Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Father Punguenty

Użytkownicy
  • Postów

    987
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Father Punguenty

  1. Ryknęły syreny czerwonym świtem. Ruszyły maszyny parowe, by tłum je zasilił, krocząc za mitem, który spętał im ręce i głowę. Regułą dla twardych i tępych ludzi: w gardziel zawartość wsyp worka i zapamiętaj, jak tylko się zbudzisz, że 'guzik - korbka'. 'Guzik i korbka' ! Nie wie biedota, że darmo się trudzi, bo nie uchylił nikt prawdy rąbka, że póki maszyn ktoś nie wystudzi, to 'guzik - korbka', to 'guzik - korbka'. Na to się zjawił czerwony książę, Co rzekł - a brodę miał na trzy cale - Problem 'guzika - korbki' rozwiążę, bo stołki z bibliotek ja gniotę stale. Pogładził brodę, rozwiązał w minutę, lecz wątpliwości pominął mniejsze. W mózgi idee zaszczepił zatrute, a 'precz z guzik-korbką' istotniejsze. Porządek obalił siłą formuły, lecz zdążył gniew ludu obudzić. Głodne maszyny już nic nie wypluły, bo nikt: 'guzik - korbka' i 'korbka - guzik'. Po pewnym czasie lud głodny, wyklęty rżnął łbem proroka w bruk ulic. Miast syren zaryczał: Niech będzie przeklęty! Uwolnić korbkę! Przywrócić guzik! I zjawił się znikąd błękitny mędrzec, co rzekł - a całkiem był łysy - choć problem 'guzika - korbki' się piętrzy, ty kręć, ty wciśnij - ja będę liczyć. Po pewnym czasie lud syty, leniwy, marszem wygniatał bruk ulic, rycząc znudzony : Niech będzie przeklęty! On niechaj kręci - my będziem liczyć ! Oto jak błędnym nas kołem historia mirażem dostatku wciąż łudzi. W tle mruga przecież lampka kontrolna - 'Guzik i korbka' ! 'Korbka i guzik' ! Czy znajdzie się jakiś złoty diagnosta, wyzwoli od udręk gnuśnych ? Jest, jest mechanizm ! Metoda prosta - wpierw pokręć korbką i wciśnij guzik. YouTube - wersja dla leniuchów (udźwiękowiona) https://youtu.be/TUCnK4KZ-OI
  2. @poezja.tanczy to niestety powoli robi się dylematem : loki a sprawa polska ☺
  3. Wzięty cyrulik, skacząc na boki, zawijał kochankom na dole loki. A kręcił podobne, do tych na głowie, lecz te zaś były powybuchowe. Nic nie jest przecież w tym przedziwnego, przymiotnik wzięty z języka polskiego - podobnie jak kiedyś żyd galicyjski. Zakład miał w Pile, a zatem pilski, gdzie zręcznie się pośród pukli uwijał - w lewej miał grzebień, prawą popijał - i gwiżdżąc cicho, ruszając brewą, ciął nożycami i słodko śpiewał: Ach, czy doczeka ta piękna kraina, gdzie kłosy pełne i Wisła pluska, gdy premier Donald padnie w ramiona, całując Jarka w gorące usta ? Zdumiała kochankę ta piosnka solo. Westchnęła tedy - Mój włoski gigolo, tak się mój skarbie kręcisz na pięcie, lepiej kochanie rozładuj napięcie... Pęczniała napięciem bańki żarówka, a czując, jak płonie z żaru lokówka, solidnie poślinił dużego palca i wybuchł w łonie - wzdłuż tworzącej walca. Jeśli czytając, ktoś w głowę zachodzi, o co w powyższym istotnie chodzi : ów wierszyk nie zgrywa to wcale, ni heca - Badaczom katastrof gorąco polecam... YouTube - wersja dla leniuchów (udźwiękowiona) https://youtu.be/rg1nKNC7stM
  4. Father Punguenty

    Gra w skojarzenia. :)

    ..zdechłej ostrygi
  5. Father Punguenty

    Gra w skojarzenia. :)

    POPiS
  6. Father Punguenty

    Gra w skojarzenia. :)

    @jan_komułzykant Konon Ogrodnik
  7. Father Punguenty

    Gra w skojarzenia. :)

    Tango pod Minogą
  8. Father Punguenty

    Gra w skojarzenia. :)

    Ostatnie tango w Paryżu
  9. Father Punguenty

    Gra w skojarzenia. :)

    ...z gwoździem w bucie
  10. Father Punguenty

    Gra w skojarzenia. :)

