Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Gerber

Użytkownicy
  • Postów

    722
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Gerber

  1. oto idzie człowiek pewnym krokiem pewny siebie pewny swego mówi uważaj patrzysz na mnie nie mów do mnie bo jak nie to ja cię… uważam za tego pod tego poza tego pozbawionego prawa do… uważaj na uważaj gdzie uważaj z kim bo jak nie to ja cię… oto stoi człowiek jego ciało oblazły mrówki nie może zrobić kroku w przód nie może się wycofać cudowna przemiana z kogoś w coś oto jego krew zmienia się w szlam patrzcie i pogardzajcie wszyscy nie skrywajcie emocji oto prorok pasący barany karmi je trawą żywą słowem przeżutym skwaśniałym językiem wszystko inne od złego pochodzi oto cała prawda by być potępionym nie trzeba być złym czasem wystarczy po prostu być
  2. Tak, mam nadzieję, że kiedyś przestaniemy czuć się jak pany, a zrozumiemy, że jesteśmy częścią przyrody, tej przyrody.
  3. @Natuskaa No tak, dzięki za komentarz.
  4. chodzi za mną cień z każdym krokiem w przód z każdym krokiem w tył kiedy jakaś myśl chce się ze mnie wydostać słyszę jego głos zbyt ona wyniosła chodzi za mną cień z każdym krokiem w przód z każdym krokiem w tył jego martwy krzyk budzi złą godzinę która w złe miejsce mnie poniosła chodzi za mną cień z każdym krokiem w przód z każdym krokiem w tył czasem widzę jego twarz ma w sobie coś budzącego strach taka jaskrawo prorocza
  5. @Stary_Kredens Dzięki za komentarz. @Nata_Kruk No tak, dzięki za komentarz.
  6. ja krótkie słowo określające istotę w ogóle rzeczy nieistotną ja ten który jest przez jakiś czas i z czasem go nie będzie ja to ktoś tworzący codzienność jak wszyscy inni i coś pomiędzy nią jak nikt inny
  7. i stało się coś choć wcale nie musiało nagle czas pojawił się zaraz po wszystko czyli jeszcze nie wiadomo co zaczęło iść zgodnie z prawami żądnymi władzy za nimi podążały pytania z nicości coś z tym coś nie tak do końca jest tak wypełniła się przestrzeń tak do ostatniego gorąca i big bang ostatnie słowa brzmiały jeżeli na początku była nicość to nie było nic co mogłoby zabronić powstaniu czegoś z niczego i nikt nie wie kto je wypowiedział
  8. Gerber

    haiku - w głowie

    Ładne haiku, w sam raz na wieczorne podziwianie nieba.
  9. @Nata_Kruk Dzięki.
  10. @Dominika Moon Dzięki za komentarz.
  11. nic nie zdarza się nawet raz bo raz ma już w sobie coś a nic to nic i nic więcej czasem w tym nic nie wskazującym na coś pojawia się zbieg okoliczności z czasem doganiają go chwile coraz większego prawdopodobieństwa unoszą się i opadają nie mając pojęcia skąd wzięło się to wszystko nic nie zdarza się nawet raz ale wszystko się może zdarzyć
  12. @Nata_Kruk Jest jeszcze muzyka Dead Can Dance bardzo specyficzny klimat, takiego chłodu a zarazem ciepła.
  13. @Sylwester_Lasota No tak to bywa z tymi snami. Dzięki za komentarz.
  14. @Stary_Kredens Dzięki za odwiedziny.
  15. śniło mi się odwiedził mnie Hamlet był taki… grobowo filozoficzny spytałem co słychać powiedział spotkałem dziewczynkę z zapałkami umierała z zimna tak po prostu bez intryg szaleństw wielkich słów szczękała zębami ciało falowało w rytmie Dead Can Dance spojrzałem w jego zamyślone oczy a on pokręcił głową i wyszedł obudził mnie chłód otwartego okna i przypomniał mi się „Tren Fortynbrasa”
  16. Dzięki wszystkim za komentarze.
  17. czasem jakiś ktoś chce mi wmówić coś na siłę nie będziesz ty tu tej kwestii tak przedstawiał stanowczo odpowiadam to nie tak jak… chciałem tylko przedstawić fakt być może nie do końca faktyczny… jego głos chce mnie tak pod włos ogolić tępym narzędziem chirurgicznym cóż… trzymam się pionu myślę jestem odpowiadam śledź nie pierwszej świeżości to fakt nie do końca prawdziwy ci którzy wiedzą nie jedzą
  18. to było małe zadrapanie codzienne spojrzenie powiększało rozmiary pojawił się ból któregoś dnia wyszedł ze mnie z trudem łapiąc oddech żyła w nim tylko odrobina żalu z trudem poznałem tę twarz niestety była moja
  19. Dzięki wszystkim za komentarze.
  20. @Nata_Kruk Dzięki za komentarz.
  21. porysowane lustro spojrzało mi w twarz to nie mogłem być ja szybko odwróciłem wzrok lodowaty dotyk przeszył skórę chcąc wejść do środka zacząłem biec kamyk z buta coraz mocniej wchodził do głowy ślepa ulica zabrzmiała ciszą z zaciśniętymi kratami
  22. No, ładnie wiersz płynie, upływa i dopływ di pointy, najważniejsze, że któregoś dnia, jest ten kolejny raz.
  23. @violetta z jest lirycznie? Nie rozumiem?
  24. @violetta Nie jestem w temacie, więc nie będę się wypowiadał.
  25. @Łukasz Jasiński dzięki za komentarz, a dlaczego Befana?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...