Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Arsis

Użytkownicy
  • Postów

    4 857
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Arsis

  1. @Somalija laska? a myślałem, że skrzat...
  2. @Somalija nie ty, a kto? to kto mi śmignął przed nosem?
  3. @Somalija w las, powiadasz? to ty takim skrzatem leśnym jesteś w bardzo śmiesznym szpiczastym kapeluszu i mieszkasz w małym, okrągłym domku pod kapeluszem muchomora... ale mi się namnożyło tych kapeluszy...
  4. @Somalija bo ty wysportowana dziewczyna jesteś... ja daję z buta, ty śmigasz na kolarce jak kubica na torze formuly jeden... z jednej strony ciągnik, tudzież zawalec drogowy, z drugiej pocisk rakietowy o napędzie fotonowym rozwijający prędkość pod-świetlną a może i świetlną...
  5. Krople deszczu na mojej twarzy… Ściekające po policzkach strużki… Otumania mnie sobą ciepła wiosenna noc, jakby nieśmiałością pierwszych porywów miłości. Skąd, od kogo ta mnogość słodkich pocałunków i westchnień? Nic. … niesie się wciąż czyjś nieustanny szept… Czyj? Niczyj. … spowolnione oddechy, dziwna zawiesina zamglonego czasu… Cienie wokół i wszędzie. Kołyszące się gałęzie, ciche skrzypienia konarów… Twoje imię… Jakie jest ― twoje imię? Szum w mojej głowie. Szmer deszczu na liściach dębów, kasztanów… … parkowych ławkach… Mnożą się senne widziadła… Przechodzą… … przenikają i nikną… Krople na mojej twarzy… … rozpryskują się, rozmazują maskę klauna… (Włodzimierz Zastawniak, 2022-04-29)
  6. Arsis

    Ambientalnie

  7. Arsis

    Ambientalnie

  8. Arsis

    Ambientalnie

  9. @Somalija daj spokój, nie przesadzajmy... buty mi przemiękły, co nieco, ot i tyle, ale lubię podumać... lubię puste alejki, ławki i to światło latarni i ten szmer deszczu na liściach drzew...
  10. @Somalija mianowicie?
  11. @Somalija ech, myślałem, że chodzi ci o coś bardziej wyjątkowego...
  12. @Somalija lubię... dzisiaj też się chyba zaraz wybiorę, choć akurat nie pada... ps. że, co? szczęściarzem??
  13. @Somalija dumam po nocnym spacerze w deszczu sprzed kilku dni...
  14. @Somalija dobry wieczór pani...
  15. Arsis

    nasza muzyka - org.fm

  16. Arsis

    Ambientalnie

  17. Arsis

    nasza muzyka - org.fm

  18. @Somalija ...
  19. Arsis

    nasza muzyka - org.fm

  20. Arsis

    nasza muzyka - org.fm

  21. @Somalija wiedziałem, że o to zahaczysz. beniamina, powiadasz? otóż beniamin żyje, przynajmniej na razie...
  22. Zatapiam się w szeroko rozwartych ramionach skostniałej nocy. Owiewa mnie piwniczny chłód, jakby oddech śmierci… Kwiat w ceglanej donicy opuścił zwiędnięte liście, usechł, lecz, o dziwo, rośnie wciąż do nieba. Wspina się brunatna odnoga po półkach regału niczym syczący wąż. Widzę jak wystawia rozwidlony, czarny język i węszy, wyłapuje cząsteczki zapachu. Zwisa z karnisza, kiwając się w rytm zegarowego wahadła… Zgrzyt mechanizmu, zakrzepłych, zardzewiały trybów… GONG… i znowu tykające przeskoki wskazówki sekundnika… Jestem tu i gdzie indziej, i znowu tu albo tam. Wchodzę w przyszłość jedną połową ciała, tkwiąc jeszcze drugą w odległej przeszłości, przechodząc przez teraźniejszość rozmytą smugą skondensowanego blasku.. Jestem tu i gdzie indziej albo w dwóch miejscach jednocześnie… Tykanie zegara i znowu GONG… Ktoś do mnie coś szepcze. Nie rozumiem. Niczego nie rozumiem. Sponiewierany przez wiatr. Smagany pazurami. Otchłań zamyka się i otwiera jak przy odruchu mięśniowo-nerwowym. Coś się wciąż przesuwa, przekształca i tai. Ulega metamorfozie kształtu. Wszystkiego… Czyżbym cię kochał? W ekstazie wniebowstąpienia wyznaję ci bezwiednie miłość? Nie. To ty mówisz do mnie poprzez piskliwy szum szalejącej gorączki, poruszając wolno milczącymi ustami. To znowu szybko, jakbyś mówiła coś przez sen. Jakby cię dręczyła przez ułamek czasu jakaś zmora sfruwająca z wysoka. Tnąca z gwizdem powietrze ostrym, stalowym dziobem w nurkującym, samobójczym locie. Nasłuchuję. Słyszę urywki, fragmenty: Zawsze, na zawsze wrośnięci korzeniami w ziemię. Opleceni miłosierdziem… O kimże to ona mówi? O kimże? Jeśli o mnie, to dlaczego wybrała tak zawiłą drogę rozmowy ze mną? I znowu cisza. I znowu wiatr tarmosi za oknami liśćmi dębów, kasztanów… Odwracam się i widzę jej znajomą twarz. Nawołuje kogoś lub coś. Szlocha. To znowu układa wilgotne usta w nieśmiałym pocałunku, aby znieruchomieć z kamiennym wyrazem nawracającej wciąż nostalgii. Trzymam jej dłoń. Tak, pamiętam ten lodowaty chłód. Nie cofa jej. Nie drży. A mogłaby, choćby z niepewności i lęku, bądź obrzydzenia. Lecz nie drży, mimo że znajduję się blisko, tuż obok. Najbliżej… (Włodzimierz Zastawniak, 2022-04-24)
  23. Arsis

    nasza muzyka - org.fm

  24. Arsis

    nasza muzyka - org.fm

  25. Arsis

    nasza muzyka - org.fm

×
×
  • Dodaj nową pozycję...