Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Justyna Adamczewska

Użytkownicy
  • Postów

    6 866
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    73

Treść opublikowana przez Justyna Adamczewska

  1. 8fun to testy? Czy przepowiednie? Czy psychologia? Wybieram C
  2. gwiazdy na niebie ciemność rozbić potrafią nawet pod powieką @Justyna Adamczewska :))
  3. O tytuł zmieniłaś, teraz lepiej, czytelniej. :))
  4. Proszę, cieszę się, że się podoba. Spokojnych snów Gaźniku. Justyna.
  5. Dziękuję, zajrzę na pewno. :))
  6. Nie znam filmu. Niestety. Dziękuję za wyjaśnienie. No roksolana urodziła synów, którzy stali się potężni, to prawda. Dziękuję. :)) J.
  7. Ciekawam jakie, Marysiu. Chwali Pl Słowianki - te porwane w jasyr. Mnie niestety wiersz przypomina tym fragmentem historię Ewki Nowowiejskiej porwanej przez Azję. Porwano też jej ojca. Ewka została oddana ostatnim ordyńcom. Ciekawa historia, której (czy w ogóle konkretnej Słowianki) dotyczy wiersz. Jest b. intrygujący. Czy przedstawiłaś Roksolanę - córkę prawosławnego kapłana z Rusi? Żonie Sulejmana Wspaniałego (1494 - 1566) Pierwsze zdjęcie, które wstawiłaś właśnie ja przedstawiało. Pozdrawiam Justyna.
  8. No rozumiem. Wziąłeś Wikingów za przykład nieustraszonych. Wikingowie rzeczywiście byli perfekcyjni w zabijaniu, mścili się. Ty w wierszu połączyłeś historię, tzn . przywołałeś duch Wikingów z Walhalli i dałeś kolejne zadanie na Ziemi. Czy wypełnią? Pozdrawiam , dziękuję za tak obszerną informację. Justyna.
  9. Dziękuję, Aniu. :))
  10. No, tak, to prawda, Sylwestrze. Pl ma rację równiez i w tym przypadku: Człowiek jest wszystkożerny, jest drapieżnikiem, przede wszystkim, ale ja sadzę, ze chodzi raczej ludziom o to, jak traktowane są zwierzęta hodowlane, jak odbywa się ubój. To jest rzeźnia. Niepotrzebne zadawaniebólu. Świnie nie moga sie poruszyć nawet w swoich klatkach, konie sa pojone wodą na siłe, by więcej wazyły na targu, to tortury. Dlatego uważam Twój wiersz za wazny, ale wazne jest tez dla mnie traktowanie zwierzat. O godna ich śmierć. Mam nadzieję, ze nie uraziłam Twoich uczuć. Fajna jest zwrotka: Dałes wolnosc interpretacji niesamowitą. Pozdrawiam Justyna.
  11. Bogumile, bardzo interesuję się historia Wikingów. Twój wiersz jest ciekawy, dynamiczny. Wrócę jeszcze do niego. Na razie zostawiam piosenkę: Kim są Maren i Luiza? Pozdrawiam J.
  12. @WarszawiAnka, czesc, aleś wyczarowała pięknoty. Treść rzeczywiście ciekawa, tyle, że w haiku nie powinno być czasowników. Wybacz, nie gniewaj się. forma odczasownikowa czasownik czasownik Może ja spróbuję np. o tym przewróceniu? Nie wiem, czy dam radę? Oj, bojam się. ranny przymrozek płatki śniegu na lodzie styczniowy poślizg @Justyna Adamczewska
  13. Gaźniku, dziękuję. Mam coś dla Ciebie, takie krótkie haiku, tak HAIKU: noc w leśniczówce za oknem śnieżny pyłek misiowy czas snu @Justyna Adamczewska
  14. Cześć Sylwio. Ładny, urzekający wiersz. Pierwsze wersy z ostatnią jego częścia współgrają - ślicznie: I ten kos pomiędzy słowikami - odmienność i współpraca, współgranie. :))) J.
  15. Toć domyśliłam się, Czarku. HEHESZKI - dobre. :))
  16. Gaźniku, Silver, Iwono, Kobro, Andrzeju, Czarku - dzięki. Fajnie, ze wiersz o głuchej ciszy się podba. Pozdrawiam, spokojnej soboty. J.
  17. Czarku, nie zapomniałam, zagladam do Twoich cudnych wierszy, wzruszam się, a ten Twój powyższy wpis no rozbroił mnie. To mam się zawstydzić? Już. Teraz podziękuję za pobyt Czarusia u Czarusiów i za serce im okazane. Pozdrawiam - Justyna.
  18. Andrzeju, tu bym zmieniła na "już" - zlikwidowała "je", lepiej będzie brzmiało. Ale to moja wizja tego wersu. Poza tym utwór o głodzie miłości: Wrócę jeszcze do tego wiersza, bo jest taki właśnie, aby do niego wracać. :)) Justyna.
  19. Bajecznie, Andrzeju? No to może zaczę bajeczne bajki pisać? Kto wie? Dziękuję urzejmie i też pozdrawiam. J.
  20. Czarusie W takiej głuszy, że nie słychać echa, widziano chatkę, przy niej ogródek, a w nim kapustę, groch i cebulę, także ziemniaki, krwiste buraki, no prawdę mówiąc – spichlerz taki. Chatynce dano też kurzą łapkę, ubraną w bardzo solidne papcie, pazurki były więc ochronione, przed wiatrem, deszczem, a także szronem. Pewnego razu jeden znudzony, zawitał w owe głuchawe strony. Nie zauważył on jednak chatki, zbyt zapatrzony w swoje rabatki. Niechaj żałuje tenże wędrowiec, bo głusza leśna, nawet bez echa, jest cząstką świata oraz człowieka. @Justyna Adamczewska
  21. @8fun, Dziękuje. Tę piosenkę wstawiłam , nopozwoliłam sobie wstawić, poniewaz dotyczy, no dotyczy, że tak powiem/ napiszę aktualnej mojej sytuacji. Eh, życie...
  22. No to trudno, bądź w - kurzony, t Hydepark - o wszystkim i o niczym. Bywaj musbron45. Może ta fotografia usunie chociaz w 20 procentach Twoje w - kurzenie, Krajanie. :)) j.
  23. Eh, 8 fun, toż fajnie. Dźwięki ważne sa tak samo, jak wyciszenie.
  24. Tam jest wtrącenie, "nazywając" - to imiesłów, pomyślę nad tym. Ale moze masz rację?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...