Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

beta_b

Użytkownicy
  • Postów

    4 981
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    63

Treść opublikowana przez beta_b

  1. @huzarc zależalo mi na jednej wymowie, aby z pozycji dorosłego uważać na emocje dzieci, bo zostają w nich jak spadek. Dziękuję za obecność. bb
  2. @w kropki bordo zwróciłaś mi niedawno uwagę, że wątków osobistych nie cenisz. "Zdaję się, że piszesz o swoich własnych przeżyciach....upss...trudno to komentować....wierszowanki...rymowanki...odpadam. Stawiam lusterko - robisz to sama. Po co w ten sposób ooceniać? bb
  3. @w kropki bordo - taki jakby osobisty. Czy się mylę? bb
  4. @Czarek Płatak Jeśli myśl zakwitła, refleksja zasiana, to jestem szczęśliwa. Pal licho poezję, tu cel ważniejszy. Dziękuję, bb
  5. Z rymowanek dla dzieci przechodzisz w dojrzałe wersy dla dorosłych. Podoba mi się, brawo. b
  6. zamieszkałam w wyrwie, która łączy światy przeszły i przyszły, w środku i bogaty na zewnątrz, z ludźmi, których nie znam prawie ale znam zasady, jestem za nawiasem (albo nawias za mną) nie wiem czy bóg jest czy gdy światła zgasną odetchnąć pomoże ta wyrwa to kokon, dzięki za mieszkanie pomiędzy jest moje, a poza - zostanie.
  7. @Franek K są dziury do zalepienia wersami. Nie wiem, czy "pękło serce" nie jest za ostre. Nie chodziło o fizyczną aspekt, a tak to można z wiersza zrozumieć. Tym niemniej dziękuję za komentarz i lekturę. bb @Franek K są dziury do zalepienia wersami. Nie wiem, czy "pękło serce" nie jest za ostre. Nie chodziło o fizyczną aspekt, a tak to można z wiersza zrozumieć. Tym niemniej dziękuję za komentarz i lekturę. bb @Deonix_ Nie wiem Deo, może nie powinno się pisać o tym wierszy? Może są jak kwiaty, by nam życie przyozdabiać? A czarna maź to fajne określenie na dramaturgię. Najkrótszy jest koniec, że nic się nie stało. Tyle czy naprawdę? bb
  8. Turpizm w wierszach jest w pełnoprawny, ale nie każdy musi go lubić. Podobnie jak wątki prywatne czy formę rymowaną. Jest w tym wierszu rys nieskrepowanej prostoty, która nie jest wadą. Ot szkicem realu. Pchamy ducha, gdzie go nie ma. bb
  9. Ja nie jestem aż tak wierna, może temu smutek poszedł? rządzi się ciekawość zgrzebna, tyle planów mam i potrzeb. Z wzajemnością się mu kłaniam ale niech już innych koi, smutek dużo nie wymaga tylko chce przeszłości bronić. "Było cudnie i żal tego" smutek się z nadzieją kłóci: "nic nie zdarzy się dobrego, nic z tamtego już nie wróci". Tak, to prawda, życie-rzeka przepłynęła przez dolinę, a za łukiem znów coś czeka. Chyba wąwóz - czy się mylę? Jaki piękny znów jest widok! chociaż różny, nieznajomy, dalej płyńmy, jeszcze chwilę, skoro czas nieustalony. Pozdrawiam, bb
  10. To już dwa tyg. źle przechodzę, ale liczę, że to koniec atrakcji. Mam przedłużoną izolację, bo nadal b. kaszlę ale już bez wysokich tempetatur i bóli. Ściskam Cię ciepło, bb
  11. @Marek.zak1 nie wiem, czy nie za dużo tu tragedii. Miała być tylko awantura i lanie, z powodu piasku na dywanie. bb