    Czwartek z Kobrą...
  11. Melanż księżycowy Raz Jasiek zaciągnął chwilówkę. Niedużo, malutko, stówkę - gdyż nocy przesilenia, Prezesa przemówienia, wysłuchać chciał z uwielbienia, smakując i księżycówkę.
  12. @poezja.tanczy ..inkasent dziekuje ogniście 😂
  13. @iwonaroma ..głębokoziemnym, zaazaotowanym 😂
  14. @andreas ..a gdy pojmał ich miłosny zapał, kur natychmiast trzy razy zapiał :-)
  15. @Jacek_Suchowicz kiedyś może. Ale obecnie przez jakieś 200 lat człowiek będzie spalał kopaliny , a wynalazek Jamesa Watta będzie nadal w użyciu.....😃 Pozdrawiam @Łukasz Jasiński można, pomysłów dostarcza niezdrowa rzeczywistość. Garściami...😂
  16. Gdy ogólnie dzień się budzi, na co śpiący czasem liczą, to odwiedzam mnóstwo ludzi, dość ciekawych - zasadniczo. Każdy mnie od progu wita, czasem ciastem poczęstuje, lecz gdy ujrzą ichnie kwita, zaraz krew im zagotuje. Słońce wstaje, kogut pieje, nie ma nudy, coś się dzieje. A że ktoś wariuje czasem ? Bom z gazowni jest inkasent. Taka ludzka jest natura - jak uczyli na szkoleniach - że gdy światu ma coś oddać zaraz w gorszą się przemienia. Z miejsca pragnie mnie udusić - gdy skasować pilnie muszę - krzyczeć każe się i pocić, szarpać ręką i korpusem. Słońce wstaje, kogut pieje, nie ma nudy, coś się dzieje. A że ktoś wariuje czasem ? Bom z gazowni jest inkasent. Może żywot dość jest pieski - farta ma gondolier włoski - lecz na płomień ten niebieski czeka miasto oraz wioski. Wszak potrzebna kopalina i hutnikom, i piekarzom, i szalonym feministkom, co po cichu kotlet smażą. Słońce wstaje, kogut pieje, nie ma nudy, coś się dzieje Że mnie psem poszczują czasem ? Bom z gazowni jest inkasent. Gdy po domach tak wędruję, licząc guzy po sztachetach, jedna rzecz mnie wciąż nurtuje i dylemat, i podnieta : jak źródełko się wypali, rurociągi czas złomować, gdy zapałkę ktoś zapali, będzie można inkasować ? Słońce wstaje, kogut pieje, nie ma nudy, coś się dzieje. A że tam wariuję czasem ? Bom z gazowni jest inkasent. YouTube - wersja dla leniuchów (udźwiękowiona) https://youtu.be/k7Eu95lBEGY
  17. @andreas ..dobre 😂
  18. @Alicja_Wysocka cała przyjemność po mojej stronie , też... :-)
  19. To, co w nocy dziś przeżyłem, to prawdziwe piekło, kiedy mnie z routera, durne ‘Fi’ uciekło. Przecież się w gazetach, nigdy nie czytało, by z takiego szpeja coś tam wyciekało. Już, jak mysz spocony, słyszę głos krytyczny - Było wziąć, zakupić pastuch elektryczny. Gdybym więc otoczył elektrycznym polem - nic by nie uciekło, tak górą, jak dołem. Żebym głupi wiedział, zamiast robić burę, to bym tego dziada, powiązał choć sznurem. Co ja biedny zrobię ? No bo, czy bez ‘Fi’, na ekranie babę, gołą będę wi…? YouTube - wersja dla leniuchów (wersja udźwiękowiona) https://youtu.be/kLhM0yAgQvg
  20. @Leszczym dobry pomysł :-)
  21. @andreas z wzajemnością...
  22. @Alicja_Wysocka ..no to klawo ☺
  23. @jan_komułzykant 😁 @Alicja_Wysocka Ale w czym nakłamałem ?
  24. Na tapczanie cicho leżę, bowiem w spokój święcie wierzę. Choćby, kiedy głośno kichnę, przecie barku nie wywichnę. Twardy, płaski, nie zagadka - nie otworzy się zapadka. Jak się mocno zwinę w kąt, nigdzie ja nie spadnę stąd. A jak czasem trochę przysnę, to nie stoczę, nie zawisnę. Mogę leżeć przez dzień cały i podziwiać sufit biały. Biały sufit bardzo lubię, zwłaszcza, kiedy w nosie dłubię. Tuż za ścianą, do sedesu, mam współrzędne GiePeeSu. Więc kłopoty czy mentalne, prozaiczne, kapitalne oraz inne jelitalne, śledzi ciało gdzieś astralne, do którego wciąż nadają mruczą, brzęczą i szemrają, na tapczanie me rozliczne zabaweczki elektryczne dzięki którym, łowiąc uchem - a do góry leżąc brzuchem - zimą, wiosną oraz latem, ja wszechświata jestem bratem. Miło kwitnąć jest w lenistwie, milszej nawet niż w opilstwie. Kiedy czas przepływa bokiem, mogę puszczać myśl potokiem. Choćby nucić ' Money, money', choćby owoc zakazany, choćby kryształ cudowności i szafrany, i wonności, czy dziewczyna czarnooka - już nie skuszą obiboka, gdyż jak okop Świętej Trójcy, jest ten tapczan - ma opoka. Jedna męczy mnie zagwozdka, upierdliwa dość błahostka, która sjestę każe zrywać, nie pozwoli odpoczywać: Mianowicie, że do kata, nocą wzywa mnie prostata. Tedy lecę, w rękach gać... Ożesz twoja wielka mać ! YouTube - wersja dla leniuchów (udźwiękowiona): https://youtu.be/0qdmLbEyAcE
×
×
  • Dodaj nową pozycję...