Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

GrumpyElf

Użytkownicy
  • Postów

    2 324
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Treść opublikowana przez GrumpyElf

  1. Nie taki zły ten szarak, jeśli świadom swego istnienia przez myśli. Wciąż jeszcze nie złapałam myśli przewodniej peela, ale ogólnie tekst sprowokował jakieś rozważania u mnie, a ja tak lubię. Pozdrawiam.
  2. Całe szczęście wszyscy podlegamy tym samym słownikom. Nadałeś akcent dzisiejszemu dniowi, dziękuję :)
  3. Ja też z tego klubu. Słońce w roli męskiej? Uległam takiemu wrażeniu :) Bardzo subtelnie, kobieco. Wszechświat prowadzi dialog, mógłby to być erotyk rodem z kosmosu.
  4. Mucha siadła i przypomniała o fizyczności. Zawsze siadają gdzie nie trzeba. Pozdrawiam.
  5. @emwoo Ale Ty to potrafisz... Podziwiam :) Pisz więcej tak, proszę. Czytając miałam odczucie jakby naprawdę stał przede mną ten skrzat i mi prawił. No i elfy w pierwszym wersie ;) Cudnie. Navigare necesse est, vivere non est necesse.
  6. @error_erros To Ty potrafisz też tak? Aż mi się zakochać zechciało. Pięknie!
  7. @Sekret Podoba mi się. Zgadzam się też z peelem co do rangi ironii. Pozdrawiam.
  8. @Pan Ropuch Wszystkie mają jednak miękkie wnętrze, czyż to nie symboliczne? Bardzo dziękuję za to nobilitujące (na wyrost) określenie "pełnokrwisty". :)
  9. @Pan Ropuch Spójrz, że nawet w tym porzekadle kobieta to emocje, mężczyzna to akcja. Tymczasem analiza wykazuje, że to kobiety przejmują akcję, a mężczyźni brną w okopy; częściowo opresjonowani i stłamszeni, ale częściej z terroru nowo poznanej wygody i niemocy, której nauczyli się poddawać. Zaburzone proporcje utrwalają się w paradygmat społeczny? Zgadzam się z wnioskiem osobistym Pana Ropucha - weźmy się wszyscy do roboty, a więcej ducha w ciele będzie.
  10. @Waldemar_Talar_Talar Rzeczywiście nie musi, Waldemarze. I tego nam życzę. Pozdrawiam.
  11. @Nata_Kruk Przyjmuję te miłe słowa z uśmiechem i dziękuję. Pozdrawiam.
  12. @Pan Ropuch Bardzo ciekawie. Zacząłeś od deklaracji kim jest kochający mężczyzna i potem mi tego mężczyzny zabrakło, a to dlatego, że skupiłeś się o mówieniu o kobiecie, czyli wracamy do deklaracji "mężczyzna kochający kobietę to nie ten co o niej nieustannie mówi tylko ten co wiele dla niej robi". Gdzie tu jest mężczyzna, który kocha? W bardzo ciekawym tonie dokonałeś tego biegu w sztafecie, u boku skał i Tytanek (biorę z wypowiedzi powyżej), potem w miarę neutralnie i z przekąsem Greta (w końcu to jeszcze dziecko, więc peel w miarę delikatny). No i creme de la creme; zmieniłeś dyscyplinę na bieg przez płotki, gdzie liderką kobieta XXIw. Muszę przyznać, że się uśmiałam, to chyba nie do uniknienia czytając. Pozostaje jednak moje pytanie - jaki cel miała deklaracja? Bardzo cenię takie spojrzenia od horyzontu po obiekt, to wymaga mocnej głowy.
  13. @emwoo Dziękuję, baśniopisarko. @error_erros Przyjmuję te słowa jako zobowiązanie na przyszłe wiersze, a puenta u Pana Ropucha to liga mi jeszcze bardzo daleka. Dziękuję :) @Radosław Dziękuję za czytanie i miło mi, że karmiłam przez chwilę Twoją wyobraźnię. :) @Leszczym Bardzo mi miło, że wpadłeś i przeczytałeś. Dziękuję :)
