Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Marek.zak1

Mecenasi
  • Postów

    11 501
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Treść opublikowana przez Marek.zak1

  1. Ja Robercie czytam z zainteresowaniem, a że część mojej rodziny jest ze wschodu, tym większym. Pozdrawiam P.S. z przyjemnością wyśle Ci mój tomik z dedykacją, albo, jak masz mało miejsca na półkach, jeden z moich wierszy, także ci dedykowany.
  2. To, czyli walka narodowo - wyzwoleńcza w szkole i na maturze był główny temat. Ludzka dola była marginesem w programie.
  3. @Berenika97 Tez tak bywa, a nauka wykazała, że babki znacznie lepiej to ukrywają. Polecam książkę "Wojny plemników". Pozdrawiam
  4. Tu monogamia nie istnieje, więc o zdradzie nie mam mowy:).
  5. @Konrad Koper To dużo, jak na tak krótki wiersz. Dzięki za wpis.
  6. -Mistrzu, zdradziłem żonę i to jej wyznałem. -Pierwsze naganne, drugie – jesteś waść cymbałem.
  7. Na forach też podobnie, dużo piszących, mniej czytających. Pozdrawiam
  8. @Migrena Dzięki:). Pozdrawiam
  9. @Robert Witold Gorzkowski Teraz jest super:). Pozdrawiam
  10. @Robert Witold Gorzkowski No tak, bo jedni i drudzy to chrześcijanie. Pozdrawiam
  11. Piękny wiersz, a to niebo, które nie świeci, tylko milczy światłem, do zapisania. Pozdrawiam
  12. Jak zawsze ciekawa historia Twojej rodziny i małej ojczyzny. Nie rozumiem tego: "pomiędzy chrześcijan a Rusi granice". Rus była chrześcijańska od 988 roku. Pozdrawiam
  13. Marek.zak1

    obrona

    U mnie dzika bardzo się rozrosła i ją prześwietliłem. Byłem w rękawiczkach a i tak mnie pokłuła:). Pozdrawiam
  14. @Jacek_Suchowicz Dzięki, a i tak bywa:). Pozdrawiam @Gosława Dzięki:). Pozdrawiam @Berenika97 W Dekameronie opisany niejeden taki przypadek:). dzięki za wpis. Pozdrawiam
  15. Tak było Robercie, zrobił to, czyli przymknął oko, dla dobra Polski, a przecież w przypadku Puszkina, było zupełnie inaczej. Pozdrawiam Dokładnie tak chciałem i cieszę się, że się uśmiechnęłaś. Dekameron przeczytałem jeszcze jako nastolatek i odtąd bardzo lubię i cenię jego klimat. Pozdrawiam
  16. -Mistrzu, chciałabym tego w łożu dużo więcej. -Lecz czy jesteś pewna, że także z własnym mężem, bo mówią, że kochanka pocałunek słodszy*, a ten jedynie wstępem do grzesznych rozkoszy. Jeśli już postanowisz z kochankiem się bawić dobrze jest informację mężowi zostawić, żeby domowe sprawy, wciąż dobrze się miały, i na twojej absencji zbyt nie ucierpiały. Małżonek, jeśli kocha, wie, że tak to bywa, i że będzie szczęśliwy, gdy żona szczęśliwa** *Dekameron, G. Boccaccio **Happy wife – happy life
  17. Największym afrodyzjakiem jest władza - H. Kissinger.
  18. Podoba mi się po całości. Pozdrawiam Czarku
  19. @beta_b To, co najważniejsze w sztuce to prawda. bo tylko ona trafia, bywa, że poraża. M.
  20. Lubię twoje życiowe rymowanki, a ta jedna z najlepszych. Napięcie w środku, nieznane to, co z przodu, a nie ma powrotu. Życie. Pozdrawiam niedzielnie z niedaleka. M
  21. Tutaj interpretacja aforystyczna pokrywa się z geograficzną, a Dr Jekyll na tle pana Hyde jest jeszcze bardziej szanowany, niż byłby w otoczeniu podobnych sobie. Pozdrawiam z podobaniem dla wiersza.
  22. Wydaje mi się, że piszesz o kodzie kulturowym. Napisałeś o wyrzucaniu jedzenia, a oto info z chatgpt: ✅ Jak ograniczyć marnowanie jedzenia? Planuj zakupy – twórz listę, kupuj tylko to, co potrzebne. Sprawdzaj daty ważności – "należy spożyć do" ≠ "najlepiej spożyć przed". Przechowuj żywność odpowiednio – korzystaj z lodówki i zamrażarki. Gotuj z resztek – np. zupę z obierek warzywnych, smoothie z miękkich owoców. Dziel się jedzeniem – korzystaj z jadłodzielni lub aplikacji (np. Too Good To Go). Kompostuj – jeśli już coś trzeba wyrzucić, niech wróci do natury. Czy nie jest to dobre podsumowanie co robić, a czego nie? Pozdrawiam
  23. Piękna, wzruszająca vilanella. Wyrazy współczucia.
  24. Ciekawe, a w chwilach refleksji, czy podejmowania decyzji wielu ze sobą rozmawia i nie zawsze wiadomo, czy sam ze sobą, emocje z rozumem, czy z ciałem, czy z lustrzanym odbiciem. Pozdrawiam
  25. Piękny, poruszający wiersz, a ostatnia część niestety standardem wielu relacji. Słowa pozostają, a jednak bez tego, co niegdyś przenikało. Pozdrawiam Robercie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...