Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Polman

Użytkownicy
  • Postów

    1 385
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Polman

  1. Sięgnąłem do Słownika języka polskiego PWN. Słowo "odpustowy" oznacza «tandetny, w złym guście» Czy pisząc komentarz, chciałeś napisać, że mój tekst jest tandetny i w złym guście?
  2. Znajdzie się i trzecia filiżanka ... Ale ja wstaję o 6 rano ... Zapraszam i pozdrawiam :-)
  3. dziś porannym zwyczajem postawiłem na stole dwie filiżanki czarnej kawy, dla losu mojego i dla mnie dziś gdy już stary jestem, przed nowym dniem stojąc, moje na życie równanie ciągle ma to rozwiązanie: milszym jest mi zapach porannej czarnej kawy, niż dźwięk ostrzonego miecza na wojenne wyprawy chociaż nie mam polisy, na to co dzień przyniesie, nasze poranne spotkanie wiarę w jego łaski niesie dnia każdego wędrówka gdzieś cel swój osiągam, a gdy droga jest trudna, słowa te proste pamiętam: miłuj bliźniego swego, szanuj matkę i ojca swego, nie kradnij, nie mów świadectwa fałszywego …
  4. Polman

    POLSKIE RADIO LITERATURA

    INFORMACJA: W dniu 8 lipca Polskie Radio Literatura zakończyło emisję. BARDZO, BARDZO szkoda. To był bardzo piękny pomysł. W dniu 25.06.2018 roku rozpoczęła nadawanie stacja radiowa Polskie Radio Literatura. Jak jej słuchać? W Internecie. Trzeba otworzyć stronę Polskiego Radia: https://www.polskieradio.pl/ Na samej górze jest przycisk SŁUCHAJ. Po jego aktywacji otwiera się Player Polskiego Radia a w nim można już wybrać Polskie Radio Literatura. Jestem w szoku. W takich durnych czasach ktoś miał genialny pomysł !!! Super słuchowiska, książki czytają wybitni aktorzy. Super, polecam gorąco. Pozdrawiam PS Znalazłem ramówkę do 2 lipca: https://www.polskieradio.pl/353/6846/Artykul/2157780,Polskie-Radio-Literatura-Ramowka A to ramówka 03-08 lipca: https://www.polskieradio.pl/353/6846/Artykul/2161390
  5. Oto próba mojego zrozumienia wiersza: wiersz jest poetycka wersją protokołu czynności z zabezpieczenia śladów osmologicznych na miejscu zdarzenia w związku z faktem zniszczeniem mienia (stanika). A to bogactwo zapachów nieodparcie kojarzy mi się z barem mlecznym, i wakacjami, bo dziś ich początek … A swoją drogą to byłby niezły wyczyn, gdyby to o czym piszesz w wierszu zdarzyło się z piękną kuchareczką z baru mlecznego, w porze obiadowej, kiedy ona z powodu sali pełnej głodnych klientów, nie wie w co ręce włożyć … A tak ogólnie to więcej luzu. I uśmiechniętych i pogodnych wakacji :-)
  6. A dawniej w tym temacie były np. takie wiersze: Jan Lechoń Apokryf Twych ust przeciągła słodycz, smak nie do nazwania, Twych oczu głąb bezdenną, smutek przeraźliwy, I głos twój monotonny, głęboki a tkliwy, To wszystko mnie ku tobie, zwątpiałego skłania. I kiedy twoje usta ustami otwieram, Czuję jakbym mej duszy znów otwierał blizny, I piję z nich te słodkie, duszące trucizny, Z których moc mam do życia, od których umieram. Lecz czego chcę najwięcej, umykasz mi zdradnie I kiedy jestem z tobą o szarym wieczorze, Całuję twoje oczy i widzę w nich morze. Serce twe jak perła. Leży w morzu na dnie. Ale to stare piękne czasy ... I to się niestety nie wróci ... Mam propozycję bardziej intrygującego tytułu: "Seks w barze mlecznym". :-)
  7. Jest nas dużo więcej. Godzina prawdy nadchodzi.
  8. Przeprowadź się na Białoruś. Tam ciebie przyjmą z otwartymi ramionami.
