Przy ognisku :
trwa piękna muzyka
i padają dobre słowa.
Wszyscy są wniebowzięci.
Przy ogniu siedzi świat,
przeinacza pojedyncze kluczowe słowa.
Mało kto się „orientuje”.
Jestem językoznawcą.
Przyszedł do mnie kotek,
podrapał się za uchem.
Miał brudny pysk i wąsy.
Poruszał łapkami
i wylizywał się.
( Ściekała mu ślina.)
Potem się „uśmiechał”,
lśnił, mruczał, prężył się…
Walka o koc. Wilczur jeżył się. Pudel szczekał. Ślina ciekła z pysków.
Zjawił się Pan z kiełbasą. Psy skończyły kłótnie i podeszły. Machały ogonem. Ślina ciekła z pysków.