-
Postów
12 008 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
28
Treść opublikowana przez Marek.zak1
-
Pytać czy nie? Epilog.
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Marek.zak1 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Właśnie, a nie każdy przecież jest artystą w tej dyscyplinie:). Dzięki za wpis. Dokładnie, jak taki strachliwy, czy niezdecydowany, to dobrze to nie rokuje. Pozdrawiam zdecydowanie:). Generalnie jest, jak piszesz, wyczucie może mylić, ale jak mawiają w brydżu, "jak się wahasz, licytuj wyżej" :). Pozdrawiam -
@infelia Fajne, a lubię takie przewrotności. W szkole, za wykazanie, że jedyna osobą, kierująca się logiką, jest szanowna pani Dulska, miałem obniżoną ocenę, więc więcej tego tam nie robiłem. Pozdrowienia.
-
Fajnie napisane, a co się stać mogło, a się nie stało, widać stać się nie miało. Pozdrawiam
-
- Jak chłopcze z nią spotkanie, czy było udane? - Mistrzu, myślałem, że jakieś znaki dostanę, lecz takich nie dostrzegłem, a wielka to szkoda, naraz słyszę - myślałam, że ci się podobam, ale jeśli tak nie jest, to po co mnie zwodzisz? Teraz to już nie wiem, o co tutaj chodzi. - Zabrakło ci widocznie chęci, lub śmiałości, a bez tego nie warto chodzić do nich w gości. Ostrożność jest ważna i godna pochwał bywa, lecz nie zawsze się sprawdza i miast nie zdobywa.
-
(A co zrobisz ze mną, Panie?)
Marek.zak1 odpowiedział(a) na beta_b utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
To jest tak, jak się wchodzi do ciemnego lasu. Jedni są przerażeni, nasłuchują, za każdym drzewem widzą niebezpieczeństwo, inni idą, jak po chodniku za dnia i myślą, co będą jedli na kolację. Pozdrawiam -
Jan - dzień trzeci
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Niedopowiedzenia i subtelności, a każdy może sobie dopowiedzieć, co się wydarzyło. Autor już tylko może słuchać i czytać, zgadzać się, lub nie, nawet złościć, ale też powinien doceniać różnorodność myśli, zainspirowana tekstem. Ja na przykład widzą Jana, stojącego w słońcu, a jego cień na parapecie. Pozdrawiam serdecznie. M -
Zdechnij we mnie
Marek.zak1 odpowiedział(a) na kasia652 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bardzo dobry wiersz od tytułu po puentę. Tak trzymaj. -
Pewnie tak się dzieje, ale jedząc schabowego o tym nie myślę. Córka, która w wieku 7 lat zobaczyła film "Bebe, świnka z klasą" od tego dnia nie tknęła mięsa. Pozdrawiam Czarku z życzeniami na NR. Marek
-
@infelia Z łasiczką też, a tak to działa:). Pozdrawiam
-
Fajnie to nie wygląda, ale sprawa jest naświetlona tylko z jednej strony, więc obraz może nie być obiektywny. Pozdrawiam
-
(Nie umiem uwierzyć w ciąg dalszy)
Marek.zak1 odpowiedział(a) na beta_b utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Fajna rodzina, no i 2 córeczki, znam temat. Ciąg dalszy budzi moją ciekawość, z drugiej strony dźwięczy mi w uszach powiedzenie umierającego nestora rodziny Pallisterów, czy Forsythów ze starego serialu: na nic nie liczę, niczego nie oczekuję. Pozdrawiam sąsiadkę w środku śnieżnej zimy. M -
To prawda, spryt, cykuta, spisek, nic na siłę. Pozdrawiam.
-
To podstawowe pytanie do Heraklesa. Wybrał waleczność, ale nie do końca się sprawdziło, bo załatwiła go własna żona, więc nie zawsze masz to, czego chcesz. Pozdr.
-
Jan - dzień drugi
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ciąg dalszy samotnego zagubienia, ale pewne oznaki powrotu do dawnej rzeczywistości i porządku rzeczy już są, ot ten kamień, który powinien wrócić na swoje miejsce i tak się stało. Liść wprawdzie spadł, ale tak miało być, a i oddech domu był jak dawniej. Czekamy na to, co dalej. Podoba mi się to i takie pisanie. Zobaczymy, dokąd wszystko zmierza. Tylko nie ułatwiaj sobie życia i zachowaj tego pana na tym świecie:). Pozdrawiam -
Utwór pt. Droga (blues).
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Leszczym utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Egzystencjalny wiersz, a życie rzeczywiście jest drogą, mocno zakręciastą i przeważnie pod górę, co ćwiczył Syzyf. Co do pubów, to jestem dosyć oszczędny i pijałem w domu, zresztą lajtowo, a teraz w ogóle, czym narażam na straty skarb państwa. Podoba mi się określenie "muzyk życia",. Co do mety, nie widzę jej, chociaż półmetek raczej za mną, ale też nie wypatruję. Pozdrowienia -
Młode do starszego, powiedz coś ważnego, coś na długą drogę, na co liczyć mogę. Na to, że w potrzebie, licz na samo siebie, a na długą drogę, zabierz własną głowę. Inspiracja: wiersz "Serca dwa" Radosława.
-
Napiszę moją wersję / odpowiedź jako inspirację Twojego wiersza. Pozdr. M
-
Jan - dzień pierwszy
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Życie starszego mocno, dopiero co owdowiałego mężczyzny. Jeszcze wczoraj ktoś był, mówił, spał z nim, dzisiaj już jest sam w dzień i w nocy. Te same czynności, które jeszcze wczoraj miały sens, wykonywane z rozpędu, żeby coś robić. Jego umysł i on sam zatrzymali się wczoraj razem z czasem, który stanął wraz z jej śmiercią. Bardzo dobry i poruszający wiersz, świadczący o ogromnej wrażliwości autorki. Brawo. M. -
Dobre:). Pozdrawiam Swoją drogą Bieg jest następny w kolejce.
-
@Berenika97 Dzięki, genialny to był Heraklit, który to pierwszy sformułował z tą rzeka, a tu tylko taka parafraza:). Pozdrawiam serdecznie i zimowo, a z tą zimą to u Ciebie lajtowo nie jest.
-
Fajnie tak żyć
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Zgadzam się z Tobą. Pozdrawiam -
miniaturka
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Leo Krzyszczyk-Podlaś utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Leo Krzyszczyk-Podlaś Czy szczodrze nie wiem, ale trochę może tak. Pozdrawiam. P.S. niedobrze -
-Mistrzu, czy warto się z byłym spotykać? -Spróbuj, lecz rzadko z tego coś wynika.
-
Dachowce i podobne tak mają i nie lubią krewniaków, które maja zawsze ciepło i jedzenie, a nie są karcone, nawet, jak zabrudzą komfortowy habitat. Musza sobie radzić, jak stado dzików, obok których wczoraj przejeżdżałem na rowerze. Miauczące sumienie, tym możesz przejść do historii:). Pozdrawiam
-
Sandwich generation, czyli o rodziców już trzeba dbać, a o dzieci jeszcze. Znam z autopsji. Nie ma lekko.