Znajdź zawartość
Wyświetlanie wyników dla tagów 'metal' .
-
Polecam także zajrzeć na mojego bloga literackiego. Tam omawiam dużo ciekawych problemów, o których wielu z nas boi się mówić. Link jest w opisie profilu. Jeśli chcecie, możecie podzielić się własną interpretacją tego wiersza w komentarzach. Zieleń albo czerwień! Wełna albo ciernie! Karta albo pustka!! Szabla albo chustka!!! Wojna albo kwiaty! Okna albo kraty!! Miłość albo wolność!!! Kaptur albo skromność!!!! Albo jedno, albo drugie!! – Więc w skłóconej witaj grupie!!! Nie każ ludziom wciąż się zmieniać, WSZAK ZAWODZI TO DO CIENIA!!! Fraki albo ścieki! Złoto albo szczeki! Wolność albo wartość!! Miło albo warto!!! Tłoczno albo pusto! Kredką albo chustą!! Pokaz albo skrycie!!! Pokój albo życie!!!!! Albo jedno, albo drugie!! – Więc w skłóconej witaj grupie!!! Nie każ ludziom wciąż się zmieniać, WSZAK ZAWODZI TO DO CIENIA!!! –– ((Brak wolności I szczerości…)) –– –– –– –– –– –– –– Zieleń albo czerwień! Wełna albo ciernie! Szczerość albo grono!!! Środkiem albo stroną!!!!! Leżeć albo chodzić! Dawać albo grodzić!! Miłość albo wolność!!!! WARTO ALBO WOLNO!!!!! Albo jedno, albo drugie!! – Więc w skłóconej witaj grupie!!! Nie każ ludziom wciąż się zmieniać, WSZAK ZAWODZI TO DO CIENIA!!! Albo jedno, albo drugie!!!! – Więc w skłóconej witaj grupie!!!!! Nie każ ludziom wciąż się zmieniać, WSZAK ZAWODZI TO DO CIENIA!!!!! Z zamysłu: ten wiersz jest o tym, jak zero-jedynkowo postępujemy w tych czasach, ale jestem także otwarty na wasze interpretacje.
- 8 odpowiedzi
-
- thrash metal
- metal
- (i 22 więcej)
-
Każda ludzka skóra gnije, Każda po swojemu śmierdzi! Płacz – jeśli nią właśnie żyjesz – Brama to do wiecznej śmierci! To zabiera powietrze!! To paruje na wietrze!! To wartości przysłania!!! Wszelkie grzechy odsłania!! Nasze skóry i kości To li sterty są odchodów! – I w tym nie ma piękności!! – Hemoroidów dom – i wrzodów!! To niszczyciel miłości!!! To niszczyciel skromności!!! To odwrotność mądrości!!! TO NISZCZYCIEL MIŁOŚCI!!! Ulegają rody całe! Wszyscy mówią – droga zdrowa! Wszystko jest im DOSKONAŁE!! Propaganda perfumowa! To zabiera powietrze!! To paruje na wietrze!! To wartości przysłania!!! Wszelkie grzechy odsłania!! Nasze skóry i kości To li sterty są odchodów! – I w tym nie ma piękności!! – Hemoroidów dom – i wrzodów!! To niszczyciel miłości!!! To niszczyciel skromności!!! To odwrotność mądrości!!! TO NISZCZYCIEL MIŁOŚCI!!! Perfumy oszukują! Smród w słodycz transformują! Chowają rzeczywistość!! – Choć jest to oczywistość!!! Promują to gazety! – Latają jak komety! Wsztką mądrość odrzucamy, GDYŻ CIAŁA PRZECIEŻ MAMY!!! Każda skóra przecież gnije! Każda z kości jest odpadem!! Perfumami ludzkość żyje, MARNYM STAJĄC SIĘ OWADEM!!!!! To zabiera powietrze!! To paruje na wietrze!! To wartości przysłania!!! Wszelkie grzechy odsłania!! Nasze skóry i kości To li sterty są odchodów! – I w tym nie ma piękności!! – Hemoroidów dom – i wrzodów!! To niszczyciel miłości!!! To niszczyciel skromności!!! To odwrotność mądrości!!! TO NISZCZYCIEL MIŁOŚCI!!! To niszczyciel miłości!! To niszczyciel wartości!! To są wrota nicości!!!! To niszczyciel miłości!! To niszczyciel miłości!!! To niszczyciel mądrości!! – PRZECIWIEŃSTWO SKROMNOŚCI!!!!! To niszczyciel miłości!
-
- miłość
- propaganda
- (i 14 więcej)
-
Nowy dzień Pasuje do hard rock, albo metal... Przyszła miłość i usiadła obok nas. Drogie dzieci jaki straszny teraz świat. Wszędzie czarno i nienawiść wkoło nas. Tylko śmierci jest na rękę taki czas! Już widzę… – jakby drgnął piekielny dzwon! Już słyszę… – jak fałszywy jego ton. Już czuję… – jak odpływa fala zła. Wolno wstaje nowy dzień. Patrzcie! Wstaje nowy dzień. Dla nas wstaje nowy dzień. Wszystkich budzi nowy dzień! Moje ręce umazane są we krwi. W imię moje Ktoś rozlewa ją i drwi. Na sztandary wyniesiono imię me. Nad polami bitew, ciągle hańbią je! Już widzę… – jakby drgnął piekielny dzwon! Już słyszę… – jak fałszywy jego ton. Już czuję… – jak odpływa fala zła. Wolno wstaje nowy dzień. Patrzcie! Wstaje nowy dzień. Dla nas wstaje nowy dzień. Wszystkich budzi nowy dzień! Moje dzieci! Niech nie gasnę nigdy! W was! Wasze serca niech mnie niosą w każdy czas! Już widzę… – jakby drgnął piekielny dzwon! Już słyszę… – jak fałszywy jego ton. Już czuję… – jak odpływa fala zła. Wolno wstaje nowy dzień. Patrzcie! Wstaje nowy dzień. Dla nas wstaje nowy dzień. Wszystkich budzi nowy dzień!