-
Postów
7 258 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
36
Treść opublikowana przez WarszawiAnka
-
Witam na forum :) Wiersz smutny, ale prawdziwy. Dodam tylko, że bez wyścigu szczurów też jest to możliwe. Puenta jest celna - choć pełna rezygnacji. Pozdrawiam
-
Zgadzam się, ale czasem mi się zdarza, że mnie treść "ponosi", a forma nie nadąża. :) Wtedy zazwyczaj hamuję i dopracowuję formę, albo czekam - aż inna, lepsza forma się pojawi... :) Pozdrawiam
-
PEŁNIA KSIĘŻYCA
WarszawiAnka odpowiedział(a) na WarszawiAnka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@poczwarka : Dziękuję za Twój głos. :) -
PEŁNIA KSIĘŻYCA
WarszawiAnka odpowiedział(a) na WarszawiAnka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękuję za wizytę i komentarz. Pozdrawiam -
PEŁNIA KSIĘŻYCA
WarszawiAnka odpowiedział(a) na WarszawiAnka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Miło mi, że Peelkę rozumiesz. :) Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam :) -
PEŁNIA KSIĘŻYCA
WarszawiAnka odpowiedział(a) na WarszawiAnka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękuję za Twój głos i komentarz. :) Pozdrawiam nawzajem -
PEŁNIA KSIĘŻYCA
WarszawiAnka odpowiedział(a) na WarszawiAnka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękuję za Twój głos i komplement. Bardzo się cieszę, że się podobało. :) Pozdrawiam -
PEŁNIA KSIĘŻYCA
WarszawiAnka odpowiedział(a) na WarszawiAnka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękuję za pozytywny odbiór! :) Nie dziwię się Twojej odpowiedzi, bo masz przecież księżyc w awatarze...:) Bardzo mi się podoba to, co napisałaś - lubię baśniowy nastrój. Księżyc oswojony, udomowiony... :) Pozdrawiam -
Przyjaciel potrzebny od zaraz
WarszawiAnka odpowiedział(a) na Maria_M utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
:) -
PEŁNIA KSIĘŻYCA
WarszawiAnka odpowiedział(a) na WarszawiAnka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Alicja_Wysocka Dziękuję za Twój głos. :) -
Przyjaciel potrzebny od zaraz
WarszawiAnka odpowiedział(a) na Maria_M utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Tęskny, z lekką ludową nutą. Przyjemnie się czyta, choć trochę smutno... Pozdrawiam -
PEŁNIA KSIĘŻYCA
WarszawiAnka odpowiedział(a) na WarszawiAnka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękuję za komentarz. :) Pierwsza część tego wiersza, jak wspomniałam powyżej, powstała bardzo dawno temu, a wtedy widocznie coś musiało mi taką wersję nasunąć... Przyjmijmy zatem, że nawet jeśli Słońce nie odpowiada za powstanie Księżyca, to jednak jego siła grawitacyjna utrzymująca cały Układ Słoneczny ma tu swoje znaczenie. :) Pozdrawiam -
Modlitwa dziękczynna
WarszawiAnka odpowiedział(a) na AgnieszkaMikula utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bardzo podnoszący na duchu i dodający otuchy utwór. :) Przypomniał mi pieśń "Cichy, wieczorny mój śpiew" - może ją znasz? Pozdrawiam :) -
PEŁNIA KSIĘŻYCA
WarszawiAnka odpowiedział(a) na WarszawiAnka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Doceniam kwestię średniówki i postaram się o nią zadbać w kolejnych wierszach. :) Cieszę się, że uważasz dwie ostatnie zwrotki za wysublimowane, bo mnie wydawało się, że to te dwie dawniejsze są lepsze, a te nowe - "odstają". :) Dziękuję i pozdrawiam -
PEŁNIA KSIĘŻYCA
