Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

huzarc

Użytkownicy
  • Postów

    3 220
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Treść opublikowana przez huzarc

  1. @Franek K A dzięki, dzięki zainspirowałem mnie do podrasowania wiersza, słuszna uwaga i plus za sumienne czytanie:)
  2. @Czarek Płatak Proszę wybaczyć, ale od razu po lekturze wiersza taka mi myśl zaświstała... Powiedział Pracuję ostatnio dużo nad samozadowoleniem sen, ćwiczenia fizyczne, obżarstwo i rozmowy dla ogarnięcia ego, opanowania empatii wzbogacenia świadomości stania się człowiekiem spokojniejszym Newsów owszem nie śledzę, same mnie tropią Nieszczęścia są zapisem mej kronikarskiej codzienności Muszę wychodzić z domu do ludzi, którzy faktycznie mnie wkurwiają Ale z ich wkurwienia żyję i spłacam raty Z wyrazami głębokiego szacunku:) pozdrawiam autora
  3. @Franek K Takie są niestety zgubne skutki, gdy się tnie komara przy ognisku po piciu wódki;)
  4. @aMZ Czy Bóg jest w czasie, czy poza nim, czy może zmienić przeszłość, czy z góry znana mu jest przeszłość... Takie pytania mi Twój wiersz nasuwa. Pozdrawiam
  5. Jak to Polak z Polakiem Zasiedli do rozmowy Polak z Polakiem Lepszym Który na okrągło Okrągłymi słowami wielbi wielką Polskę Polak pyta więc Lepszego Czy zabiłbyś dla Polski Gdyby czas próby przyszedł dla niej Bo ja tak z oporem czego nie przeczę Ale przysięgałem jej to i słowa dotrzymam Chociaż taki prozaiczny jestem I lubię swój prowincjonalny żywot Lepszy odpowiada Wiara i sumienie mi nie pozwalają Zatem pyta jeszcze Lepszego A na śmierć powiódłbyś rodaków Owszem bowiem Męczeństwo i poświęcenie O miłości świadczą najbardziej A Bóg, który nią jest należycie to wynagrodzi A nas przecież wybrała opaczna opatrzność Przez cierpienia dostąpimy zbawienia Pojawia się zdziwienie u Polaka Tobie ginąc odpowiada na to Lepszy Boś z tej ziemi tylko wygrzebany Cóż to znaczy w blasku idei W jakiej pławi się uduchowiona prawda Mi o tym pisać patriotycznie trzeba Gdyż ja z Ducha Narodu Poczęty i talent mój muzy potrzebuje On wielki a twoja ofiara mu potrzebna W sam raz do siebie pasują Tobie grób nieznany pisany Moim imieniem podpiszą pomniki żałoby I tym samym słowa Pouczającej wielce rozmowy Rozsądziły kto Dysponować może Polskością
  6. @emwoo ależ oczywiście, jeśli będzie to muchomor z gatunku Amanita rubescens, nie mam nic przeciwko;)
  7. @emwoo Dobra poezja i dobra kuchnia zawsze się obronią. Zresztą w dobrej kuchni ukryta jest poezja, a w poezji subtelność dobrej kuchni, obie działają na zmysły i wrażenia. Ba, czasami na pokusę i pożądanie;)
  8. @Mateusz Dziękuję za interwencję i mam nadzieję, że będzie ona skuteczna. Chylę czoła.
  9. @emwoo Zjem wszystko ze smakiem, jeśli z tak wykwintnej ręki będę karmiony:)
  10. @Pan Ropuch Świetlna rytmika i melodyjność. Lekko i zwiewnie, niby ulotnie a optymistycznie. Cóż, czasem jak ogień parzy pod stopami, można na gorącej skale zatańczyć i tak przecież trzeba skakać, niech ten pląs chociaż będzie to tańca podobny. Pozdrawiam.
  11. @emwoo Jest magia, krasnoludki, muchomor, nasycanie barw i światła... Psychodeliczną impresją odmierzam pulsujące wrażenia chwytając okiem przeczytane słowa wiersza... Mów tak dalej:) Pozdrawiam serdecznie.
  12. @[email protected] A niektórzy nawet i dwa, najważniejsze, aby tylko się nie spotkały i o sobie nie wiedziały;)
  13. @Waldemar_Talar_Talar Tak, wiele ma imion, ale koniec jej identyczny. Pozdrawiam
  14. @Cichy.krzyk Oby tylko epilog do treści zasadniczej nie został stawiony przez 451 stopni Fahrenheita... Pozdrawiam:)
