Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Wędrowiec.1984

Mecenasi
  • Postów

    4 831
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    40

Treść opublikowana przez Wędrowiec.1984

  1. @Berenika97 O krukach i wronach również czytałem, że to bardzo inteligentne zwierzęta. Przykład z rzucaniem orzechów pod koła samochodów, by zostały rozjechane, po czym czekanie aż zapali się czerwone światło, by zebrać miąższ, jest bodajże ogólnie znany.
  2. Dwuznaczny tekst, bo można zrozumieć go tak: Ginekolog przyjmujący wyłącznie piękne i zadbane kobiety, przez co ładniejsze od żony, więc ta idzie w odstawkę; Ginekolog przyjmujący wyłącznie takie pacjentki, przez których przyjmowanie podchodzi w sposób zawodowy również do swojej małżonki.
  3. Oczywiście. Są to przystosowania, wykształcone w drodze ewolucji danego gatunku. Nie mam mowy o jakiejkolwiek głupocie, natomiast udowodniono istnienie np. poczucia humoru u zwierząt. Można poczytać o gorylicy Koko, czy różnych szympansach, nauczonych posługiwania się językiem migowym. Ciekawy temat.
  4. Rzecz jasna, nie mam z tym żadnego problemu. :) Jako, że obecnie przeżywam mocne przeciążenie aparatu mowy i od rana w zasadzie się nie odzywam, wolę pisaną formę komunikacji, a kiedy jeszcze mam z kim popisać i podyskutować na interesujące tematy, tym lepiej.
  5. Królestwo zwierząt to cała rzesza organizmów. By rzeczywiście użyć tutaj słowa każde, trzeba byłoby całą tę rzeszę zbadać, no bo weźmy np. takie pierwotniaki. Nie posiadają czegokolwiek, co mogłoby być komórką nerwową, nie wspominając o fakcie, iż same w sobie są jednokomórkowe, więc jakiekolwiek funkcje poznawcze oparte są np. na zmianach, zachodzących w cytoplazmie takiego organizmu. Do wykształcenia wyższych cech, musimy mieć do czynienia z jakąś formą mózgowia, czyli ze skupiskiem neuronów, potrafiących odpowiednio przetwarzać informacje.
  6. @iwonaroma I bardzo dobrze. Nie cierpię zimy.
  7. @Alicja_Wysocka @Berenika97 Dzięki Wam, zainteresowałem się kurami, specyfiką ich rozmnażania, zachowaniem oraz inteligencją. Okazuje się bowiem, że kura domowa to całkiem niegłupie zwierzę. Rzecz jasna, nie w ludzkich kategoriach.
  8. @Berenika97 Dziękuje i tak, maskowanie w spektrum wymaga zaangażowania naprawdę wielu zasobów i kiedy wreszcie można przestać to robić, czuje się naprawdę niesamowitą ulgę. Często też, kiedy jest się naprawdę przeciążonym sensorycznie, po prostu nie ma wyjścia i organizm samoczynnie przestaje się maskować. Nie ma siły. :)
  9. @bazyl_prost Stabilność i przewidywalność to dwa niezmiernie ważne czynniki w życiu. Jeżeli są obecne, rewolucja jest niepotrzebna.
  10. @lena2_ @Marek.zak1 @Łukasz Wiesław Jasiński @Adam Zębala @Alicja_Wysocka Dziękuję. Każdy ma swój sposób, to prawda, jednakowoż wiersze piszę kiedy dokonam rekalibracji, bowiem przed nią często nawet nie wiem, jak się nazywam.
  11. @Alicja_Wysocka Nie lubię bardzo tłustego rosołu, ale średnio tłusty już tak, z dużą ilością przypraw, żeby był wyrazisty. Makaron niweluje to, co przyprawy dostarczają, a że lubię dużo makaronu, to i rosół musi być taki, jak napisałem. Lubię w ogóle gotować rosół i mu się przyglądać w garnku, zbierać szumowiny, doprawiać etc. W okolicznych sklepach jednakowoż mięso jest zawsze z kurczaka, więc dorosłego koguta raczej w rosole nie zastanę, a i też sam niski priorytet robienia rosołu jako takiego nie wyzwala we mnie mechanizmów poszukiwania kogutów do niego w obrębie całego miasta.
