Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Gaźnik

Użytkownicy
  • Postów

    792
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez Gaźnik

  1. Szczerzę mówiąc muszę dobrze przemyśleć twoją sugestię. Miałem bardzo ciężki dzień i ciężko z myśleniem u mnie w tej chwili. :D Ale chociaż powiem, że nigdy nie mam pretensji o jakąkolwiek opinię osoby, która poświęciła dla mnie swój czas. Nie jestem prawdziwym artystą, to jest dla mnie bardziej hobby. Uwielbiam czytać cudzą twórczość do tego mam jakiś dziwny przymus spisywania nagłych emocji. Jednak nigdy nie poświęcałem temu zbyt dużo powagi przez co w każdej mojej pracy można znaleźć jakiś kwiatuszek ;) Pozdro :)
  2. Nie tym razem, ale znam tego faceta bardzo dobrze :D
  3. Rozpłynąłeś się w magii :) Super wiersz
  4. Dobrze mieć taką osobę :)
  5. Powiem Ci tak - jeszcze się doczekasz wielkiej miłości :) Być może nie jednej :P Dużo piszesz i zawsze ciekawie, gratuluje :)
  6. Nigdy nie próbowałem. Rozumiem, że to ironia, ale nawet w takim sensie zobaczyć pod swoim tematem nazwisko idola jest miło :) Dziękuje wszystkim za miłe słowa. Wstyd się przyznać, ale to efekt spędzenia zbyt dużej ilości czasu w knajpie z tzw "patriotami". Najgorsze, że na trzeźwo już w ogóle weny nie posiadam :( Pozdrawiam i dziękuje za oceny oraz komentarze :)
  7. Wyślemy ich na śmierć w imię naszych ambicji niechaj zdobędą ćwierć - Ukrainy i Litwy. Niech sami znajdą sens umierania wśród bitwy - dla tysiąca serc pragnących śmierci innych Uśmiercajmy narody rękami naszych chłopców później twórzmy pochody oraz miliony kopców Tak łatwo na śmierć wysłać - przyszłych bohaterów i podać ich za przykład dla innych klakierów A my się okopiemy w atomowych bunkrach nie myśląc o tym czemu żołnierz umiera... kurwa
  8. 8 lat temu wielu znajomych zarzucało mi, że nie posiadam uczuć. Było inaczej, ale wiele emocji dusiłem w sobie. W pewnym momencie coś we mnie pękło i czasami stanem emocjonalnym przypominam malutką dziewczynkę. Dziękuje za ten komentarz i również pozdrawiam :)
  9. Witam. Chciałbym wszystkich uspokoić. Peelek jest tylko wytworem mojej wyobraźni. Oczywiście, że można by go powiązać z moją osobą. Też mam drobne zaburzenia osobowości (ale temu bohaterowi całkowicie zniszczyłem psychikę) i unikam związków z kobietami z ich powodu. Jednak proszę się nie martwić. Byłem pewny, że spotka mnie fala krytyki, jestem pozytywnie zaskoczony, że tak się nie stało. Wiem, że ludzie wolą czytać wesołe historię, ale świat ma całą paletę barw i wielu ludzi dopada mrok. Nie często w literaturze spotykam osoby rozchwiane psychicznie, a w wierszach (poza swoimi) praktycznie w ogóle. A uważam, że dla takich postaci jest bardzo dużo miejsca. Zdaję sobie sprawę, że mój warsztat pisarski wymaga dużo pracy, ale czasami pocieszam się, że trafiają mi się ciekawe pomysły. Bohater, którego w nocy opisałem ma poważne problemy emocjonalne, ale wydaję mi się, że dzięki temu ma bardzo wyraźną osobowość, wręcz stał się człowiekiem z krwi i kości. Jeżeli ktoś czytał mój wiersz o tytule "Wycisk" może pomyśleć, że opisałem własne uczucia. W porównaniu do tamtego tekstu tutaj tak nie było. Trudno znaleźć zwolenników takiej twórczości, ale mam nadzieję, że jest w niej coś oryginalnego. Pozdrawiam wszystkich i dziękuje za uwagę :)
  10. Na powierzchni mojego męskiego serca choćbyś chciała nie możesz znaleźć już bo go nie ma, brak tu wolnego miejsca byś mogła wbić kolejny lodowaty nóż Żalić się niby nie przystoi facetowi emocjonalnym kastratem jestem od lat możesz próbować, ale nie możesz dobić oraz nie wyrwiesz gdyż nie posiadam jaj Obietnice warte są mów przedwyborczych przemyślane i ciekawe lecz nie szczere wszelkie wizje... słyszałem setki dobrych a suma wszystkich nadal pozostaje zerem Twa przyjaźń pewna jest w trakcie kryzysu jutro zaświeci słońce, na mnie padnie cień i damskiej sylwetki nie ujrzę już zarysu chyba, że oszukam się wracając do zdjęć Gotowy jestem spijać z ust twoich truciznę lecz przyjemnie śmierć podana być nie może więc jeśli chcesz ujrzeć na moim sercu bliznę wystarczy wyrwać zalegające w nim noże
