Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

beta_b

Użytkownicy
  • Postów

    4 981
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    63

Treść opublikowana przez beta_b

  1. @Waldemar_Talar_Talar Dziękuję Waldu, idź, jeśli możesz rano do lasu/parku. Zobaczysz, czy Ciebie też wiosna budzi. bb
  2. @Jacek_Suchowicz O! jak błyskawicznie i z gracją dopisałeś zwrotki, liczając sylaby, trzymając rytm. Jakbyśmy w tańcu zebrali kroki. Pan chyba tańczy? Tańczy jak nikt! bb @Jacek_SuchowiczTyle bym wchłonęła, bom z Mazowsza. ;) Lubię wiosenne w lesie poranki i zamieszanie w koronach drzew, ptasie zaloty, przekomarzanki, rosę w prześwitach i słońca deszcz, paproć w koronkach, mech ożywiony i kokoryczkę rwaną ze snu. W poszyciu lasu kos zagubiony: z czego by mościć miał gniazdko już...(?!) Lubię, gdy trele słychać skowronka i pohukiwacz nie poszedł spać. Tuptuś żeruje w promieniach słonka a młoda łania czmychnęła w las. Fiołki mam w głowie i przed oczami, och, jak zielono mi w lesie tym! Konwalie buchną zaraz dzwonkami, bo życie wiosną wiedzie tu prym. Co rano witam leśny poranek, by naładować energią się z twarzą do słońca, smardzów piegami - wracam do życia, życia co wrze.
  3. @violetta wiosna jest szczęśliwa, a przynajmniej: oby... @W.M.J wymaga poprawek, ale do wierszy się nie przywiązuję. Czasami też nie wiem, co z nimi zrobić. Wyrzucić/zachować? @Jacek_Suchowicz tak, liczba się czasami nie zgadza, choć wielokropek traktuję jak oddech, albo bezdźwięczną sylabę. A Twoje jak zawsze - zgrabne i sprawne. :) @Nata_Kruk "Defilada" to odpowiedź na zapotrzebowanie do rymu (kładzie/defiladzie). Merytorycznie/znaczeniowo budzi skojarzenia, ale nie wpadłam na to wcześniej, jadąc po końcówkach. Natko, zapychaczy jest sporo, tyle że to wierszyk zabawka, szybko przyszedł, szybko pójdzie. Nie mam co do niego ambitnych planów, ale postaram się popracować i wyczyścić. Twoje uwagi cenię wyjątkowo. @Marek.zak1 Spontaniczny - to słowo klucz. Zielony w pierwszych dniach bujania ma soczysty odcień żółci. A z nieba pamiętam żółty rzepak, który już zaczyna kwitnąć. Można dostać porażenia wzroku od tej żółci na ziemi. Miało być zabawnie, oddając temperament. ;) @Rafael Marius Defilada się kojarzy jak piszesz. Ale mi chodziło raczej o przemarsz, ruch. Nie mam pomysłu na zmianę. @Kwiatuszek To miłe, Kwiatuszku :) @Natuskaa Z czasem do głosu dojdą inne kolory, ale bujny początek jest zdominowany. @Leszczym No, no. Nie wiem co powiedzieć. Wszystkim bardzo dziękuję za słówko i lekturę. Nie znoszę opisów, ale coś mnie ostatnio nachodzi. ;) Zapraszam do cz.2 bb
  4. Lubię wiosenne w lesie poranki i zamieszanie w koronach drzew, ptasie zaloty, przekomarzanki, rosę w prześwitach i słońca deszcz, paproć w koronkach, mech nawilżony i kokoryczkę rwaną ze snu. W poszyciu lasu kos zagubiony: z czego by mościć miał gniazdko tu?! Fiołki mam w głowie i przed oczami. Och, jak zielono mi w lesie tym! Konwalie buchną zaraz dzwonkami, bo życie wiosną wiedzie tu prym. Co rano witam leśny poranek, by naładować energią się z twarzą do słońca, smardzów piegami - wracam do życia, życia co wre.
  5. Odpiszę na spokojnie, jestem na niedoczasie, póki co tylko ukłony wszystkim. Tekst jak Marek zauważył - spontaniczny. O odcieniu zieleni, która teraz dominuje. Zielony w odcieniu żółtego, ale nie wypłowiały jesienny - a soczysty, jak to na początku bywa. ;)
  6. Ten Zielony to nie ma oporów: że za dużo, za mocno czy w pędzie, bo Zielony ma chęć do amorów i bezczelnie zieleni się wszędzie. Ten Zielony ma urok młodziaka, eksplodować co może i w chwilę. Gdy się kwiecień wygrzewa po zimie, to zielenią aż... w oczy bije! Z bieli zimy powstaje na wiosnę, nie pamięta skąd, że na chwilę, jeszcze nie wie nasz młody bohater: konkurencja - ma Żółta na imię. Gdy się Żółta w forsycje ubiera, albo w mlecze, wyleje rzepakiem, to Zielony... się nie pozbiera. Nawet spłoszy, wybarwi latem. Bo Zielony to nie zna pokory. Było szaro a jest tak namiętnie. I się z Żółtą soczyście zespolił. Śnieg tu leżał a jest tak odświetnie! Ten Zielony to chyba zwariował i się z Żółtą po parkach kładzie. Drzewka w sadzie już sypią piórka. Rozkwiecony świat mknie w defiladzie.
  7. beta_b

