Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

huzarc

Użytkownicy
  • Postów

    3 072
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Treść opublikowana przez huzarc

  1. Ojciec. Kopał kamienie w drodze do szkoły, trwała elektryfikacja wsi. Pyskaty, ale praca w polu i silne ręce poskramiały górność myśli. Człowiek lądował na księżycu, a grusza w ogrodzie wciąż rodziła owoce, nakrapiane wspomnieniem wojny. Rekrut. Potem ciężki plon od rana po zmierzch. Tam, gdzie dziś mruczą holenderskie kombajny. Przerwana dekada. Brakło już oddechu dla ciągłych oklasków. W końcu ja. I miasto. W nim dom z niczego wydobyty. Walka o cement, Jak synonim awansu Układał szyny tam, gdzie teraz zarosła trawa. Pokolenie niepotrzebnych. Wreszcie wycug u Niemca. Dobrowolny, choć z protekcji, przy maszynie. Taki jest w końcu postęp. Dziadek miał gorzej. On miał przymusowy, jako inwentarz domowy. Ojciec kończy siedemdziesiąt lat. A ja? Kim mądrzy Europejczycy mogłem zostać z taką metryką?
  2. @Leszczym na jedno wychodzi;)
  3. @Maksymilian Bron To jest wiersz, kto nie wstydzi się tęsknić. To wiesz o uczuciu, które pamięta nie tylko miejsca, ale temperaturę ich światła. Jest w nim czystość, nawet jeśli słowa niosą w niej rany.
  4. @lovej Od miłości bolą kości:) pozdrawiam
  5. @E.T. poezja detalu, kunsztownie.
  6. @lena2_ To poezja, która naprawdę wie, jak czułość boli w dłoniach. I to jest piękne.
  7. @Alicja_Wysocka To wiersz czułości codziennej. Mówi, że najważniejsze rzeczy dzieją się w małych gestach, czy w krótkim słowie, które nie robi hałasu, ale otwiera przestrzeń bliskości. To jest uczciwe i spokojne, jakby ktoś, kto naprawdę był obok. Dlatego czyta się przyjemnie:)
  8. @Gosława Uwodzenie nastrojem… i każde słowo jak głęboki dotyk.
  9. @MIROSŁAW C. Najciekawsze jest tu to, jak wielka historia staje się lokalną anegdotą i jak patos polityki zamienia się w wino zakopane w ruinie kościoła. Przestrzeń historii przekształca się w mit historii stygmatyzowany drobiazgami i kadrami pamięci. Ten wiersz nie opowiada o zwycięstwie ani porażce wielkich procesów historii, tylko o przeróbce pamięci w codzienność.
  10. @acatiiia Melancholia… Wiersz ma w sobie prawdziwy smutek, ale z niego poezja przecież żyje:)
  11. @Wochen Nie da się zatrzymać tego, co spada — można tylko towarzyszyć temu spadaniu. Nie da się walczyć z przemijaniem, tylko można nauczyć się je przyjąć.
  12. @tetu To wiersz o czekaniu, które nie jest brakiem, lecz pielęgnowaniem pamięci. Gdzie jesień jest komorą przechowującą ciepło, w jakim miłość dojrzeje i znowu zapłonie. Jest przy tym subtelny, zmysłowy, świadomy obrazów, pracujący na sensualnie i miękko.
  13. @Czarek Płatak Znakomite wyczucie formy. Nie słowa tworzą znaczenie, ale przestrzeń i napięcie między nimi. Ciche, uczciwe i bardzo prawdziwe opowiadanie o przemijaniu.
  14. Odradza się. Wiosną i jesienią. Nie przemija. Karcisz mnie za nadmiar, za barokowy ciężar frazy na swej skórze, odciśniętej rumieńcem gładkiej miedzi. Pragniesz – ja chcę. Płaska oś ciał i czułość, jak jęk pierwszego niedosytu i upojenia. Oswajasz moje palce w rewirach swych nagich zmysłów, rozrzuconych jak czarny jedwab na zaciśniętych udach. Trwam w poszumie krwi zimnego powietrza, w plamie potu w kapilarach ziemi, namacalnie jak twoje usta purpurą zakazanego smaku, kryształem jadowitego ruchu. Zapadasz się w moją tęsknotę za czasem, który zjada zmarszczki na niebie, ale rozgryźć nic nie może.
  15. @wierszyki Trzymaj się zdrowo:)
  16. @Migrena Poezja zaangażowana, bliska temu co boleśnie aktualne. Systemy się sypią, nie tylko zdrowia, ale gdy polityka staje się funkcją zemsty, a nie wizji, jest tylko restauracją resentymentu i konserwacją wygodnej patologii inaczej być nie może. Nam pozostaje emocjonalny lament - zaangażowany społecznie, oparty na bezpośredniej ekspresji żalu, buntu i bezsilności wobec choroby, śmierci i niewydolności systemu ochrony zdrowia. Erozja trwa, na wielu obszarach, choć ochrona zdrowia bliska przeciętnemu doświadczeniu razi odhumanizowanym podejściem do ludzkich spraw i rozjazdem statystyki z namacalnością problemów.
  17. @Toyer szczęście nie jedno ma imię:)
  18. @Perykles W tym wierszu jest prawdziwe napięcie wewnętrzne, rozbiegany strumień świadomości. Strumień, który niesie, ale czy doniesie:) pozdrawiam
  19. @Berenika97 To wiersz, który stara się zdefiniować poezję , patrząc na nią jak na zjawisko, pęknięcie w systemie, wielkie napięcie, echo metafizyki. Ostatni bastion transcendencji, dynamika nieoczywistości, szczelina do innego świata… tym może być i jednocześnie nie być, jak sens w pułapce kwantowej.
  20. @lena2_ Poezja potrafi wiele wybaczyć i zawsze przygarnie :) pozdrawiam
  21. @Stukacz Gdzie diabeł nie może, tak poetę pośle:)
  22. @tie-break To wiersz czuły i przejrzysty.Miłość w totalnym anturażu:) Zdefiniowana przez przestrzeń, w którą oddycha detalami, począwszy od tych megalitycznych jak cały miejski kosmos, skończywszy na mikrowrażeniach spinających dwoje w absolucie czułości.
  23. @JuzDawnoUmarlem emocje szczere, wiersz autentyczny… aż za szczery, aż za autentyczny. Pozdrawiam.
  24. @MIROSŁAW C. Ten wiersz z wyczuciem tonu, bez nachalności, ale odwołując się do przenikliwych gestów tworzy delikatną hiperbolę między intymnością a metafizyką. Obraz czuły, bez sentymentalizmu, apologia czuwania na głos wieczności bez grama pretensjonalności.
  25. @viola arvensis To delikatny, czysty wiersz o odchodzeniu od ciężaru świata ku miękkiej ciszy, ku samego siebie w tej najbardziej autentycznej formie bycia.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...