  11. Ma Pan rację. Polska potrzebuję teraz nowej siły. Młodej partii z silnym przywódcą, ludzi którzy nie mają nic wspólnego z patologiami, które napędzają PiS, PO, N, PSL... itd W dzisiejszych czasach nie ma miejsca na archaiczne podziały na liberalną lewicę i konserwatywną prawicę. Zachód trawi skrajne lewactwo, wschód niszczy skrajne prawictwo... Moglibyśmy stać się potęgą gospodarczą, a także zacząć nową rewolucję obyczajową oddając politykę młodym, inteligentnym obywatelom, którzy potrafią posłużyć się własnym sumieniem. Niestety społeczeństwo zbyt łatwo przyjmuje medialną propagandę. Jeśli chodzi o politykę to dla mnie jedynym wzorem godnym naśladowania jest obecnie Szwajcaria. Nasz kraj ma większy potencjał od Szwajcarii, ale dopóki będzie trzymany w garści przez wypalonych ludzi, których napędza jedynie nienawiść nie będzie poprawy :(
  12. Nie jestem w stanie pomóc, ale życzę powodzenia. Znam wiele osób, które przez kilka lat zdawały egzaminy i tylko jednemu koledze się powiodło (zresztą nie mam pojęcia jak mu się powiodło na studiach). Pozdrawiam
  13. Dziękuje. U mnie tak już jest. Raz lepiej, raz gorzej bez względu na wydarzenia wokół. Pisanie rzeczywiście pomaga, chociaż często też dołuje gdy się zauważy, że poziom dużo niższy niż by chciano pokazać :D Nie da się ukryć, że Pani wersja jest dużo lepsza od mojej :) Bardzo przyjemnie mi się czyta. Muszę jeszcze zapytać o zdanie chrześniaka :) Pozdrawiam
  14. Ja też późno odpowiedź przeczytałem. Rzeczywiście, zapomniałem o tym. Muszę nowe ćwiczenia umysłowe znaleźć, bo zaczynają mi się już problemy z pamięcią. :(
  15. Oczywiście, że Pani takie piszę. Kiedy postanowiłem zrezygnować z publikacji na stronie gdzie Panią poznałem postanowiłem polecić orga osobom, które urzekły mnie swoją twórczością. Niedawno we śnie ukazała mi się koleżanka, która 14 lat temu w wieku 14 lat popełniła samobójstwo. Ten sen tak mocno utrzymuje się w mojej psychice, że jutro go spiszę jako opowiadanie (planuje to zrobić z kilkoma swoimi snami). Trochę mnie zaskoczył jeden z pani nawiasów. "moje wiersze SĄ prozowate" gdybym nie postanowił pojawić się na serwisach poetyckich to nigdy bym nie pomyślał, że proza jest najbardziej pożądaną twórczością poetycką. Ja nie umiem pisać bez rymów i bardzo mi to odpowiada. Mam durną osobowość buntownika i chcąc nie chcąc zawsze robię wszystko po swojemu. Często moja opozycja robi ze mnie głupca, ale nie mogę tego powstrzymać. Pozdrawiam po raz kolejny :)
  16. oj tam, aj tam. Ja posiadłem kult Tanatosa. Temat śmierci kocham, boję się go, brzydzę i staram się udawać, że to nie prawda... Myśl o tej ostatecznej podróży jest bardzo racjonalna, ale wierzę, że zanim Pani Iwona ją odbędzie uraczy nas jeszcze wieloma pięknymi prozami :) Pozdrawiam autorkę oraz jej czytelników :)
  17. Fajnie się czyta, ale mam pytanie. Zupełnie nie rozumiem wersu "śpiewa jak mandragora". Można prosić o wyjaśnienie? Słowem "niebołaz" też zostałem zaskoczony i rozbawiony gdy wpisałem je w wyszukiwarkę :D Pozdrawiam
  18. Witam Panią Iwonę i również życzę dużo zdrowia oraz radości i weny :) Mogę tylko powtórzyć po poprzednikach. Super proza, jednak te 360 rzeczywiście dziwnie brzmi. Pozdrawiam :)
  19. Szkoda, moje drzewo genealogiczne jest szerokie i niestety nie jestem w stanie na nie spojrzeć w pełnej krasie :( Postaram się pisać do Ciebie bez form grzecznościowych. Jeśli się zapomnę, to przepraszam.