    Co mówią po?

    Mam opór przed takim postawieniem sprawy. Ma płakać, że on sobie źłe o niej pomyśli?! Taki jest kontekst kulturowy zbudowany przez mężczyzn (cnota, dziewictwo), ale jak się to ma do zwykłych potrzeb i równouprawnienia? Łatwa ona a on jaki? On ją bierze, a ona daje? On ma orgazm a ona przeprasza (że go ma?) Nie stereotyp mnie dotknął, budował się przez wieki. Ale może starczy? Pozdrawiam, bb
  8. @izabela799 Rytm poprawi drobna zamiana w ost. wersie. Jestem przeciwna generalizowaniu. Zmiękcza wymowę i rozszerza interpretację: i się również nie poddają. Pozdrawiam, bb
  9. beta_b

    Co mówią po?

    Użyłeś stereotypów, ale inteligentnie i dowcipnie. A co do "zawodowców" - to przypomina mi to podział na twórcę i krytyka (który bez twórcy nie zaistnieje, choć teorie ma w małym paluszku). Pozdrawiam ciepło, bb
  10. @jan_komułzykant tamten link mi pasował, jako komentarz. A wiersz piękny. Dziękuję. @Jacek_Suchowicz żyć czy umrzeć - to coś więcej niż dylemat. Chodziło mi o podskórny /podświadomy nurt ku... I wzięcie odpowiedzialności za decyzje i życie. Dzięki Jacku za obecność i wierszowany komentarz. @Rafael Marius @Waldemar_Talar_Talar @Kwiatuszek klaniam się nisko za komentarze. bb
  11. @iwonaroma to właśnie chciałam przekazać i że ryzykowne jest czekanie. Pozdrawiam świątecznie, bb
  12. Zdecyduj się: chcesz żyć czy umierać? Bo w takiej pozycji to strata I z życia nic nie użyjesz, niewiele przekażesz dla świata. Zdecyduj się! Świat taki piękny wokoło... zamiast andronów pleść wianek żyj w pełni, bo jesteś - lub odejdź, a nic się nie stanie. Zdecyduj się: chcesz żyć czy umierać? Nikt Ci nie zsunie kamienia i wody do picia nie da, jeśli nie czujesz pragnienia. Zdecyduj się. Choć zmartwychwstanie jest w cenie, ta druga szansa na życie to nie masz gwarancji przecież, że może się zdarzyć w praktyce. Decyzję weź w obie ręce: jak żyć chcesz, czego Ci trzeba. Zakasaj ręce - do dzieła! a znajdziesz drogę do...
  13. @Marek.zak1 organizowałam loty nocą spod PKiN, zresztą jestem na nagraniu ;), i jest właśnie ten kawałek: https://fb.watch/jOcf-Mi_HD/ bb
  14. @Marek.zak1 to bardzo dobry pomysł, tyle że będę zajęta. Ale zobaczycie co robię. Bb
  15. @Franek K zmiany wprowadziłam, dzięki. Z Markiem pijamy kawy w soboty, może wybierzesz się do Warszawy i dołączysz? Spanie się znajdzie. Możemy się spotkać większą grupą. Bb