  9. To jest taka sama sytuacja, jak gdyby złodzieje i włamywacze chcieli chcieli założyć firmę instalującą alarmy w bankach. Niczym się to od tej sytuacji nie różni.
  10. Czym jest scheda? Za Słownikiem języka polskiego: «idee, tradycje, dobra kultury itp. przejęte z przeszłości i wywierające wpływ na teraźniejszość» Jedyną schedą po nas będzie zapomnienie ... O równoległe drogi bez końca, po których idziemy osobno zapatrzeni w niepisane prawa strzegące naszej samotności.  Szukamy tych najlepszych, po których coraz prędzej pędzimy na przydrożne złomowiska. Pozostawiamy nasze nazwiska wyryte w kamiennych tablicach, raniących roześmiane oczy. A świat nam zapłaci szczodry jedną jesienną kartką z kalendarza. Czy czytałeś kiedyś ten wiersz Jana Lechonia: Pytasz co w moim życiu... Pytasz co w moim życiu z wszystkich rzeczy główną...Powiem ci: śmierć i miłość - obydwie zarówno.Jednej się oczu czarnych, drugiej - modrych boję.Te dwie są me miłości i dwie śmierci moje.Przez niebo rozgwieżdżone, wśród nocy czarnej,To one pędzą wicher międzyplanetarny,Ten wicher, co dął w ziemię, aż ludzkość wydałaNa wieczny smutek duszy, wieczną rozkosz ciała.Na żarnach dni się miele, dno życia się wierciBy prawdy się najgłębszej dokopać istnienia -I jedno wiemy tylko i nic się nie zmieniaŚmierć chroni od miłości, a miłość od śmierci. Tak genialne słowa, a kto o nich dziś pamięta. Jedyną schedą po nas będzie zapomnienie ...
  11. Czym jest borelioza - dr n. med. Maria Bortel-Badura - OBEJRZYJ - BEZCENNA WIEDZA.
  12. https://gloria.tv/video/bimvgGzorcgq6Q7fhoXEzjboQ
  13. Dam przykład ilustrujący tezy w Twoim wierszu. To losy najmłodszego posła do Sejmu RP. Mam na myśli Łukasza Rzepeckiego. To człowiek z charakterem. A reszta z jego opcji dokładnie jak w Twoim wierszu. Bardzo mądry wiersz. A my musimy pamiętać takie osoby jak Pan Łukasz. Potrzebujemy dziś takich w życiu publicznym jak tlenu. Pozdrawiam
  14. A pomyśl chwilę w taki sposób… Jestem w tej chwili wolnym człowiekiem. Jak zechcę, to jutro mogę obudzić się w Stanach albo Australii. Dziś mam taką pracę, jeśli mam taki kaprys, to mogę ją pieprznąć, bo mogę jutro mieć nawet lepszą. I nagle w życiu takiego człowieka pojawia się OBOWIĄZEK. I ten OBOWIĄZEK zabiera ci tą dotychczasową wolność. Obudzisz się już każdego dnia tylko we własnym domu. Będziesz oglądał zdjęcia z wakacji, ale nie swoich. Nie pójdziesz do pracy, bo OBOWIĄZEK trzeba nakarmić i przewinąć. A do tego cały świat z którym byłeś za pan brat ma ciebie coraz bardziej w dupie. A może twój mąż ,ojciec OBOWIĄZKU, odszedł w siną dal. A kasa się kończy i nie ma szans na lepsze czasy. I lata lecą i twoich sił ubywa. I rodzi się myśl – co z OBOWIĄZKIEM gdy mnie zabraknie. A gdyby OBOWIĄZKOWI ktoś opłacił czynsz to miały szansę jakoś zafunkcjonować samodzielnie. I zaczynasz wyć z rozpaczy, bo ta kurewska natura zakodowała w tobie ten pieprzony instynkt macierzyński. I gdy tak wyjesz, to uprawisz politykę czy jesteś na dnie rozpaczy? Czy nie chcesz wtedy, aby ktokolwiek ciebie usłyszał? Pomyśl o tym mocniej … Może taką sytuację zobaczysz w jakimś koszmarnym swoim śnie. I oby tylko tam się pojawiała. Tego ci szczerze życzę. Pozdrawiam
  15. Jak zawsze mądre i piękne u Tuwima. Pozdrawiam.
