Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Gerber

Użytkownicy
  • Postów

    739
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Gerber

  1. No, ciekawy klimat, podoba się.
  2. @poezja.tanczy dzięki za komentarz. @beta_b dzięki za komentarz. @corival dzięki za komentarz.
  3. pewna licealistka o dużej wrażliwości na słowo zapukała do drzwi poety pan mnie nie zna ale.. wejdź usłyszała zmęczony głos pana słowa bardzo mnie dotykają tworząc kształt osobowości wypełniony kolorami życia spojrzał na nią zapuchniętymi oczami obok na stole stała butelka wyborowej do połowy pusta papieros w jego ustach tworzył atmosferę w kolorze mdłej szarości zaczęło zbierać się jej na wymioty powiedział z lekkim uśmiechem nawet w piekle można stworzyć niejeden raj
  4. późną wiosną życie nabiera smaku Agnieszka w ogródku zbiera pierwsze truskawki słodkokwaśne pełne lekkiej świeżości takie lubi najbardziej nieprzesłodzone obok grządek rośnie grab taki tam pospolity nikt go nie posadził wyrósł tak po prostu jako dziecko uwielbiała chować się w jego zieleni przed światem bierze pełną kobiałkę wraca do domu zza płotu widzi twarze sąsiadów wie oni nie lubią mieszanych smaków drzew takich po prostu nie przyjmują życia jakie jest tylko jakie według nich powinno być
  5. Ciekawa historyjka, no jakoś trza żyć , bo później się umiera.
  6. @corival dzięki za komentarz.
  7. @Nata_Kruk Tak, masz rację nie trzeba oglądać tv, żeby ruszało.
  8. @Nata_Kruk Dzięki za komentarz, a wiesz, że na początku były zapuchnięte, potem zmieniłem, nie wiem czemu, no chyba zmienię. Co do wierszy, to ostatnio dużo oglądam tv. i jakoś to wszystko ostatnio mnie rusza.
  9. idą chodnikiem osoby które kochają miedzy nimi osoba kochana mały chłopczyk w czapce z daszkiem biega tam i z powrotem wszyscy uśmiechnięci idą i się kochają przez zamknięte okno patrzą na nich opuchnięte oczy z tyłu słychać lekko skrzypiące drzwi po cichu wchodzi osoba która krzywdzi jeszcze nikt nie wie z tym uczuciem nie wychodzi się na ulicę każdy dzień zlewa się w jedno dzisiaj dzisiaj dzisiaj…
  10. @corival dzięki za komentarz, a tak na marginesie to jestem facetem.
  11. @Nata_Kruk Dzięki za komentarz, jak najbardziej masz rację, osobno, jakoś mi się tak napisało, bo nie sprawdziłem, bo wiersz zaraz po napisaniu opublikowałem, nie powinno sie tak robić, ale po prostu emocje wzieły górę. co do ogonów też się zgadzam.
  12. to życie jeszcze nie dojrzało by poradzić sobie w życiu nie rozumie dlaczego każdy nadchodzący dzień coraz bardziej boli instynkt każe mu biec jak najdalej od źródła niepoczytalnego gniewu o nieobliczalnych skutkach zbyt mała energia by uciec grawitacji niewidomego prawa zachowania tradycji gaśnie nie mając sił zapytać dlaczego… kiedy cisza zostaje z tym widokiem sama rozdziera się bo nikt nie chce być poparzony obojętnością
  13. ten film jest o młodej dziewczynie na początku nic takiego marzenia w stylu kogoś poznać zakochać się być szczęśliwą wieje banałem i nudą drugim bohaterem jest facet z sąsiedniego kraju jego umysł zaczyna coraz mocniej się rozpalać pochłaniając coraz większe obszary Europy rośnie napięcie film zaczyna wciągać dziewczyna chowa się w szafie czyjaś życzliwa dłoń wkłada do niej kromkę chleba czyjś fałszywy głos śpiewa co oczy widziały czyjeś brutalne ręce odebrały marzenia godność życie film się kończy na innym kanale ta sama aktorka gra w głupawej komedii a dziewczyna z tamtego filmu cóż…
  14. Dobry wiersz, ciekawy klimat i gra słów.
  15. ciekawie opisałaś tę straszną chorobę, chociaż wielu uważa, że to choroba.
  16. Dzięki wszystkim za komentarze.
  17. @Ewelina Dzięki, cieszy mnie, że wiersz się spodobał.
  18. wybacz… dawno z tobą nie rozmawiałam wypełnianie codzienności zabiera dużo czasu no i codzienna walka z bytem bywam czasem nieźle obita wiesz… dzisiejszej nocy we śnie zobaczyłam jak pracujesz w polu podbiegłam krzycząc tato tato a ty wziąłeś na ręce mówiąc moje wszystkie radości obudziłam się z uśmiechem takim przez łzy dziękuję… nie miałeś wobec mnie wielkich wymagań w drodze do bycia kimś zabłądziłabym na pierwszym skrzyżowaniu powiem… z lekkim drżeniem w głosie ojcze jestem poetką
  19. @finch Dzięki za komentarz, cieszy mnie, że tekst się spodobał.
  20. splątanie Agnieszka włącza telewizję serial sport polityka nie…nie…nie… zatrzymuje się na science słyszy o oddziaływaniu na odległość jakiś naukowiec sugeruje że przeszłość wpływa na przyszłość a przyszłość na przeszłość Agnieszkę zaczyna boleć głowa naciska off cisza… po chwili zaczyna ją wypełniać obraz dziadka babcia mówiła o nim z dumą podczas wojny był bombardierem zna go tylko ze zdjęć ale kiedy zamyka oczy czuje jego delikatny oddech
  21. @Ana Ty kompletnie nie rozumiesz tego wiersza. @ais dzięki za komentarz, trochę za dużo Agnieszki w wierszu, muszę poprawić.
  22. @beta_b Cóż ... bohaterka, jest wrażliwa, ma problemy psychiczne inaczej odbiera świat czyli życie i zastanawia się... takie wyobcowane współżycie z ... Dzięki za komentarz. @Ana czasem tak bywa
  23. @Ana Nie do końca rozumiem?
  24. Agnieszka podchodzi do okna spogląda na księżyc światło delikatnie przenika twarz czuje dotyk nieznanego kochanka jego ciepło rozchodzi się po całym ciele mówi istniejesz tylko w tym świetle zbyt krótko bym mogła uwierzyć rano opowiada sąsiadom o cudownym zbliżeniu kłamiesz kłamiesz wariatko… lecą ostre słowa Agnieszka zamyka się w ciemnym niepokoju mówiąc do czterech ścian czy ludzie żyjąc tylko prawdą nie są tak naprawdę martwi…
  25. @Marcin Szymański Dzięki za komentarz.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...