  16. @Franek K tekst wychodzi od inwokacji, ale interesują mnie ogólne cechy: wiary, nadziei, miłości. Nie chodzi o wiarę w Boga, ale sam proces psychologiczny. Że wierzysz w coś/kogoś. Że wiesz (bez dowodów i sprawdzania), to samo z nadzieją. Dla mnie to wyższa szkoła jazdy. Jak uwierzyć w magię, skoro wiesz, że to sztuczka sprytnie prowadzona. Jak uwierzyć. (I to jest wątek świąteczny). Ściski. Bb
  17. Końcówka nieco zaskakująca. Atawistyczna? Scenka rodzajowa? ;) bb
  18. Trafiłam w tv na prosty program "True Love", promowana jest szczerość, bo sprawdzana wykrywaczem kłamstw. Naprawdę wierzę, że manipulacje wychodzą, choćby po latach. I szkoda czasu i energii na ściemy; nasze czy cudze. Potem się spada z wyższego konia, zatem siniaki też większe. Pozdrawiam, bb
  19. @Kwiatuszek @corival dziękuję za słowko. O to mi chodziło, szerokie, bezosobowe podejscie. ;) @Nefretete zmianę wprawdzę, dziękuję. Inwokacja jest do Boga, ale przemÿślałam - zawęża mi odbiór. Mam na myśli uczucia szeroko (wiara, nadzieja, milość). Pozdrawiam ciepło, bb
  20. @Kwiatuszek Dziękuję, że jesteś. bb
  21. @Ana raczej chodzi o stan emocjonalny, nie adresata. Wierzysz, że... mi towarzyszy zazwyczaj: nie wiem. Wiara w Boga jest adekwatnym przykładem, ale nie jedynym. @Marek.zak1 mało myślisz, bo ODBIERAM, że jesteś raczej ścisły, konkrerny, logiczny, może pragmatyczny. @jan_komułzykant ścisk za głask. @Jacek_Suchowicz - również, szczególnie, że wierzysz a tu podważam. bb
  22. Trudno mi pojąć wiarę, niezależnie czego/kogo dotyczy. Podobnie z nadzieją i miłością. Ale był taki jeden w Biblii, co wszystko oglądał i sprawdzał ;), więc przykład idzie z góry. Pozdrawiam, bb
  23. Otuchy mi trzeba Panie, jak kwiatom wody na życie, więc podlej mnie proszę wiarą, nadzieją podlej obficie. Wiara nie działa, gdy wątpisz a skoro nie ufasz - to nie ma. Zapętla się myśl od początku w chodniki logiką do nieba. Nie wiem czy jesteś w ogóle, czy karty rzucone przez życie prowadzą mnie po wertepach, czy może pilnujesz w ukryciu? Dziś trudniej jest mi uwierzyć że boskie są cnoty a priori i wiara, nadzieja, miłość spływają na ludzi bez woli. Zasady matematyki są proste: stosujesz i wiesz, w zamęcie jak pojąć cnoty buntuje się nawet ... wiersz. Bo wiara jest niepojęta i nie podlega logice, myśleniu wprost nie ulega, a przecież się dzieje - w praktyce.
  24. Rewelacja :D Byłam w sobotę na wieczorku poetyckim Oxy, był też Kot. Następnym razem Cię wyciągnę. bb
  25. @Sylwester_Lasota tekst pisałam pod refren, bo mi zagrał. Zgadzam się. Też myślę, że jest dobry. Jeśli ktoś wymyśli zwrotki, chętnie podmienię i będzie praca wspólna. To pod piosenkę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...