  20. Z tym, że ja nawet nie pamiętam bym napisał powyższy tekst... Jak będę miał więcej czasu to opiszę cały mój wczorajszy sens. Jest wyjątkowy... PS. Wiem,że to zbieg okoliczności, ale posiada Pani nazwisko mojego świętej pamięci wujka, którego moja siostra przypadkowo poznała na imprezie. Gdyby jednak Pani zauważyła, że posiada rodzinę w miejscowości Tychy na Górnymśląsku, z którą nie utrzymuje kontaktu to poproszę o odpowiedź. Pozdrawiam
  21. Nie chcę się wciskać z jakąś niestosowną odpowiedzią. Z góry przepraszam jeśli Pana urażę. Ale Pana Ojciec odpowiednio odczuje pańskie intencje.. Proszę się nie przejmować frajerami z wszelakich pseudo narodowych ruchów. Chcą symboli wśród swoich chociaż prawdziwą Polskę budowały osoby, które po postu robiły to co do nich należało... Pozdrawiam
  22. Nie wiem jak oceniać ten wiersz. Jeśli jego bohaterami byli tacy ludzie jak Baczyński to nie zamierzam krytykować. Jeśli tekst dotyczy bardziej "dzisiejszych" czasów to jednak tekst zaczyna w moich oczach kuleć... Niestety nie zrozumiałem intencji autora. Pozdrawiam
  23. Tylko nasza pamięć może im zaświecić. Zresztą w naszym kraju dziwnie się bohaterów dobiera. Ci prawdziwy leżą zakopani bezwiednie od kilkudziesięciu lat. A osoby, które posłały ich na śmierć po czym uciekły z kraju z kieszeniami pełnymi złota podatników do dzisiaj są uważani za bohaterów.... "Naprzód, żołnierze Stara wiara, młode zuchy Za Śmigłym-Rydzem Pomni jego w boju chwał On nas wywiedzie Cało z każdej zawieruchy Sam Komendant Sam Komendant nam go dał Sam Komendant Sam Komendant nam go za wodza dał Marsz ku wolności W krwi i ogniu nam przewodził Zwycięskim szlakiem Do Kijowa wiódł nas bram Jak szeregowiec Z piechurami w piachu brodził Dobry przykład Dobry przykład dawał nam Dobry przykład Dobry przykład zawsze dawał nam"
  24. I bardzo trafnie. Wybudził mnie w nocy sen, w którym moja koleżanka była... Aniołem. Dziewczyna ta 14 lat temu popełniła samobójstwo. Jej pogrzeb był jedną z najtrudniejszych chwil w moim życiu. Nie był to mój pierwszy pogrzeb, a do tego nasza relacja nie była bardzo bliska. Jednak wyjątkowo nie mogłem uwierzyć w tę sytuacje. 2 dni przed tą tragedią obiecała mi pomóc w nauce angielskiego. Zawsze była radosna... Ale w tej białej trumnie - wyglądała przepięknie. Nie mogłem oderwać od Oli wzroku. Była taka piękna i spokojna... Coś niewiarygodnego. Co prawda nie pamiętam żebym tutaj wchodził coś opublikować, nawet nie widzę żadnej wersji na brudno. Ale moje nocne przygody są dość zagmatwane. Dziękuje za odpowiedzi, sam widzę, że nie wyszło zbyt dobrze. Powinienem to wkleić w warsztacie (a właściwie to w ogóle nie publikować). Jednak nie będę już kasował tematu. PS. Nie wierzę, że zostałem nawiedzony przez ducha znajomej, ale biorąc pod uwagę naszą rozmowę... Chciałbym w to uwierzyć.
  25. Masz taki chłodny styl lecz mrok mój jarzy i marzę byś ujęła piękno mojej twarzy Spoglądam w oczy Ci dziś się nie zdarzy abyś mi pozwoliła teraz przestać marzyć Czemu odczuwam łzy gdy twe obrazy zaczynają znów mą psychikę smażyć? I czy odczuję wstyd kiedy bez skazy ukażesz me oblicze wśród swoich kolaży?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...