-
Postów
378 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Rafał Hille
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 14
-
Czasami odwiedzam starych znajomych pijemy słabsze piwa, niesłodzoną herbatę i opowiadamy to co wiemy najlepiej o sobie samych. Siadamy w tym czy tamtym ogrodzie, przed domem, albo w domu, którego pilnują kulawe psy na nocną zmianę z papilotami pożerającymi ich żony od samej głowy. Gwiazdy te same świecą dla nas do późnej nocy. Stopy były tam i ówdzie, gdzieś pod palmami, w jaskini, na szczytach ogólnodostępnych gór. Przewracają się kartki w kalendarzach. Staramy się nie przypominać co tam komu kto, wybił ząb, dziewczynę, albo odbił żonę która wróciła potem z głową na której rośnie jeszcze więcej papilotów nie dał ściągać na kartkówce z pasożytów. Tak siedzimy patrząc w podłogę gdzie teraz, gdzie następne spotkanie gdzie zagra złota trąba na apel.
-
nie wierzę
Rafał Hille odpowiedział(a) na Rafał Hille utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
dziwne rzeczy się dzieją na tym forum ;) -
nie wierzę
Rafał Hille odpowiedział(a) na Rafał Hille utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@violetta thx -
Derridzie nie wierzę w Jona Lennona jak mówi że "nie wierzę" bo wierzył w kasę która rosła na drzewach obok Dakota House nie wierzę w atomy bo ich nie widać w największym powiększeniu nie wierzę w czyjąś wiarę, bo ci co ją wyznają wierzą że tacy jak ja nie wierzą nikomu nie wierzę w homeopatię bo żadna baba w aptece jej nie używa przeciw ciąży z aptekarzem w rogowych okularach przez które oglądał wejście do pochwy swojej koleżanki po fachu, dwie godziny po zamknięciu apteki gdy powiedział że boi się ciemności a ona uwierzyła we flogiston i neurotyczne plemniki które nie trafiają do celu nie wierzę w świętych obcowanie, bo ja jestem święty a żaden święty ze mną nie chce obcować ani ja nie chcę z nim bo święci są nudni jak papiloty na głowie youtuberki z zaburzeniem trawienia zewnętrznego (wierzę że Hitler ciągle żyje i się ukrywa) nie wierzę w całą kupę bogów bo ich nie znam wszystkich, a ten którego znam nie wierzył chyba nigdy we mnie skoro mnie pozbawił wiary w cokolwiek nie wierzę w globalne ocieplenie, bo wczoraj w Poznaniu było minus 20, a pod domem kilka bałwanów krzyczało, że wódka nie dość zimna nie wierzę w płaską ziemię bo nie raz nabiłem sobie guza po pijaku więc była krzywa nie wierzę w lądowanie na księżycu bo nikt nie wierzy a ci co wierzą to osioł i panda z miejscowego zoo więc jeżeli nie wierzę w tyle rzeczy, to czemu chcesz żebym uwierzył w ciebie jak mówisz że mam uwierzyć w jeszcze jedno coś czego nie ma
-
budka telefoniczna
Rafał Hille odpowiedział(a) na Rafał Hille utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@KOBIETA pozdrawiam :) -
budka telefoniczna
Rafał Hille odpowiedział(a) na Rafał Hille utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Łukasz Wiesław Jasińskimiło :) -
budka telefoniczna
Rafał Hille odpowiedział(a) na Rafał Hille utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@huzarc dzieki za komntarz :) -
budka telefoniczna
Rafał Hille odpowiedział(a) na Rafał Hille utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@violetta dziękuję za komentarz, ale coś dziwnego, że nie pokazuje się pod tekstem, tylko w bocznej kolumnie "komentarze" - pojadę kiedyś ją zobaczyć -
budka telefoniczna
Rafał Hille odpowiedział(a) na Rafał Hille utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@huzarc nie wiem czy tu chodzi o wojnę, ale racja ;) -
pamiętasz jak studiowaliśmy anatomię w budce telefonicznej oparci o książkę z telefonami nieznanych ludzi mówiłaś że przeczytanie wszystkich przywołuje luksusowego szatana a może sam koniec świata z małymi lucyferkami w maskach gazowych zlizywałaś słowa zamarznięte na szybie pustynia znalazła w końcu swoją oazę potem gwałciliśmy dalej majestat Rzeczypospolitej przebrany dla niepoznaki w sztuczne futro a krew zamieniała się w czystą ropę gdzieś na pustyniach Iraku zapanowała cisza któryś strzał armatni kończy każdą wojnę pachniało zwycięstwem milionów śnieg skrzypiał niemiłosiernie pod nogami autobus miał być za pięć minut zbliżała się noc i spowijała ciszą wieczerze za rozświetlonymi sztucznym światłem oknami
-
