dziś w moich oczach zjawisko nowe
dwunasty marca myśli dotyka
i sunie plamy atramentowe
w gankach podniebnych oraz portykach
jakiś niezdara rozbił kałamarz
aż tusz zapachniał na licu nieba
wietrze północny chodź tu i pomaż
leciutkim różem rozjaśnij heban
pruski paryski błękit królewski
zmieszał się w chmurach z chabrami lata
w magii granatu i arabeski
płynie na zachód ku krańcom świata
weźcie mnie z sobą ciemne obłoki
na szafirowych miękkich powozach
pojadę z wami gdzie byt szeroki
się rozpościera na falach morza
wpatrzona w kobalt popłynę w górę
zostawię zieleń i adres zmienię
weźcie mnie chmury atramentowe
w daleką podróż na nową ziemię
MG 12.03.2019r.
Zdjęcie własne, zrobione 12.03.2019r. o godzinie 18:04 w miejscowości Szczebrzeszyn.
Ok. Ale nic na to nie poradzę. Jak piszę, to nie zastanawiam się nad rymami, bardziej nad rytmem. Dla mnie chociaż ich nie ma, wszystko płynie. Pozdrawiam