, a szkoda. Opływają wokół nas niezmienne oraz niekiedy wartkie. Rzeki. Mają dwa brzegi i szramują ziemię własną nieprzebraną słodyczą. Wyjaśnienie: Tryptyk to formuła którą sam wymyśliłem inspirując się obrazami tryptykami. Składa się z 3 części, które należałoby napisać obok siebie, no ale to jest technicznie tutaj niemożliwe. Pierwsze zdanie pierwszej części z Gdyż było odpowiada pierwszemu zdaniu z części I jest oraz pierwszemu zdaniu z części Może będzie. I taki związek zachodzi przy każdym ze zdań. Z drugiej strony każda z tych części jest w pewnym sensie oddzielną opowieścią. Podobna jest też budowa zdania. Każde zdanie tutaj również składa się z 3 części, gdzie środkowa jest jakby łącznikiem (rzeczownikiem) pierwszej i trzeciej części. Bardzo ciekawy jestem opinii forum na temat tej formuły tekstu :)) Z uwagi na fakt, że nie jestem bardzo religijny pozwoliłem sobie tryptyk wypełnić raczej świecką treścią, ale można by w ten sposób również napisać tekst religijny.
  5. @jan_komułzykant Bardzo dziękuję i również Tobie, bo przecież ten tomik w zasadzie napisałem na tym forum :))
  6. @iwonaroma właśnie, tak czasem trzeba zrobić ;)
  7. @Ewelina Dzięki, jutro do Was zajrzę :) Również pozdrawiam i również wiosennie ;) Trzym się :)
  8. @Wiesław J.K. Prawda, że żarcik się udał? ;))
  9. @jan_komułzykant Ekstra. Święta prawda :))
  10. Popatrzył, zmierzył, zbadał, ustalił proporcje no i wyszedł z założenia co uczynił z hukiem albowiem trzasnął drzwiami. I tyle go widzieli i byli tacy którzy oniemieli. Niezłe z niego ladaco!! Warszawa – Stegny, 15.03.2023r.
  11. @jan_komułzykant Fajna interpretacja z tym człowiekiem orkiestrą :)) Dzięki :)
  12. @Konrad Koper Ekstra!!
  13. @aff Szybko doszło - super ;)) Poczta czasem działa jak należy ;)
  14. @Marcin Szymański Taki już mój zwyczaj z literką a, tak to kiedyś sobie wymyśliłem i już zostało przy mnie ;)) @aff O to to też, pozdrawiam ;))
  15. A ona wypłakała piękne i zwiewne oczy zamiast wypłakać żale. A tamta chustka otarła łzy zamiast wytrzeć smutek. A ja rozogniłem emocje zamiast pomóc jej się wykaraskać. A na samym końcu, którego notabene wcale nie ma i nigdy nie było choć to dyskusyjna jest teza, powstał obserwujący zdarzenia wiersz zamiast którejś z pozytywnych i przewodnich mantr. Warszawa – Stegny, 14.03.2023r.
  16. @Starzec A zatem pytaj się najwięcej ciszy - ekstra!!
  17. @kwintesencja też mam wrażenie, że świetnie technicznie piszesz ;))
  18. @Nata_Kruk Super ;)) Fajnie znów Cb tutaj widzieć ;))
  19. @ais Powiem tylko tak, że marzenia kobiet też niekiedy odbiegają od ideału ;)) Ale tekst jest przedni, owszem krytyczny, ale niczego sobie ;))
  20. @ais Ależ dziękuję :))
  21. @Marcin Szymański Luz, również przesyłam Ci serdeczności ;) @jan_komułzykant Tak, jeden większy, drugi mniejszy ;))
  22. @Marcin Szymański Tak, o człowieka. Ale również o zagadnienie właśnie :))
  23. Na dzielnicy jest dzielnicowym, w porcie portowym, w restauracji łasuchem, w górach zachwytem, na komendzie podkomendnym, w wodzie pływa, a w łóżku jest jedną wielką niewiadomą. Warszawa – Stegny, 13.03.2023r.
  24. @Rafael Marius faktycznie jest bez szans ;))
  25. @jan_komułzykant No chyba że tak :)) @Amber Oj tak, miewa swoje humorki :) Również pozdrawiam :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...