zak stanisława
Użytkownicy-
Postów
10 886 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez zak stanisława
-
cholera wstrętna i do mnie dotarła, łeb trzeszczy, to bez tę maź...
-
EMOlog (parodia)
zak stanisława odpowiedział(a) na stehr utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Tylko szkoda Że mnie nikt nie rozumie Tylko ty jedna Niedostępna * oj, tak za kompem w noc sledze twoje męki, pUki mogę jeszcze oczy psuć, pUki je jeszcze mam....zdolne do psucia... -
Kornelii miłej
zak stanisława odpowiedział(a) na Makar Bora utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
wzruszające... -
pożegnanie jesieni
zak stanisława odpowiedział(a) na Anna_M. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
podpisuję się rozkrzyżowanymi ramionami, z ciężarem na plecach... trafiłas mnie tym wierszem buzka/ ES -
Samotność pod krzesłem
zak stanisława odpowiedział(a) na Espena_Sway utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
ech, waryński, gdyby czasy się cofnęły,- lata 50- byłabym milionerką, tyle tego zakamuflowanego jest w piwnicy, kiedy dzieciaki oszczędności wrzucały do świnki i ta zginęła..:):):teraz to tylko wspomnienia, dlatego z plusem Karolino!/ES -
4 pory roku - głupota
zak stanisława odpowiedział(a) na Lucy Rams utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
:):):) -
deszczowa noc
zak stanisława odpowiedział(a) na tchios utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
jedynie tam mam dobry kontakt w sieci ciągnę pajęczynę znajomości z nieznajomymi na cienkiej linie słów kończę dwie kawy zamykam okna i drzwi * od tych słów podoba sie, dobre przerzutnie, uważam że puenta jest zbyt słaba, właściwie jakby bez... pozdr ES -
Cykl niepewności.
zak stanisława odpowiedział(a) na Mr.Suicide utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
chwila przyjemności i godziny trwogi może pstryczek w nos zarumieni to prześcieradło * może coś tak? -
Pozamykam w kuferkach zielonych...
zak stanisława odpowiedział(a) na Arya Rio utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
myslisz że to komplement, obyś się nie rozczarował jak te kropki na końcu niepotrzebne jak te powtórzenia , niepotrzebne.. pozdr Es -
tak Inko i dobrze że umieściłaś, naiwnosc tego wiersza jest warta świeczki, tak właśnie dziecko odbiera wszystko i swiat widziany oczami dzieci jest wesoły beztroski i taki nastrój tu panuje, 2 zwrotka to jakby refren i myslę że mogłaby powtórzyć się na końcu, ale to tylko moje takie tam, czekaj na mądrzejszych w tej dfziedzinie, pa ES
-
co tak gacie znam takiego co to przepił działkę, żonę i dobrze się ma, bo ta głupia o niego dba...
-
niania musi gdy on kusi pała w płocie na wylocie stała
-
w to mucha gdzie jej skrucha? że tak siada nawet tam gdzie nie wypada
-
prezydenta córka w tańce dała nurka no i Polska cała jej klakierowała....
-
***(Dzień pod dniu)
zak stanisława odpowiedział(a) na Katarzyna Leoniewska utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
chyba dziś mam taki dzień że twoje słowa trafiają do mnie i podoba mi się wiersz, chociaż taki krótki... słońca, ES -
Cykl niepewności.
zak stanisława odpowiedział(a) na Mr.Suicide utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
no, wierzę miałeś stracha, ale co tam ,becikowe w pogotowiu..... uśmiechy miłego pana.... pozdrawiam ciepło Es -
gier tych dość
zak stanisława odpowiedział(a) na M._Krzywak utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
powstaje brąz - sosno ech Michale ostro i pieprznie u ciebie,ale od wczoraj mam dosc takich słów, może jutro spojrzę inaczej, bo wiesz, wszystko zalezy od sytuacji ale z drugiej strony jak nie iść na całośc i dac ostro po slowach? słońca, ES -
rozpustnica
zak stanisława odpowiedział(a) na zak stanisława utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
a kiedy słońce przeciągnie się leniwie przez widnokrąg patrzyłbym jak śpisz ubrana jedynie w poranną mgłę może proroczo? słończecie (?) -------------------------------------------------------------------------------- Dnia: Wczoraj 23:23:25, napisał(a): Spiro Czytelnik Spiro, Pięknie! słońmnie:):) czyli słonecznie, he he mimo iz leje i wieje.... -
4 pory roku - głupota
zak stanisława odpowiedział(a) na Lucy Rams utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Zabawne kreślić słowne chuje i ograniczać się do picia babcinych nalewek plując pestkami pod stopy. To przynosi ulgę. Jak obgryzanie paznokci dzieciom i brzegów szklanek nasiąkniętych jeszcze twoim potem. pamiętam z dzieciństwa mówiono wtedy że dzieciom nie wolno obcinac paznokci, tylko ogryzać, taki zabobon... wiersz niezły, pozdrawiam słoneczmnie ES -
*** [rzeźbiłeś z bioder kwiat tulipanu]
zak stanisława odpowiedział(a) na Julia Zakochana utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
super, zero niepotrzebności, wszystko na umiar... słoneczmnie Julio! ES