Spokojnie, osobiście cenię wysiłki, aby wrócić do korzenia poezji, kiedy rytmy i rymy grały przyzwoitą rolę.
Problem w tym, że użyty rytm jest jakby złamany(bo raqczej parzysty), z drugiej strony widać pewne wysiłki, aby na siłę zachować 16-zgłoskowość, które dodają nieco sztuczności.
Z długich strof polecam jednak trzynastozgłoskowiec, a tutaj można pokusić się o zmianę na zwykły ośmiozgłoskowiec, poświęcić trochę rymu, zgodzic się na asonanse, i braki w rymach, oraz na zaburzenia rytmu, które mogą podkreślać dramaturgię i spowodować, że tekst stanie się nieco współcześniejszy i atrakcyjniejszy.
Przy tym zwykły ośmiozgoskowiec ma swoją wymowę jak u Tuwima
Na stacji Chandra Unyńska
Gdzieś w Mordobijskim powiecie
Telegrafista Piotr Płaskin
Nie umiał grać na klarnecie
Albo u kogo innego:
Cicza gości dzisiaj u mnie ,
cisza trudna do zniesienia
Choć powietrze wzdycha szumnie
wieczór taki nic nie zmienia...
(cytuję z pamięci więc może coś odbiegać od oryginału)