WarszawiAnka odpowiedział(a) na WarszawiAnka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękuję za Twój pozytywny komentarz. :) Wzmacnia on tylko wymowę wiersza, bo na fizjologię nie mamy wpływu, zwłaszcza, że to kwestia pływów...:) A zatem tym bardziej my, kobiety, możemy się czuć wytrącone z równowagi... :) Ale o zębach i paznokciach nie słyszałam - brzmi groźnie! Dodam tylko jeszcze, że ostatnio słyszałam - nienowe zresztą - teorie, jakoby księżyc wcale nie był satelitą naturalnym, ale sztucznym: czyli stacją zasiedloną przez obserwujące nas istoty pozaziemskie... Tak czy inaczej - jesteśmy poddani jego działaniu... Pozdrawiam -
PEŁNIA KSIĘŻYCA
WarszawiAnka odpowiedział(a) na WarszawiAnka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Cieszę się, że Ci się podoba - ale zaskoczyłaś mnie podobieństwem odczuć: czytając Twoje wiersze o księżycu, takie sielankowe, nie domyśliłabym się... :))) Tak jak Ci wspomniałam, wiersz był pisany "na raty" - pierwsze dwie zwrotki dzieli wiele lat od ostatnich dwóch. Myślę, że tego nie widać? :))) Pozdrawiam nawzajem :) P.S. Dziękuję za korektę, ale jestem przywiązana do tego brzmienia... :) -
Zabrakło klamek
WarszawiAnka odpowiedział(a) na Koziorowska utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
OK, wkleję. :) -
Zabrakło klamek
WarszawiAnka odpowiedział(a) na Koziorowska utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękuję. :) -
PEŁNIA KSIĘŻYCA
WarszawiAnka odpowiedział(a) na WarszawiAnka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@AgnieszkaMikula : Dziękuję za Twój głos. :) -
PEŁNIA KSIĘŻYCA
WarszawiAnka odpowiedział(a) na WarszawiAnka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękuję za komentarz. Z pełnią wiąże się wiele osobliwych wierzeń - i coś w tym musi być... :) Pozdrawiam -
PEŁNIA KSIĘŻYCA
WarszawiAnka odpowiedział(a) na WarszawiAnka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Sylwester_Lasota : Dziękuję za Twój głos. :) -
PEŁNIA KSIĘŻYCA
WarszawiAnka odpowiedział(a) na WarszawiAnka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękuję za wizytę. Tak, pełnia księżyca dziwnie na mnie działa... Pozdrawiam -
Zabrakło klamek
WarszawiAnka odpowiedział(a) na Koziorowska utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Wiersz dość przewrotny, może być różnie interpretowany. Czytelnik gubi się wśród słów i już sam nie wie: czy to dosłowność - czy metafora? Czy sam jest szalony - czy wszyscy dookoła? Ale tak czasem bywa. A kiedy chce się uciekać - to po długim biegu można się przekonać, że nie ruszyliśmy się na krok... Sposób, w jaki piszesz przypomina mi mój własny sposób pisania dawno temu, na samym początku - a szczególnie jeden wiersz. Nie myślałam o publikowaniu go - ale może spróbuję? :) Pozdrawiam -
PEŁNIA KSIĘŻYCA
WarszawiAnka odpowiedział(a) na WarszawiAnka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Koziorowska : Dziękuję za Twój głos. :) -
Boję się białej twarzy, bladego księżyca, choć jest latarnią nocy i w ciemnościach świeci, gdy inne światła gasną; chociaż zeń poeci czerpią natchnienie i choć kochanków zachwyca. Wiem, że to tylko satelita, martwa bryła, kosmiczny okruch na uwięzi grawitacji, co niezdolny do własnej świetlnej emanacji odbija światło gwiazdy, która go stworzyła. Lecz mnie o dreszcz przyprawia ta zimna poświata, co mroczny świat przenika niebieskawym chłodem; myśli do snu tulone z nagła ścina lodem, gdy pokój wyciszony smugą swą omiata. Odwracam się od okna, zaciągam zasłony przed przenikliwym wzrokiem bladego oblicza; niechaj nocnym marzeniom szlaków nie wytycza: ten oschły nieznajomy ma tu wstęp wzbroniony.