Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

WarszawiAnka

Użytkownicy
  • Postów

    7 258
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    36

Treść opublikowana przez WarszawiAnka

  1. Pewien Sławek planował w marzeniach, by całować namiętnie w podziemiach. Lecz niestety nie wiedział, że wartownik tam siedział - nie zatracił się więc w uniesieniach...
  2. Rozumiem. :) Pozdrawiam nawzajem
  3. Wielki ładunek emocji, ale od strony technicznej - chaos. Przemyśl dobrze formę, zanim w nią wlejesz treść. Przekaz mocny, ale trudno się czyta. Wulgaryzm niepotrzebny.
  4. ...i tu mnie spotkało pozytywne zaskoczenie. :) Mam na myśli tę zmianę pokoleniową. Ogólnie uważa się, że poziom chamstwa rośnie - a tu: odwrotnie... :) Książki nie czytałam, ale kojarzę film. Muszę sobie przypomnieć. Pozdrawiam
  5. WarszawiAnka

    O BUZIAKACH

    Uśmiałam się! Naprawdę,:)))) Bardzo dobre! A rzeczony Krzysztof we Władysławowie też był. :) Tylko na Correga jest jeszcze za młody. To wizja przyszłości. :))) Pozdrawiam!
  6. Krótki i treściwy - ale też wieloznaczny. Możliwe różne interpretacje. Pozdrawiam :)
  7. WarszawiAnka

    O BUZIAKACH

    ...i tu mamy zaskakującą puentę, o której pisała @Deonix_ :) Dziękuję i pozdrawiam :)
  8. WarszawiAnka

    O BUZIAKACH

    Dziękuję za odwiedziny i pozytywny odbiór. Wzajemne uściski. :)
  9. WarszawiAnka

    O BUZIAKACH

    Dziękuję. :) Takie super sensowne to one też nie są... :)
  10. Bardzo piękny. Krótki i treściwy. Trochę zaskakujący - pierwsza zwrotka ma pozytywny wydźwięk, kojarzy się z trwaniem, stabilnością.. Podobają mi się słowa "zamknięty od środka" oraz "przemierzając erę". P:ozdrawiam
  11. Piękny wiersz, pełen wrażliwości. Poruszyły mnie słowa: "przygarbiona ale pewna siebie" - jest w nich i słabość i siła.
  12. Ładny, kobiecy... Przyjemnie się czyta, chociaż ostatni wers trochę zasmuca...
  13. Ogólnie bardzo mi się podoba. :) Zrobiłabym tylko coś ze zwrotem "na już" - jakoś mi zgrzyta. Ale to, oczywiście, Twój wybór. :)
  14. Wiem doskonale o czym mówisz! A jeszcze niedawno wydawało mi się, że jestem posągiem z jednej bryły.... :(
  15. WarszawiAnka

    O BUZIAKACH

    Pewien Krzysztof z Sopotu w sobotę na buziaka miał wielką ochotę. Lecz choć mierzył i krążył, pocałować nie zdążył - więc odłożył całusa na potem. Ten sam Krzysztof, buziaków koneser, kupił sobie na wyjazd neseser. A gdy znów chciał całować, musiał już się pakować - więc zostawił całusa na deser.
  16. Fajne, ale bym zmodyfikowała: "przewrotność oczekiwań" jako tytuł, a ostatni wers z rymem do "ziemi" na końcu. Co Ty na to?
  17. To niesamowite, ale dziś - mniej więcej o tej samej godzinie! - przyszła mi do głowy miniaturka z dokładnie taką samą puentą! Nie zapisałam jej jednak i... szybko zapomniałam początek. :( Coś w tym musi być - trzeba uczyć się pływać... :-O
  18. Podoba mi się. Czuję się chyba trochę podobnie... Pozdrawiam
  19. Rozumiem przekaz i podoba mi się puenta, ale... w wierszy czuję jakiś rytmiczną huśtawkę. Początek wydaje się uporządkowany, ale później rytm się rozjeżdża... Zgadzam się jednak, że musimy być twardzi. Chociaż ja to akurat kulą w płot...
  20. Wzruszający. Połączenie dojrzałości z dziecięcą prostotą. Bardzo mi się podoba,
  21. Bardzo przyjemny wiersz, pełen przyrodniczego uroku...:) Mam tylko uwagi techniczne co do długości wersów, szczególnie w pierwszej zwrotce, bo trochę zakłócają płynność. Co byś powiedziała na taką modyfikację: Jesień romansując z latem, / Jesień flirtując z latem Odziana w złoto, purpurę Kroczy dumnie przed siebie, Spowita owoców sznurem. Pozdrawiam
  22. Proste, a przyciąga. :) Bardzo wdzięczny, choć nieskomplikowany wiersz. Miło się czyta. (Może tylko słówko "marna" w przedostatnim wersie wymieniłabym na jakieś inne.) Pozdrawiam
  23. Moi przedmówcy, zwłaszcza @duszka, wyrazili już wszystko, więc się podpisuję. :) Chciałam tylko dodać, że kiedy zaczęłam czytać, zatrzymałam się przy pierwszej zwrotce. Zatrzymały mnie słowa: "nie znając jutra wolę/ już dzisiaj to zrobić" - i są one dla mnie pewną radą, żeby nie powiedzieć, ponagleniem, bo mam tendencję do odkładania "na jutro". Później wiersz mnie zaskoczył, bo poszedł w zupełnie innym kierunku.
  24. Wpis usunięty z powodu pomyłki.
  25. Jeśli chamstwo jest normą w miejscu pracy, to ktoś tę "normę" wprowadził i ktoś ją podtrzymuje. Wiele zależy od kierownictwa. Warto jednak interweniować i nie godzić się na to - nie agresywnie, ale profesjonalnie. Z doświadczenia wiem, że działa argument, iż wulgarność w pracy psuje wizerunek i odstrasza klientów... :) Pozdrawiam nawzajem
×
×
  • Dodaj nową pozycję...