  12. Mała dziewczynka, chora i sama czmychnęła z domu do piaskownicy. W rogu dywanu zamek stawiała i brakło piachu na część ulicy. Szybko z powrotem się uwinęła, kolejna wieża rośnie do nieba, ciągnie zabawa się już od rana, niepostrzeżenie i czas ucieka, mimo, że Zosia bawi się sama. Nie wiedzieć czemu wszystko runęło z przyjściem rodzica. Klamra błysnęła, krzykiem zagrzmiało, łez fala zlała bezpieczny dywan. Potężna burza się rozszalała nad zamkiem z piasku. Było tak ciemno. Świat zaczął znikać. I pękło serce małej dziewczynki, gdy piorun walnął w jej kruche ciało. Wieża rozpadła się na drobinki, nie wiem co jeszcze... nic nie zostało, prócz pyłu, którym pokrył się dywan. Coś z mroku grzmiało, ale już z dala, jak burza która z piekłem się wita. Znikały klatki tej opowieści, szloch wiatr porywał. Nastała cisza. Dzień nowy wita. Nic się nie stało.
  13. Kochani, męczy mnie kaszel i temperatura. Nie myślę, staram się już tylko łapać oddech, stąd dziękuję za obecność wszystkim zbiorowo. bb
  14. @valeria balony to mój świat i moje zajęcie. Na fiestach rzucamy markerami, jabłkami albo sporadycznie a mało romantycznie: butami. Pomysł z czekoladkami jest miły, ale one są za małe, by spełniły swoją rolę - doleciały w stronę krzyża na ziemi i zostały znalezione na trawie czy rżysku przez komisję sędziowską. bb
  15. Ojej, wróciły wspomnienia nartostrad w zawsze słonecznych Dolomitach, aperolki, śmiech i biel śniegu. W tym roku niedostępne. Dzięki za obrazki z "Marmolady". bb
  16. To też ładne, dobrze, że nie wyrzucileś @Franek K na amen. bb
  17. He he, Luśka obok mruczy, że nie teoria, to co się wydaje - ale real, człowiek, konkret. A czort z resztą. bb
  18. @w kropki bordo piszę różnie i o wszystkim, choć ostatnio więcej swojego. Czasem to świat, pomysł z książki, skojarzenie. Ale często także moje doświadczenie. Nie ma ograniczeń, oprócz kopiowania, choćby najlepszego trzymania się cudzego kroku. Kropko, rozumiem, że masz inne standardy estetyczno-myślowe. Przynajmniej mamy jasność. Pozdrawiam, bb
  19. @duszka już pechowi mówię pa inne niech ofiary ma zbyt dosłownie mnie traktuje i nie lubię jak ktoś truje
  20. @Marek.zak1 @Waldemar_Talar_Talar Dzięki Panowie, zacznę chyba pisać pamiętnik rymem, bo zwyczajnie nie umiem. Artyzmu tu nie ma, jeno zwykły człowiek. @iwonaroma Ostatnią zwrotkę usunęłam, że jest zbyt wulgarna.
  21. Trochę w górze przesadzili z dawką szczęścia już w tym roku. Nie, że jakoś reklamuję, ale wolę większy spokój. "Dziecko szczęścia" tak se myślę, gdy się uda znów z kłopotów spaść na cztery łapy miękko. Bywa, ale nie w tym roku. Bo za dużo stresu miałam: guz, wypadek i włamanie, teraz covid potwierdzony no i onko odwołane. Szukam sensu w tej wymianie: gdzie ukradli mi majątek, w zamian wira zostawili. Trudny do zgryzienia wątek. Za to mam co robić w głowie! i nie nudzę się nad sensem tyle tu zagwozdek krąży. Ale już nie przyjmę więcej. Ale skoro już koronę dzierżę dzielnie, mimo wagi, czy się mogę zwać Królową Pecha, lub i / Niepowagi?
  22. Wracam, bo z samotnością się przyjaźnię, choćjak dziecko ciekawe świata, idę teraz od mamusi:
  23. To jest jeden z najładniejszych i najśpiewniejszych wierszy, które tu czytałam.
  24. Ojej, żeś Panie Franku wcisnął mnie w fotel swą wrażliwością, tymi słowami. bb
  25. Czy doceni wyraz wiersza kto nie igrał ze słowami? Myśl jest zawsze jako pierwsza, złodziej dalej nie prowadzi. Jeśli ściągnie i przetrawi, dźgnie po sercu ostrym dłutem znak, że lepszy jest w pisaniu bo amator idzie skrótem. Ile razy opisali zachód słońca czy pejzaże ale klimat, ten szczególny, tylko artysta pokaże.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...