Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

WarszawiAnka

Użytkownicy
  • Postów

    7 258
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    36

Treść opublikowana przez WarszawiAnka

  1. Metafizycznie... Ale obieg wody w przyrodzie trwa: nawet po wyparowaniu wraca z deszczem i śniegiem... Pozdrawiam
  2. Dużo zdrowia. :)
  3. WarszawiAnka

    ***

    Dziękuję. :)
  4. kropelka wody to ulotny diament znikomy brylant nietrwały klejnot spływa migocąc rozbłyska i znika ta sama choć przecież inna inna choć wciąż ta sama mijają dni wracają dni mija czas wraca czas
  5. Refleksyjny, melancholijny.... Pozdrawiam
  6. Romantyczny, lekki, kobiecy, rozmarzony... :) Pozdrawiam
  7. Chodzi mi o stylistykę - to zbyt duży skrót myślowy.
  8. WarszawiAnka

    ***

    @agatta : Dziękuję. :)
  9. WarszawiAnka

    ***

    @agatta : Dziękuję. :}
  10. WarszawiAnka

    O CHIRURGU

    Masz rację - mnie chodziło o podkreślenie 2 w 1. :) Pozdrawiam
  11. WarszawiAnka

    O POLOWANIU

    @jan_komułzykant Chciałam jeszcze dodać, że - jak napisałam już wcześnie - przez wszystkie lata pisania stworzyłam tylko dwa limeryki. Po zarejestrowaniu się tutaj zaczęłam się nimi interesować i z ciekawości sięgnęłam do oryginalnych limeryków angielskich. Znalazłam wiele świetnych limeryków, uśmiałam się setnie, a przy okazji zauważyłam, że niektóre z nich nie zawierają nazw geograficznych, są pisane w pierwszej osobie, a poziom absurdu nie jest wysoki. To właśnie mnie inspiruje: limeryki z umiarkowaną dawką absurdu. :) Chociaż z czasem będę się starała wprowadzać go więcej - tak jak sugerujesz. :))) Pozdrawiam
  12. WarszawiAnka

    O POLOWANIU

    Dziękuję za odwiedziny i porady. :) Z jednej strony masz rację, ale z drugiej - odnośnie wierszyka "O chirurgu": czy znasz jakiegoś chirurga, który został znachorem, oprócz profesora Wilczura? :)))) Pozdrawiam :)
  13. WarszawiAnka

    ***

    @agatta : Fajny, zgrabny, udany. A ten drugi jeszcze lepszy. :) Pozdrawiam
  14. WarszawiAnka

    ***

    Czytałam właśnie ostatnio oryginalne angielskie limeryki - połowa z nich nie miała nazwy geograficznej.
  15. WarszawiAnka

    ***

    :))))))
  16. WarszawiAnka

    O CHIRURGU

    Pewien chirurg (znajomy ze Spały) nie mógł ciąć, bo wciąż ręce mu drżały; został zatem znachorem i dochody ma spore, a pacjent jest i zdrowy – i c a ł y.
  17. WarszawiAnka

    O POLOWANIU

    OK. :)
  18. WarszawiAnka

    O POLOWANIU

    Widzę, że ochota na limeryki przychodzi sama... :) Zanim zalogowałam się na tym portalu, napisałam tylko dwa (wkleiłam je tu pod tytułem "O buziakach"). Natomiast w ostatnim czasie same do mnie przychodzą. :) Muszę przyznać, że nazwy geograficzne bardzo inspirują - niektóre się świetnie rymują. :) Ciebie też? Pozdrawiam
  19. WarszawiAnka

    O POLOWANIU

    Jeśli Ty sama nie możesz, to cóż dopiero ja... : ))))
  20. WarszawiAnka

    O POLOWANIU

    @jan_komułzykant : Zapraszam na limeryki. :) Chciałam też zaprosić MaksMarę, ale nie wyświetla mi się jako Maria_M. :( Pozdrawiam
  21. @Marcin Krzysica : Dziękuję.
  22. Misia się nie boję, bo w Warszawie niedźwiedzie w zoo! :)
  23. Najbardziej mi się podoba trzeci - również ze względu na uregulowany rytm. Dodałabym interpunkcję. Pozdrawiam
  24. WarszawiAnka

    O POLOWANIU

    Pewien młody biznesmen z Lublina zapolować raz chciał na morświna. Nim harpunem uderzył, Greenpeace go tam namierzył; dziś już muchy nie skrzywdzi chłopina.
  25. Wiersz bardzo interesujący, rzeczywiście pełen metafor, skłaniający do przemyśleń. Podoba mi się "dyrygent życzeń", "sumienie zamknięte w sakiewce", "chryzantemy oplatające serce w bitwie o następne uderzenie". Mam jednak również uwagi. 1) Wers drugi jest niezrozumiały. Mówimy "na pohybel komuś". 2) Wyrażenie "misterny nauczyciel" brzmi dziwnie, bo przymiotnika "misterny" nie używamy już w odniesieniu do osób. 3) Wiersz ma nieuregulowany rytm, brak mu płynności. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...