  16. Tak, będziemy i musimy pamiętać. Oni przyszli do nich, a ci kiedyś przyjdą do nas. A my będziemy im to wszystko pamiętać. I ta pamięć będzie naszą sprawiedliwością. Pozdrawiam.
  17. Najbardziej boli milczenie. Dla mnie milczeć, to przechodzić obok obojętnie. A zawsze wydawało mi się, że ten kto pisze nie jest obojętny. Że ma jakiś wyższy poziom wrażliwości. Taki już jestem i co mam z tym zrobić? Pozdrawiam.
  18. Jeśli będziemy milczeli w takiej sprawie, to w jakiej nie będziemy milczeli? Jeśli nie wesprzemy w takiej biedzie to w jakiej wesprzemy? Jeśli zabraknie nam wrażliwości w takiej sprawie to w jakiej będziemy wrażliwi? Pozdrawiam.
  19. „Wszystkich, którzy dla dobra Trzeciej Rzeczypospolitej tę Konstytucję będą stosowali, wzywamy, aby czynili to, dbając o zachowanie przyrodzonej godności człowieka, jego prawa do wolności i obowiązku solidarności z innymi, a poszanowanie tych zasad mieli za niewzruszoną podstawę Rzeczypospolitej Polskiej.” mówisz nad ranem „przyjdź królestwo Twoje”… a na korytarzu sejmowym leży w nędzy człowiek … przechodzisz obok w gabinecie narodowi służyć … a na korytarzu sejmowym leży w nędzy człowiek … pouczasz dnia każdego żeś jedyny szlachetny, sprawiedliwy … a na korytarzu sejmowym leży w nędzy człowiek … dbasz dnia każdego by do twego żłobu nałożono pełno … a na korytarzu sejmowym leży w nędzy człowiek … darem nam dziś od ciebie „spieprzaj dziadu” - słowa te sprawdzone … a na korytarzu sejmowym leży w nędzy człowiek … a obrosłe tłuszczem poetów sumienia nie zadrżą już dziś słowem gniewu i sprzeciwu: na korytarzu sejmowym leży w nędzy człowiek !!!
  20. I po ptakach … Oni tak zapewne czekali na masowe dla nich wsparcie, choćby słowem. Choć w mojej rodzinie nie ma żądnego dziecka niepełnosprawnego, jest mi strasznie smutno. Czuję się przegrany. Czułem się zawsze członkiem narodu, który stworzył Solidarność. A dzisiaj w tym narodzie umiera wszystko. Bo co to za naród, który nie stanie jak jeden mąż w obronie swoich najsłabszych braci. Jedyne dobre słowa padły od Marlett: Człowiekowi w nędzy trzeba pomagać .... ? Dziękuję za gest bajaga1 i ja_bolek. I to wszystko, od was „mistrzowie” słowa. Wiec ja wam podaruję jeszcze jedną zwrotkę od siebie: a obrosłe tłuszczem poetów sumienia nie zadrżą już dziś słowem gniewu i sprzeciwu: na korytarzu sejmowym leży w nędzy człowiek !!!
  21. Podaruj IM w Szejmie swoje dobre słowo! Nie tylko 13-tego dnia. Szkoła w Nędzy przeciwko "hejtowi": Słowa mają MOC Mogą nieść nieMOC A nawet przeMOC Sprawmy, by niosły poMOC.
  22. „Wszystkich, którzy dla dobra Trzeciej Rzeczypospolitej tę Konstytucję będą stosowali, wzywamy, aby czynili to, dbając o zachowanie przyrodzonej godności człowieka, jego prawa do wolności i obowiązku solidarności z innymi, a poszanowanie tych zasad mieli za niewzruszoną podstawę Rzeczypospolitej Polskiej.” mówisz nad ranem „przyjdź królestwo Twoje”… a na korytarzu sejmowym leży w nędzy człowiek … przechodzisz obok w gabinecie narodowi służyć … a na korytarzu sejmowym leży w nędzy człowiek … pouczasz dnia każdego żeś jedyny szlachetny, sprawiedliwy … a na korytarzu sejmowym leży w nędzy człowiek … dbasz dnia każdego by do twego żłobu nałożono pełno … a na korytarzu sejmowym leży w nędzy człowiek … darem nam dziś od ciebie „spieprzaj dziadu” - słowa te sprawdzone … a na korytarzu sejmowym leży w nędzy człowiek …
×
×
  • Dodaj nową pozycję...