Ogień znaliśmy,
na kamieniach i pałkach polegaliśmy.
Proste były myśli.
Dziś wymyślamy urządzenia.
Jesteśmy symbolicznymi myśliwymi
i głosimy uczone i straszne zarządzenia.
Przestajemy być braćmi zwierzęcymi
- od rdzenia.
W jego wierszach:
węże, gady, szerszenie, kokony…
Podczas późnego wieczoru;
bije chłód.
…
Osobliwie mówi, inaczej słyszy.
Również poetycko.
Autor to „Yeti” !