  12. @Alicja_Wysocka Poruszać zaczęłaś kwestie, nad którymi w ogóle się nie zastanawiałem. Ważne jest nazewnictwo, bo generalnie kurczak to młody osobnik, niezależnie od płci, więc rosół z kurczaka, może być zarówno rosołem z kury, jak i z koguta, tyle tylko, że smak może nie być rozróżnialny, bo osobnik był młody. Co innego osobniki starsze, z których chce się zrobić rosół, ponieważ w tym przypadku smak jest mocno rozróżnialny, co właśnie sugeruje Internet.
  13. @Alicja_Wysocka Żeby prawidłowo interpretować wiersz, trzeba zainteresować się rosołem z koguta. Okazuje się, że wyróżnia się intensywniejszym i bogatszym smakiem, niż rosół z kurczaka. Są jeszcze inne, drobniejsze niuanse, aczkolwiek teksty kulinarne w Internecie sugerują, że jest smaczniejszy, niż ten z kurczaka.
  14. @Berenika97 Po pierwsze, nareszcie mam chwilę czasu, by przeczytać ten wiersz. Po drugie, jest idealną definicją tego, co napisano w tytule.
  15. Rekalibracja Czasami myślę sobie, że to całe spektrum Istnieje gdzieś daleko. Siedzi niewidoczne, Schowane wciąż przede mną, hen za horyzontem, W postaci malutkiego punktu lub obiektu. I wiecie, myślę sobie, że to moje spektrum, Zapewne gdzieś w historii miało swój początek. Znalazłem go. Nieważne. Teraz, kiedy bodźce Uparcie atakują - meltdown, shutdown, przestój. I ciemno jest nareszcie. W uszach ciągle szumi, Lecz wiem, że zaraz przejdzie, i nastanie cisza. Odpocznie wreszcie wtedy rozedrgany umysł, Od dźwięków, fal, sygnałów. Dość już mam, do licha! Wyłączam maskowanie. Dalej mózgu - do it, Bo dioda od zakłóceń coraz szybciej miga. ---
  16. @Somalija Powiedziałbym, że to erotyk z kategorii dziwnych, aczkolwiek od razu widać, że to Ty.
  17. @Marek.zak1To teraz informatyk, no chyba że z nim jednak warto.
  18. @Berenika97To jeden z najgłębszych tekstów, jakie ostatnimi czasy przeczytałem.
  19. @iwonaromaZewsząd czai się prokrastynacja, ale próbuję.
  20. Ofiara wciąż jest w szoku.
  21. @Berenika97Trafne spostrzeżenie, jednakowoż, skoro ofiara przeżyła, należałoby ją przesłuchać, przed wyciąganiem wniosków.
  22. Aha, już rozumiem. :)
  23. @Alicja_Wysocka Wolę gotowaną marchew, np. z rosołu. Surową długo się je i głowa boli od długiego gryzienia, a poza tym jest nieprzyjemnie twarda. Co innego gotowana. W ogóle lubię warzywa z rosołu. No i nie są słodyczami, a jeśli zjesz ogórki kiszone, które napisałaś, że lubisz jeść po słodyczach, można wykorzystać wodę z nich i warzywa z rosołu, do zrobienia sałatki.
  24. @Berenika97Rozumiem. Potraktowałem treść utworu dosłownie.
  25. Nie. Wczoraj zjazdem trzy ostatnie. Nie jestem jakoś bardzo słodyczowy i mogę nie jeść takich rzeczy tygodniami, ale jeśli spróbuję i posmakują mi, zjadam dużo. @Marek.zak1 Orzeszki lubię, ale jednak solone. Jak nie mam pod ręką nawilżonych chusteczek, jem je za pomocą łyżeczki. Nie cierpię mieć dłoni czymkolwiek pokrytych.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...