  15. @emwoo Dziękuję ślicznie:) . Już spływam pąsem, jakże miło połechtany w ego przez kobiecą pochwałę:) @[email protected] Zawsze jakiś kompleks polski musi wisieć nad "Polakiem-nieborakiem", najczęściej romantyczny;) @jan_komułzykant Tak się składa, że zbyt wiele nie wiemy, to nie jest wyznanie, kogoś, komu nie zależy, to przekonanie, że nie otrzyma on odpowiedzi, że wszystko jest załgane, ze nasza historia nie pozwala na jednoznaczność, że jesteśmy zakładnikami niewiedzy, uproszczeń, że nas złamano i już się nie dowiemy, kto i kim był. Zresztą było to bardzo płynne, bardzo paradoksalne. W tym momencie zawsze przypominam sobie taki oto życiorys, kogoś z rocznika 1918 z mych stron rodzinnych, we wrześniu 1939 bronił Polski, potem był w niemieckiej niewoli, potem w Wermachcie, potem w amerykańskiej niewoli, potem u Andersa, potem w kraju, a że władał biegle niemieckim to pracował na zmilitaryzowanej kolei obsługującej poniemiecki tabor, wyciągając z transportów ludzi,którzy mieli być wytworzeni na wschód, aby po roku 1956 przejść na stanowisko w straży kolejowej - kim zatem był? O tej wyrwanej, anonimowej masie ludzkich życiorysów to jest. Bo przy całej sympatii do odkłamywania zbrodni komunistycznych i mity żołnierzy wyklętych, to nie było tak, że byli tylko siepacze z UB żywiący się krwią i kryształowi chłopcy z lasu, i nikogo pomiędzy. Nie potrafimy o tym mówić niestety.
  16. @emwoo Gdy bieg trwa, nie mam co się skarżyć na odciski na stopach;) Bruzdy zalewam światłem i lakuję mrokiem:) A psy jak to psy, wiernie robią tą czego inni się brzydzą, ale obyć się bez ich psiarskiego wycia nie mogą:)
  17. @[email protected] Na końcu pośród dylematów, być może pozostanie pustka. Gdy tęsknota za wiarą wypali się wraz żywotem do cna. Również się kłaniam.
  18. @[email protected] Błogosławieni ci, którzy wierzyć potrafią. A ci, którzy tego nie potrafią mniej czują się rozczarowani bożym dziełem.
  19. @iwonaroma Mądre słowa. Strzeżmy się hochsztaplerów, co agresywnie nam mówią, że wiedzą o nas więcej niż my i uzurpują sobie prawo kierowania naszym losem. Pozdrawiam
  20. @Waldemar_Talar_Talar Kto żegluje po ocenianie życia ten powinien mieć tą gwiazdę nad sobą od jakiej bierze miary i wyznacza swój bezpieczny kurs. Pozdrawiam
  21. @joanna53 Bolesna cena przemijania. Czas otwiera myślom przestrzenie zadumy, ten czas boli potem najdotkliwiej, gdy zbiera żniwo przemijania. Wszystko płynie, wszystko mija, wszystko poza naszym większym wpływem. Ale trzeba się w tym nurcie odnaleźć. Piękna refleksja brzmi w Twoim wierszu. Pozdrawiam.
  22. @Kot Dziękuję za wizytę, słowa pochwały i cenne uwagi. Faktycznie chyba korekta była by na miejscu. @emwoo A może przemawia przez mnie typowo męski punt widzenia, wojenny:) a mówiąc nieco bardziej serio faktem jest, że moja codzienność potrafi mi dostarczyć drastycznych wrażeń, chociaż nie żłobią we mnie jakiś głębokich bruzd. Do wszystkiego można się przyzwyczaić. W tym wierszu, jeśli chodzi o wojnę, to w tym chodziło mi o wojnę o pamięć, czy wyszło, tego nie wiem, próbowałem. Natomiast, jeśli by się tam zastanowić nad poezją głębiej, to albo ona z czymś się zmaga i walczy, tym przemawia w kontrze stając do na placu boju z procą napchaną metaforami w ręku. Lub też snuje nić słowa otulając radosną afirmacja i podziwem obiekty swych westchnień. Jedno i drugie może współistnieć ze sobą, a nastroje to lub tamto dopuszczać do głosu. Z wiekiem też preferencje te i proporcje mogą się zmieniać. Pozdrawiam i dziękuję za wizytę:) @duszka dziękuję, za odwiedziny i komentarz. I nie podejrzewałem się o tak onieśmielające zdolności;)@Waldemar_Talar_Talar @Gerber Wielkie dzięki za lekturę i ślad. Pozdrawiam.
  23. @iwonaroma A kod genetyczny. Każda komórka ma w sobie obraz całości.
  24. @Konrad Koper Kto pyta nie błądzi:) a dusza artykułuje to co umysł pomyśli, wola uczyni, a usta wygłoszą.
  25. Mój dziadek, już sam nie wiem, czy biegał po lesie czy strzelał w potylicę, czy to mu zdzierano paznokcie, katowano i szczuto w procesie, czy też padał na zgięte w potrzasku kolano. Co, kto, gdzie, z kim i kiedy, na jakim etapie, jak pionek rozstawiony w pokrętnej szaradzie, w uniformie zieleni na mogił pułapie orzeł rzezany szukał korony w swej zdradzie. W kurhanach wojny nędzą zgwałcone anioły wzniosły czerwone skrzydła służalczych pochodów, gdy hut ciężarnych dymy zamgliły cokoły jutra, aby przeczekać czas złych epizodów. W kraju krzyży afazją obrośniętych żyźnie, pytania wiszą niemym wciąż odium, jak flagą nieba, które skroń mrokiem musuje ojczyźnie. Tutaj, gdzie za przestrogi płaci się zniewagą. Historia nie pamięta, dzisiaj nas nie uczy, lecz modli się wygląda hufców zbawiciela. Gdy bowiem dzieci boże los marny objuczy cudu trzeba po wzgardzie dla nauczyciela.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...