Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Justyna Adamczewska

Użytkownicy
  • Postów

    6 866
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    73

Treść opublikowana przez Justyna Adamczewska

  1. Roklin czuć ogień, jego siłę; to jest niesamowite, a jeszcze w zestawieniu z: To moc wiersza: idę, gonię, lubię Ot, wersy Twoje wspaniałe. J.
  2. Justyna Adamczewska

    a łamała

    anioł to ma i tato ot to
  3. 8fun, Gźnik, Duszka, Roklin, iwonaroma, Wiesławie - dzięki za serduszka. Kot, tzn kotka własciwie - Bruneta mruczy Wam ucha i uśmiecha się pod wąsem.
  4. Justyna Adamczewska

    a łamała

    wjolu, ja nie umiem pisać palindromów, ale to pewnie kwestia wprawy. Nawet niektórych nie rozumiem - sa swoistym kodem. Ten jakoś do mnie przemówił. No po swojemu, pewnie, ale przemówił. Fajny to jest. Kłaniam sie niedzielnie. J.
  5. Dobre, 8fun, dziękuje. Spokojnego dnia. J.
  6. Roklin, takie to szelmy z tych kotów, mój pazurki ostrzy na kanapie, zrzuca wszystko ze stołu - tak łapką, łapką przesuwa, no np. długopis i trach - długopis na podłodze. To znajda, po przejściach. Ale kocham tę znajdę. ma takie zielone oczy, jak Twój avatar. Patrzy i mruczy, cudeńko. Jest ze mna juz 12 lat. Dziękuje.
  7. Duszko, ciepełka zyczę i dziękuję za obecnosc oraz komentarz. J.
  8. Wiesławie, zdejmuj kask. Niewygodny, a patelnia słuzy do smazenia pychotkowych naleśników i powidełka do nich, uwielbiam. Zmieniłeś? No zobaczę, pomyślę, ale zmienię ,chyba, tylko, czy będzie pasowało? Słowa przyjaciel uzyłam dwukrotnie, bo to cud mieć przyjaciela. Dziękuję bardzo. Jest dobrze nawet dziś, choć wczoraj jakowaś nostalgia mnie dopadła, ale i to potrzebne do życia. Spokojnej niedzieli. J.
  9. A jak? Pewnie, że tak, Iwono. Oj, dobrze jest, dzięki. J. :))
  10. Czarku, witaj, dzięki. To miłe, ze się podoba. Ej, Czarusiu, he, he. "pozazdroszczą? To Słońce jest piękne, a lico moje, ot, jak to lico. Podziękowania ślę i milutkiej niedzieli życzę J.
  11. Gaźniku, :)) Miłego popołudnia. J.
  12. Mamy - Jestem w Raju - powiedział mój kot, gdy na kolanach mi siadł. Głaszczę jego czarną sierść, dobrze nam razem jest, to przyjaciel mój, a jam przyjaciółką jego. Mamy przecież wspólne Niebo. J.A.
  13. Duszko, trafiłaś. Może wiersze z lekka mroczne, ale właśnie: Ja Ci też dziękuję za Twój komentarz, jest super. A to dla Ciebie, Duszko.
  14. Duszko :)) J.
  15. Duszko, ślicznie i radośnie, choć niepewność, ale kwiaty ją rozwieją. Na pewno, tylko trzeba cierpliwości, a miłość upleciona z kwiatów, to miłość cudowna. Odchodzę od Twego wiersza pełna optymizmu. J.
  16. Dziękuję Pi_ Myszko. Zabijają "cichość" Bacha, piszcząc, ej, myszki. Pi_ gratuluję książki o Ojejku z pewnością pouczająca i radosna. Dziękuję, J.
  17. Dziękuję Wiesławie. Fajny wierszyk - pokrzepiający. Oby jak to napisałeś w wierszu "Odwaga" - poszedł precz. Piosenka dla dzieci, eh, melodyjna. Lubię ją bardzo. Dziękuję. J. :))
  18. starych kotletów - tak miało być, prawda? Mam - czas
  19. I wytarta ciemność bo ta noc jest niepewna Ciii – kradnie sny II zero dwa – tik – tak idzie z wolna strach cichutko gra Bach III szumią gałęzie słuchaj i czuwaj tak wygląda Raj J.A.
  20. Cześć Tom Tom, fajnie, że pojawiłeś się. Ciekawe zestawienie - to, które zacytowałam. J.
  21. Stety, stety, Gaźniku. Dobranoc.
  22. Dla mnie nie tylko, Waldku.
  23. Tzn, nie utozsamiasz się z nim? Peel, to postać fikcyjna. Jednak wiersz napisałeś. Rozumiem.
  24. Betko, pary się można pozbyć, nie oblepia, najwyżej spocić się można, ale jeśli woda jest płomieniem i zagłusza rzeczywistość, mam na myśli hipnozę, to jest koszmar, którego nie można opanować, no są gaśnice, ale Ty, tzn. Peelka przedstawiła w tych wersach świat alternatywny, a żyje w prawdziwym, cokolwiek to znaczy. Błoto, natomiast oblepia, gdy jest wilgotne, gdy woda z niego wyparuje, staje się skorupą, i tu potrzebna znowu woda - orzeźwiajaca, przynosząca ukojenie, a tu powrót do pierwszych wersów. Koło - łamiące nie tyle kości, co wolę. Błąkanie się. Tytuł genialny i oczywiscie ostatnie wersy. J.
  25. Gaźniku, ten wiersz to pragnienie, to burza wewnątrz Dusz. Wrócę do tego wiersza, bo nie wiem, dziś zagubiona jestem, moje myślenie oślepić może, a nie chciałbym tego. Te słowa poruszyły mnie najbardziej: Czyli wziąć wszystko - "zawłaszczyć' - w pozytywnym tego słowa znaczeniu, choć to słowo ma pejoratywny wydźwięk. Rozumiesz mnie, Gaźniku, prawda? Rozumiesz. Wrócę - na pewno - wrócę. Justyna.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...