  14. @iwonaroma Skojarzyło mi się z biernatkiem (hermit crab), który zawsze gotów do skrycia się w swojej muszli i przeczekania wszelkich burz. Kiedy czuje się dziarsko, potrafi opuścić kryjówkę i żyć innym życiem. Do kolejnej ucieczki. Podoba mi się. Pozdrawiam.
  15. Teraz rozumiem Twój komentarz pod moim Kaktusem. Dziękować. Majsterszyk. Tak to Panie Ropuchu wykumkałeś, że innych żabom skarpety pospadały i nie będzie ampleksusu. A tak poważniej, podziwiam zamysł i ilość odniesień. Mądrość, talent i egzekucja najcelniejszego snajpera. Będę tu wracać.
  16. @Marek.zak1 Dziękuję za czytanie, Marku. Te szczęśliwe potrafią pięknie zakwitnąć :) Wiesz, to tak jak w "Małym Księciu" : decyzja o oswojeniu niesie w sobie ryzyko łez. Często i tak warto :) @mmmarian Oby każdy mógł choć raz zakwitnąć. Dziękuję :)
  17. @Henryk_Jakowiec Moje doświadczenie z bosmanami mówi, że treść jest oparta na faktach! Pozdrawiam :)
  18. @emwoo Z przyjemnością! Zamierzam odkopywać codziennie po kroczku Ciebie.
  19. @emwoo Bardzo :) Czułam, że Twoja wyobraźnia mocno naoliwiona, a moja nieco skrzeczy. Rozruszałaś mnie :)
  20. @emwoo Jeśli dziś mi się to przyśni, to tym bardziej Ci za ten utwór podziękuję.
  21. Peelowi bardzo się osobowość rozrosła i musiał się jej w zachwycie galaktycznym przyglądać skoro miejsca na duet zabrakło. :P Pierwsza zwrotka jest prześwietna, aż sobie gdzieś zapiszę.
  22. Peel został zraniony i wie, że nieodpuszczony ból przynosi tylko ból >> zranieni ludzie, ranią ludzi. Rok potrafi szybko minąć, byle nie na częstych koszmarach. Ostatnia zwrotka mogłaby mieć mocniejszą puentę, dać jakieś zamknięcie tematu, a nie tylko go zapętlać - byłoby ciekawiej. Pozdrawiam :)
  23. Kaktus wzrasta impetem natury i z motywacji przodków. Słyszał, ze zadowala się tym co podane. W kolejce po spełnienie ustawia się ostatni. Gdy wyższa siła zawodzi, okrawa wyrazistość. Marszczy się w niedosycie i luzuje korzenie. Widział kwitnących braci. Bolało, że nie umiał się cieszyć. Odpycha naukę na błędach i podróż wgłąb kolczastej natury. Miał być niewymagający. Rozgląda się wokół - pustynia. Zapuszcza kolce, by odgrodzić się od światła. Podpatrzył to u róży, lecz nie dopytał o sedno.
  24. Hmm. Te z kartą stałego klienta, poza przypadkami gdy są zawodowo w to wmieszane, to strach się bać; one mnie tu bardziej zastanowiły niż peel(ka). A z nią nie jest tak źle skoro wie, że tam żaden nieprzyrzeczony nie zajrzy. I jako ta, która nie wpada w substytut szczęścia, mimo marzeń o welonie, nie wygląda na przegraną. Zgrabnie to napisałeś i temat oryginalny.
  25. @Pan Ropuch Ampleksus - tego słowa nie zapomnę już nigdy; zbyt obrazowo sobie to wszystko zwizualizowałam. Widziałam w jednym filmie przyrodniczym jak odważnie ropuch strzegł złożonych przez samicę jaj, aż do wyklucia. To było prawdziwe poświęcenie, przeganiał z narażeniem życia ślimaki i pająki. Ach te żaby!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...