Jestem żołnierska.
Ty jesteś skrzydlata.
Ona jest jak orzeł.
Łączy nas więź bliska,
wspólne lata,
mędrzec mrówczy orzekł.
Często drażnimy wroga kwasem
i zmierzamy do pałacu.
Mówimy czasem,
każda droga prowadzi
do jasnego placu.
Było ciepło. Podeszliśmy bliżej, ogarnął nas ogień.
Kropelka wody jest miła, ale morze gubi.
Wietrzyk może stać się wichurą.
Na szczęście tylko, piszę, maluję, rzeźbię…
Jednakże dla artysty kicz jest śmiertelny.
Rodzi go wyraz bardzo silny.
Szła jędza przez świat.
Wciskała nos, plotkowała. Z jej gęby unosiły się opary. Na piersi nosiła szramę…
Spotkała arcymagika. On sprawił, że język wiedźmy zapłoną.
Konikiem czarodzieja jest logika?