Śnieżynce (…-styczeń 2026) tylko pies zna całą prawdę o wszystkich nocach i wieczorach nie zostawia się właściciela samego ze smyczą w zębach w środku miasta gdzie rządzą parszywe koty ten patyk przyniosę ci ja i pobiegniemy sprawdzić czy micha znowu pełna sam zrzucisz kolczatkę z mostu, masz racje niebieskooki czworonożni ludzie są pod ochroną pamiętasz gdy biegliśmy przez pole złapać słonce na gorącym uczynku? twój ogon w łanach zbóż powiewał jak zły roger na pirackim statku ty wiesz jak drgają wąsy wroga i swędzą kły nad tętnicami pijaka znów huk wiatru w środku nocy miesza pył ulic z cieniami na domach pomacham ci łapą ze spaceru na drugi koniec tęczy z mokrym nosem między palcami zawyjemy serenadę do markotnych chmur nad kominem a teraz chodźmy już szurnięty księżyc jest wysoko gdzieś czeka na nas puszka po coli parę murków do oszczania
-
strychnina
Rafał Hille odpowiedział(a) na Rafał Hille utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Gosława no cóż, pocieszam się, że po śmierci może stanę się "trendy" ;) , jeżeli świat będzie jeszcze wtedy istnieć, póki co to dziękuje za zostawienie serca i nie jest tak źle, skoro Ty mnie zauważasz na tym padole ziemskim, czasami poetyckim :) pozdrawiam 💚 @tetu - dziękuje, dziękuję :) i miło że się tu spotkaliśmy @huzarc zacny komentarz! pozdrawiam -
@tetu tak, też dzis tutaj opublikowałem;) pozdrawiam
-
strychnina
Rafał Hille odpowiedział(a) na Rafał Hille utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
ciesze sie -
@tetu super, bardzo mi się podoba ten tekst, "cisza rozchodzi sie po kosciach" - piękne :)
-
z perspektywy ocalenia łatwopalni ludzie mają najgorzej uciekają w swoich własnych snach na nie swoich nogach nigdy nie wiedzą czyich łączenia kropek których nie ma kończy się dla nich nagłym wybudzeniem nad ranem gdy najwięcej jest samobójstw wśród niechlujnie wykonanych bałwanów z marchewką wetkniętą w coś co ma być głową ale bardziej przypomina wszystkim dupę można wtedy wypić filiżankę strychniny do śniadania patrząc jak próg patrzy na swoje mieszkanie, a w przedsionku czeka tylko trochę czasu który pozostał nie zaproszony nigdy do środka
-
nostalgia za smołą
Rafał Hille odpowiedział(a) na Rafał Hille utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Leszczymthx! -
Kiedyś wierzono że za złe zachowanie przyjdzie po nich parzystokopytny Lucyfer, albo trafią do jakiegoś kotła ze smołą zamiast solanki jak w SPA. Zostaną tak na wieki, cholera wie kto będzie razem z nimi w tym osmalonym garze z diabłem dźgającym po plecach. Jednemu z drugim to się udało. Siedzą i coś klną pod nosem. Ciągle wokoło śmierdzi dymem, zdradą i kłamstwami. Jęki niektórych słychać nawet na powierzchni Ziemi.
-
zagubiony w asymetrii nieba
Rafał Hille odpowiedział(a) na Rafał Hille utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Robert Witold Gorzkowskidzieki! -
zagubiony w asymetrii nieba
Rafał Hille odpowiedział(a) na Rafał Hille utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Gosława stara się jak może ;). @APMdzieki -
zagubiony w asymetrii nieba
Rafał Hille odpowiedział(a) na Rafał Hille utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Gosława stara się jak może ;). -
zagubiony w asymetrii nieba
Rafał Hille odpowiedział(a) na Rafał Hille utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@huzarcdzieki -
zagubiony w asymetrii nieba
Rafał Hille opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
bycie bogiem musi być nudne, raz że nie ma się zbyt wielu kumpli dwa że nigdy nie wiadomo co wpadnie do łba po grubszej imprezie gdy wytłukło się kometami wszystkie dinozaury na jakiejś planecie ile można się bawić zderzając galaktyki jak własne jaja albo gasić słońca w popiołach mózgów, które i tak zrobiło się przedtem dla beki żeby zaimponować nie wiadomo komu, a może samemu sobie wyrzeźbione fotonami rebusy i tak nie zostaną rozwiązane Nietzsche wiedział swoje, można poudawać martwego zalany w trupa ciemną materią jak wiewiórka tanim miodem pitnym pokazywać środkowy paluch długi jak ogon komety i śmiać się w nos dwunogiej małpie z wąsami z jej modlitw wdzięczności za cały ten bajzel z upierdliwą grawitacją, w którym nic nie wychodzi gwiazdy przecież wirują po swojemu, modlitwy nigdy nie zostaną wysłuchane, można udawać trupa i wciągać krechę długą jak droga mleczna, myśląc kto przejmie ten cały burdel po śmierci i jak w ogóle strzelić sobie w łeb z czarnej dziury gdy jest się śmiertelnie chorym na nieśmiertelność -
czerwony księżyc
Rafał Hille odpowiedział(a) na Rafał Hille utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
dziękuję anno -
czerwony księżyc
Rafał Hille odpowiedział(a) na Rafał Hille utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Sylvia dzięki;)
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 14